Prawdziwy wysyp grzybów jeszcze przed nami. Ekspert podaje datę

2022-09-22 10:39
Prawdziwy wysyp grzybów jeszcze przed nami. Ekspert podaje datę
Autor: Czytelnik

Jest szansa na wysyp grzybów. Po deszczach i chłodzie spodziewane jest ocieplenie. Dzięki zmianie pogody w przyszłym tygodniu, w lasach może zaroić się od grzybiarzy, którzy będą spacerować w poszukiwaniu grzybów. Ekspert IMGW-PIB radzi kiedy dokładnie wybrać się do lasu na grzyby.

W końcu jest dobra wiadomość dla grzybiarzy. Choć co roku w koszykach wynoszą z polskich lasów ok. 100 tys. ton o rynkowej szacunkowej wartości ok. 700 mln zł, to w tym sezonie jeszcze nie doczekali się wysypu grzybów. Jest nadzieja, że w przyszłym tygodniu się to zmieni. – Jest szansa na grzyby. Czekamy na niedzielę, poniedziałek i wtorek, kiedy temperatury podskoczą – mówi Radosław Droździoł z Centrum Modelowania Meteorologicznego IMGW-PIB. Dodaje, że w tych dniach termometry wskażą 20 st. C., a lokalnie nawet przekroczą tę wartość.

Chwile grozy na pasach, pieszy uciekł przed ciężarówką

Prawdziwy wysyp przed nami. Gdzie jest najwięcej grzybów? 

- Z moich ostatnich obserwacji wynika, że najwięcej grzybów jest na południowym zachodzie, zachodzie i północy. Najmniej grzybów występuje na ścianie wschodniej. Teraz sytuacja może się zmienić – podkreśla.

Jak dodaje, wyższe temperatury prognozowane są od niedzieli do środy, "zatem wyjazd do lasu lepiej zaplanować na drugą połowę przyszłego tygodnia" – podpowiada Radosław Droździoł.

CZYTAJ TAKŻE: Grzyby giganty znalezione na Podkarpaciu. Prawdziwek waży ponad 2 kilogramy!

Dlaczego we wrześniu brakuje grzybów?

W ocenie specjalisty z IMGW dotychczasowy nieurodzaj grzybów jest najprawdopodobniej spowodowany suszą i dosyć chłodnym wrześniem.

- Choć w tym roku w całej Polsce średnia opadów była w normie, to jednak liczba deszczowych dni była mniejsza. W niektórych miejscach norma miesięczna opadu mogła spaść w ciągu jednego lub dwóch dni. Dlatego mamy tam suszę hydrologiczną – wyjaśnia.

Radosław Droździoł wskazuje, że wrzesień jest na razie chłodny, to znaczy, że anomalia temperatury powietrza na północnym wschodzie wynosi -2,5 st. C, natomiast w centrum -1 st. Tłumaczy, że nie są temperatury, takie jak podawane w prognozach pogody, tylko odchylenia od normy temperatury z ostatnich 30 lat. Oznacza to, że średnie temperatury, jakie zanotowane w tym roku we wrześniu były niższe, odpowiednio o 2,5 st. C i 1 st.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE