Spis treści
- Jesienna uczta w najlepszych restauracjach! Rusza RestaurantWeek
- Podlasie w nowoczesnym wydaniu
- Warszawska Praga na talerzu
- Krakowska tradycja z azjatyckim pazurem
- Słodko i wytrawnie, czyli przystanek w Szczecinie
- Wrocław bez pogoni za modą
- Nie tylko jedzenie! Zgarnij nagrody
- Zacznij dzień od śniadania na mieście
- RestaurantWeek: Ceny i rezerwacje
Jesienna uczta w najlepszych restauracjach! Rusza RestaurantWeek
Kiedy za oknem chłód i deszcz, nie ma nic lepszego niż kulinarna podróż po najciekawszych smakach w mieście. Właśnie wystartował festiwal RestaurantWeek, a to idealny pretekst, by wreszcie oderwać się od seriali, zaprosić bliskich na kolację i odkryć popisowe dania serwowane przez topowe restauracje w całej Polsce. Festiwal potrwa od 7 października do 25 listopada. Zasady są proste: najlepsze lokale przygotowały specjalne, trzydaniowe menu, dzięki któremu można poznać ich kuchnię w atrakcyjnej cenie. Rezerwacje już trwają, a najlepsze stoliki znikają w mgnieniu oka. Partnerem Głównym wydarzenia jest marka Coca-Cola.
ZOBACZ TAKŻE: Red Bull 64 Bars Live - byliśmy na koncercie we Włoszech i działo się! Już wkrótce takie atrakcje w Polsce
Podlasie w nowoczesnym wydaniu
Kulinarną wycieczkę po jesiennych smakach warto zacząć w Białymstoku. W zabytkowej kamienicy przy pięciogwiazdkowym Hotelu Royal & Spa mieści się restauracja Monte Carlo, gdzie lokalne produkty i podlaska gościnność spotykają się z europejską nowoczesnością. „Jesień na Podlasiu ma smak głęboki i otulający – tworzymy dania, które rozgrzewają od pierwszego kęsa” – przyznają właściciele. Co czeka na gości? Między innymi chrupiące krokiety z wolno duszonymi policzkami wołowymi, podane z majonezem szczypiorkowym i kandyzowaną kapustą kiszoną. W menu znajdziemy też złociste udko z kurczaka na selerowym gratin z chrzanowym akcentem, zanurzone w sosie na bazie Piwa Marcowego o aromacie skórki razowego chleba i karmelu.
Warszawska Praga na talerzu
Jesienny spacer po warszawskiej Pradze warto zakończyć wizytą w Centrum Praskim Koneser. W industrialnych wnętrzach dawnej fabryki czekają prawdziwe perełki. Jedną z nich jest Koneser Grill, wyróżniony przez przewodnik Michelin. W festiwalowym menu lokalu, który specjalizuje się w daniach z żywego ognia, znajdziemy grillowaną polędwiczkę wieprzową z purée z brukwi i aromatyczną pigwą oraz raviolo z łososiem podane z ziemniakiem z ogniska. Jeśli marzy Wam się włoski wieczór, tuż obok działa restauracja L’Osteria. Jej znakiem rozpoznawczym jest gigantyczna, chrupiąca Pizza Romana o średnicy 45 cm. Podczas festiwalu można spróbować też makaronu Orecchiette di Manzo al Limone z kawałkami polędwicy wołowej w sosie z mascarpone i cytryny czy sałatki Insalata Campagnola ze smażonym kozim serem.
Krakowska tradycja z azjatyckim pazurem
Na krakowskim Rynku Głównym, w legendarnej restauracji Wentzl, tradycja spotyka się z awangardą. Szef kuchni Artur Nowak przygotował menu, które bazuje na polskich, małopolskich produktach, ale czerpie inspiracje z Azji. Efekt jest naprawdę zaskakujący! Wśród festiwalowych propozycji znalazł się tatar z pstrąga z granitą z ogórka i maślanki oraz indyk w chrupiącej panierce panko z piklowanym kalafiorem. Na deser czeka z kolei czekoladowe brownie z czerwonej fasoli z sorbetem z rokitnika.
Słodko i wytrawnie, czyli przystanek w Szczecinie
W sercu Szczecina znajduje się miejsce, które trudno jednoznacznie zdefiniować. Sowa to połączenie restauracji, cukierni i kawiarni, gdzie można zjeść zarówno wykwintną kolację, jak i wpaść na deser. Choć początkowo miała być tylko cukiernią, dziś słynie z autorskiej kuchni opartej na polskich smakach.
Zależało nam na tym, żeby wykorzystać znane i bliskie nam smaki, ale przedstawić je w nieco mniej oczywistej formie – mówią przedstawiciele restauracji. Podczas festiwalu będzie można spróbować m.in. złocistego placka ziemniaczanego, buraczanych kopytek czy brioche z pâté z gęsiej wątróbki. W menu nie zabrakło też autorskiej wersji szczecińskiego paprykarza.
Wrocław bez pogoni za modą
Jeśli we Wrocławiu szukacie miejsca bez zadęcia, za to z doskonałym jedzeniem i swobodną atmosferą, koniecznie odwiedźcie restaurację Millet. Jej twórcy nie gonią za kulinarnymi trendami, a zamiast tego serwują to, co sami chcieliby zjeść. „W Millet wierzymy, że dobre jedzenie nie potrzebuje etykiet – liczy się przede wszystkim smak” – podkreślają. Filozofię lokalu doskonale widać w deserach. Na gości festiwalu czeka intensywnie czekoladowe ciasto ze słonym karmelem i prażonymi orzechami albo warstwowe ciasto miodowe z delikatnym kremem na bazie mascarpone. To dopracowane słodkości bez zbędnych udziwnień.
Nie tylko jedzenie! Zgarnij nagrody
Podczas festiwalu można nie tylko dobrze zjeść, ale też wygrać nagrody od marki Whirlpool. Do zgarnięcia jest matowa płyta indukcyjna oraz trzy zestawy garnków. Wystarczy dołączyć do festiwalowego newslettera, znaleźć post konkursowy na profilu @restaurantweek_pl na Instagramie i odpowiedzieć na pytanie w komentarzu.
Zacznij dzień od śniadania na mieście
Równolegle z RestaurantWeek trwa festiwal BreakfastWeek, który potrwa do 25 listopada. To świetna okazja, by poranek zacząć od popisowego śniadania w jednej z najlepszych śniadaniowni w Polsce. Cena zestawu składającego się z dania śniadaniowego i kawy to 35 zł (+ opłata rezerwacyjna).
W tej edycji o roślinny start dnia zadbała marka Alpro, która przygotowała specjalne propozycje kawowe na bazie napojów roślinnych. Goście będą mogli spróbować m.in. subtelnego alproccino na napoju Alpro Barista Owsiane oraz alprolatte Cinnamon Roll z puszystą pianką.
RestaurantWeek: Ceny i rezerwacje
Festiwal potrwa od 7 października do 25 listopada. Ceny za trzydaniowe menu i festiwalowy prezent zaczynają się od 69,99 zł za osobę (plus opłata rezerwacyjna 12,99 zł od gościa, minimalna rezerwacja dla dwóch osób). Rezerwacji można dokonywać na stronie RestaurantWeek.pl.