Chociaż telewizja Polsat nie potwierdziła tych rewelacji, to wszystko wskazuje na to, że Sebastian Fabijański faktycznie pojawi się na parkiecie 18. edycji "Tańca z gwiazdami". Aktor kilkukrotnie w przeszłości pojawiał się na widowni show, a oliwy do ognia dolały słowa Maffashion, jego byłej partnerki i matki jego syna Bastka, która obwieściła, iż nie będzie komentować wiosennej odsłony show. Niedawno w teledysku Fabijańskiego wystąpiła znana z "Tańca z gwiazdami" tancerka Izabela Skierska, a "Pudelek" donosi o rozpoczęciu przez Fabijańskiego prób w towarzystwie również związanej z programem Julii Suryś.
Sebastian Fabijański mówi wprost o najlepszej roli w swojej karierze. "Mocno się przestraszyłem"
Kilka tygodni temu Sebastian gościł w studiu ESKA.pl. Jednym z wątków poruszonych przez Maksa Kluziewicza był ten dotyczący ewentualnego udziału aktora w kultowym formacie telewizyjnym. Zapytany o to, czy możliwość pokazania się z zupełnie innej strony nie tylko na parkiecie, ale również w materiałach ENG jest dla niego kusząca, Fabijański wyjawił, na czym najbardziej mu zależy.
Fabijański o udziale w "Tańcu z gwiazdami"
Słowa Sebastiana Fabijańskiego zdają się nie pozostawiać żadnych wątpliwości. W rozmowie z Eską aktor wypowiedział się na temat ewentualnego udziału w show, jasno dając do zrozumienia, co chciałby tam pokazać.
Na pewno byłby to objaw mojej nieprzewidywalności. Myślę, że "Taniec z gwiazdami" to jest program, który na pewno tanecznie byłby dla mnie czymś super rozwojowym: ruchowo, w ciele, itd. Chociaż z tańcem miałem już trochę wspólnego. Jeśli chodzi o te materiały ENG, to na pewno nie chciałbym opowiadać ckliwych historyjek na swój temat. Najlepszym, co mógłbym zrobić w takim programie, to pokazać to, jaki jestem. Nie kreować się na żadną postać skomplikowanego artysty, grzecznego misia, tylko żeby ludzie zobaczyli, że jestem - wydaje mi się - inteligentnym, utalentowanym człowiekiem z poczuciem humoru, który ma coś do pozostawienia po sobie na tym świecie - powiedział Maksowi Kluziewiczowi.