- Jesienią parujące okna to częsty widok, ale jeśli krople wody regularnie spływają na parapet, warto sprawdzić, co dzieje się z wilgotnością powietrza w mieszkaniu.
- Para wodna powstaje nie tylko podczas gotowania czy kąpieli, lecz także przy suszeniu prania, a problem może nasilać się, gdy wentylacja nie działa prawidłowo.
- W walce z wilgocią znaczenie mają codzienne nawyki, odpowiednie wietrzenie i swobodny przepływ ciepłego powietrza przy szybach, dlatego czasem wystarczy zmienić kilka przyzwyczajeń.
- Nie każda mokra szyba oznacza wadliwe okno, jednak są sytuacje, w których warto skontrolować wentylację lub wezwać serwis, zwłaszcza gdy pojawia się pleśń albo wilgoć między szybami.
Skąd bierze się woda na szybach?
W codziennym życiu wytwarzamy sporo wilgoci. Powstaje ona podczas gotowania, kąpieli, suszenia prania, a nawet oddychania. Gdy wilgotne powietrze styka się z chłodniejszą powierzchnią, para wodna może skraplać się w postaci drobnych kropli. Jesienią i zimą łatwiej to zauważyć, ponieważ temperatura na zewnątrz spada, a okna są chłodniejsze niż powietrze w ogrzewanym mieszkaniu.
Problem może nasilać się w pomieszczeniach, w których rzadko otwieramy okna, wentylacja działa niewłaściwie albo suszymy pranie bez zapewnienia odpowiedniej wymiany powietrza. Znaczenie ma również rozmieszczenie mebli i zasłon. Jeśli ciężkie zasłony szczelnie zakrywają grzejnik lub utrudniają przepływ ciepłego powietrza przy szybie, powierzchnia okna może pozostawać chłodniejsza. Samo pojawienie się kropli nie pozwala jednak jednoznacznie ustalić przyczyny. Trzeba uwzględnić warunki w całym pomieszczeniu.
Co zrobić, gdy okna parują?
Pierwszym krokiem powinno być regularne wietrzenie mieszkania. Nawet w chłodne dni warto na krótko szeroko otworzyć okna, zamiast pozostawiać je uchylone przez długi czas. Po gotowaniu i kąpieli dobrze jest korzystać z wentylacji oraz ograniczać rozprzestrzenianie się pary po mieszkaniu. Jeśli suszymy pranie wewnątrz, wybierzmy miejsce z dobrą wymianą powietrza i unikajmy ustawiania mokrych ubrań bezpośrednio przy zimnej ścianie.
Pomocny może być higrometr, czyli urządzenie mierzące wilgotność powietrza. Pozwala sprawdzić, czy w mieszkaniu nie utrzymuje się ona na zbyt wysokim poziomie. Jako orientacyjny zakres komfortu często przyjmuje się około 40–60 proc., choć optymalne warunki zależą również od temperatury i konkretnego pomieszczenia. Warto też regularnie wycierać wodę z parapetu, szczególnie jeśli gromadzi się jej dużo. Długotrwała wilgoć może sprzyjać powstawaniu pleśni na uszczelkach, ramach, ścianach i w narożnikach.
Kiedy warto sprawdzić okna i wentylację?
Jeżeli mimo wietrzenia i ograniczenia wilgoci szyby nadal są mokre niemal każdego poranka, warto sprawdzić drożność kratek wentylacyjnych i sposób działania wentylacji w mieszkaniu. Nie należy samodzielnie zasłaniać kratek ani blokować nawiewu powietrza. W razie wątpliwości można poprosić specjalistę o ocenę instalacji.
Ważne jest także miejsce, w którym pojawia się wilgoć. Krople po wewnętrznej stronie szyby najczęściej wiążą się z kondensacją pary wodnej. Jeśli jednak wilgoć znajduje się między szybami w pakiecie, może to wskazywać na jego rozszczelnienie i wymagać oceny serwisu. Z kolei skraplanie na zewnętrznej stronie nowoczesnego okna może występować w określonych warunkach pogodowych i nie musi oznaczać usterki.