Podkarpackie. Przekroczyli polską granicę w arbuzach, pieszo i na kolanach

2021-07-16 9:51 Arkadiusz Iskierka PAP.
Podkarpackie. Przekroczyli polską granicę w arbuzach, pieszo i na kolanach
Autor: Materiały prasowe/ BiOSG

Łącznie 13 nielegalnych imigrantów zatrzymał Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej. Niektórzy przyjechali do Polski w transporcie arbuzów, inni przeszli z Ukrainy tzw. zieloną granicę pieszo, a jeszcze inni na… kolanach. Ich celem była Francja i Niemcy. Wśród zatrzymanych byli obywatele Afganistanu, Turcji, Sri Lanki, Pakistanu i Tybetu.

Jak poinformowała w piątek PAP rzeczniczka BiOSG mjr Elżbieta Pikor, wśród 13. zatrzymanych w ciągu ostatnich dni cudzoziemców jest czterech Afgańczyków, dwoje obywateli Turcji, czterech z Tybetu, dwóch ze Sri Lanki i jeden Pakistańczyk. - Każdego roku na granicy państwa w miesiącach letnich Straż Graniczna odnotowuje zwiększoną presję migracyjną. Sprzyjają temu przede wszystkim dogodne warunki atmosferyczne – oceniła mjr Pikor. Zatrzymani próbowali przekroczyć granicę w różnorodny sposób. Jedni z nich na kolanach, kolejni w arbuzach, a jeszcze inni po prostu przeszli pieszo przez granice.

CZYTAJ TAKŻE: Bieszczady: Niedźwiedź grasuje w Olchowcu. Wójt Czarnej ostrzega turystów

Przekroczyli polską granicę w arbuzach, pieszo i na kolanach

Do pierwszego z zatrzymań doszło w okolicy przejścia granicznego w Budomierzu, gdzie patrol SG zatrzymał dwoje obywateli Turcji: 28-letnią kobietę i dwa lata starszego mężczyznę. Okazało się, że chcieli dotrzeć do znajomych mieszkających w Niemczech. - Jak potem wyjaśnili kontrolny pas drogi granicznej przeszli na kolanach, aby nie zostawić za sobą śladów – wyjawiła rzeczniczka BiOSG. Mieli ze sobą ubrania na zmianę, 150 euro i telefony komórkowe z wyznaczoną trasą do Niemiec - dodała.

Kolejną grupę nielegalnych imigrantów znaleziono w naczepie typu chłodnia tira wiozącego z Grecji arbuzy. Okazało się, że młodzi Afgańczycy w wieku 18 i 19 lat spędzili tam trzy dni.

Trasa biegła z Grecji przez Bułgarię, Rumunię, Węgry, Słowację do Polski. Mężczyźni będąc w Grecji nielegalnie dostali się do naczepy tira. Wcześniej za wskazanie im właściwego europejskiego tira zapłacili zorganizowanej grupie przestępczej po 3 tys. euro od osoby – przekazała rzeczniczka BiOSG.

Afgańczycy także chcieli dotrzeć do Niemiec, gdzie chcieli podjąć pracę zarobkową. Po zatrzymaniu zostali przebadani przez lekarza, który ocenił ich stan zdrowia jako dobry. Zostało wszczęte postępowanie karne, a Afgańczycy decyzją sądu zostali umieszczeni w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Krośnie Odrzańskim.

Najliczniejszą grupę nielegalnych imigrantów, bo liczącą siedem osób, ujawnił w Lutowiskach patrol Straży Granicznej i policja w volkswagenie zatrzymanym do kontroli. Samochód na warszawskich numerach rejestracyjnych prowadził 20-letni Ukrainiec.

Okazało się, że oprócz kierowcy w pojeździe znajduje się siedmiu mężczyzn o ciemnej karnacji. Cudzoziemcy nie posiadali dokumentów. W trakcie wyjaśnień przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy z Ukrainy do Polski pieszo, a kierowca do zorganizowania im przerzutu i ich transportu. Celem eskapady miała być Francja – wyjawiła mjr Pikor.

Dodała, że wśród zatrzymanych było czterech obywateli Chin pochodzących z Tybetu, dwóch ze Sri Lanki i jeden Pakistańczyk. Wszyscy to młodzi mężczyźni w wieku od 21 do 34 lat.

Odebrała złodziejom torebkę. "Wbiłam im szpony"