Wpadka czterokrotnego mistrza olimpijskiego na antenie TVN24! Internauci nie kryją oburzenia słowami Roberta Korzeniowskiego

i

Autor: Pawel Wodzynski/East News Wpadka czterokrotnego mistrza olimpijskiego na antenie TVN24! Internauci nie kryją oburzenia słowami Roberta Korzeniowskiego

sport

Wpadka czterokrotnego mistrza olimpijskiego na antenie TVN24! Internauci nie kryją oburzenia słowami Roberta Korzeniowskiego

2024-04-18 13:34

Coraz bliżej do startu igrzysk olimpijskich w Paryżu. Jeden z naszych najbardziej utytułowanych olimpijczyków - Robert Korzeniowski był gościem porannego pasma TVN24 "Wstajesz i Wiesz". Niestety doszło do potężnej wpadki! Sam zainteresowany przeprosił za swój błąd.

Robert Korzeniowski o igrzyskach w Paryżu

Igrzyska olimpijskie w Paryżu oficjalnie rozpoczynają się 26 lipca 2024 roku. Robert Korzeniowski był gościem TVN24 i opowiedział o sytuacji na 100 dni przed imprezą. Czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie był bardzo podekscytowany, że największe wydarzenie sportowe czterolecia coraz bliżej.

- To jest taki moment, kiedy trzeba uświadomić sobie też, że nie ma już ani godziny do stracenia, nie ma zbędnych sekund, każdy gest się liczy, tutaj logistyka musi być opracowana absolutnie perfekcyjnie, bo zostało tylko sto dni - opowiadał były chodziarz w programie "Wstajesz i Wiesz".

Korzeniowski zachwycał się tym, że ceremonia otwarcia odbędzie się nie na stadionie, ale nad Sekwaną. - Wizualizacje ceremonii sprawiają, że nie tylko sportowcy marzą o udziale w igrzyskach, ale też kibice - mówił.

Wpadka Roberta Korzeniowskiego na wizji

Pewnie takie ogólne wypowiedzi przeszłyby bez echa, gdyby nie to, co Korzeniowski powiedział później. Kibice szybko wyłapali słowa naszego olimpijczyka, gdy ten zaczął mówić o planach Warner Bros.

- Będziemy częścią wielkiej rodziny Warner Bros. Discovery, z dostępem do największych gwiazd światowego sportu, choćby nawet takich jak Kobe Bryant, który będzie też z nami, gwiazdy światowego tenisa. Nie będę wyjawiał tutaj wszystkich sekretów - wypalił.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Kobe Bryant zginął w katastrofie prywatnego śmigłowca w styczniu 2020 roku.

Internauci szybko wyłapali tę wpadkę i nie szczędzą suchej nitki na Korzeniowskim. Sam zainteresowany przeprosił za platformie X za swój błąd.

- Chodziło mi o Lebrona Jamesa, ale w emocjach wszedł mi uwielbiamy zawsze Koby. Czasami tak jest, że mówimy nie to co chcemy pod wpływem emocji. Za błąd przepraszam i ufam że patrzący z góry Koby Bryant i tak będzie nam kibicował w Paryżu - napisał.

16. PKO Poznań Półmaraton 2024. Zobaczcie zdjęcia: