Trener zmarł podczas turnieju w ramach WOŚP w Ostrzeszowie. Osierocił chorego synka, dla którego zbierane są pieniądze

i

Autor: siepomaga.pl Trener zmarł podczas turnieju w ramach WOŚP w Ostrzeszowie. Osierocił chorego synka, dla którego zbierane są pieniądze

Trener zmarł podczas turnieju w ramach WOŚP w Ostrzeszowie. Osierocił chorego synka, dla którego zbierane są pieniądze

2023-01-31 12:58

Tragiczne wydarzenia w trakcie 31. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Ostrzeszowie (woj. wielkopolskie). W trakcie turnieju piłkarskiego zmarł jeden z uczestników. Okazało się, że 46-latek osierocił ciężko chorego synka Miłosza.

Tragedia podczas WOŚP w Ostrzeszowie

W niedzielę (29 stycznia) odbywał się 31. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W Ostrzeszowie świetna zabawa zamieniła się jednak w smutek. Nie żyje Dariusz Szczepaniak, trener, nauczyciel oraz założyciel miejscowej Akademii Piłkarskiej. 46-latek zasłabł podczas meczu piłkarskiego organizowanego w ramach 31. finału WOŚP. Reanimacja się nie powiodła. Mężczyzny nie udało się uratować.

Zbiórka dla Miłoszka

46-letni trener i założyciel Akademii Piłkarskiej Ostrzeszów osierocił ciężko chorego synka Miłoszka.

W internecie pojawiła się zbiórka na rzecz chłopaka. Miłosz urodził się z wadą Centralnego Układu Nerwowego, wadą genetyczną oraz obniżonym napięciem mięśniowym.

- Dla Darka chory syn był całym światem i może dlatego, że znał rzeczywistość w jakiej żyje chore dziecko, nigdy nie odmawiał pomocy i brał udział w wielu akcjach charytatywnych - czytamy w opisie zbiórki.

W zbiórce czytamy, że "Miłoszek nie ma postawionej konkretnej diagnozy", a "jego rozwój wymaga nieustannej pomocy, mozolnej rehabilitacji i turnusów leczniczych".

Miłosz uczestniczył w różnego rodzaju turnusach rehabilitacyjnych, które są bardzo kosztowne. - Każdy z nich to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Dodatkowo Miłek codziennie uczęszcza do przedszkola specjalnego w Miliczu które zapewnia wszystkie potrzebne formy zajęć rewalidacyjno – wychowawczych - mówią organizatorzy zbiórki.

Organizatorzy chcieliby zebrać, jak największą sumę. - Kiedy umiera ojciec, pozostaje pustka, której nie da się zapełnić. Kiedy jest to ojciec ciężko chorego dziecka, na polu bitwy powstaje tylko jeden rodzic. Ta zbiórka to tak naprawdę ostatnia rzecz, jaką Dariusz może zrobić dla swojego synka. Pomóżmy tej rodzinie w najtrudniejszych chwilach w życiu... - przekonują organizatorzy zbiórki, która znajduje się TUTAJ.

Tragedia na Witolinie. Kobieta wypadła z okna. Nie żyje