- Przed zimowaniem pelargonii warto sprawdzić ich odmianę i wymagania, ponieważ nie wszystkie rośliny potrzebują identycznych warunków.
- Jasne i chłodne pomieszczenie, w którym temperatura utrzymuje się powyżej zera, może pomóc popularnym pelargoniom przetrwać zimę.
- Jesienią należy ograniczyć podlewanie, usunąć uschnięte liście i skontrolować rośliny pod kątem chorób oraz szkodników.
- Regularna kontrola podczas zimowania i stopniowe przyzwyczajanie pelargonii do warunków zewnętrznych wiosną zwiększają szansę na piękne kwitnienie w kolejnym sezonie.
Pielęgnacja pelargonii zimą
Najpopularniejsze pelargonie rabatowe można przechowywać przez zimę, jeśli zapewnimy im odpowiednie warunki. Zwykle potrzebują jasnego, chłodnego miejsca, w którym temperatura pozostaje dodatnia, a rośliny nie są narażone na mróz. Dobrze sprawdza się pomieszczenie z dostępem do światła, w którym nie jest tak ciepło jak w salonie. Zbyt wysoka temperatura w połączeniu z niedostatkiem światła może sprawić, że pędy zaczną się nadmiernie wyciągać, a roślina osłabnie.
Warto również pamiętać, że nie każda roślina sprzedawana jako pelargonia będzie miała identyczne wymagania. Odmiany różnią się pokrojem, siłą wzrostu i odpornością, dlatego przed zimowaniem dobrze zachować etykietę lub sprawdzić nazwę odmiany. Jeśli nie masz odpowiedniego pomieszczenia, możesz rozważyć pobranie sadzonek z rośliny, o ile dany typ pelargonii nadaje się do takiego rozmnażania. To sposób na zachowanie ulubionego koloru kwiatów bez konieczności przechowywania dużych donic.
Podlewanie i przycinanie pelargonii mają znaczenie
Jesienią pelargonie zwykle rosną wolniej, dlatego nie potrzebują tyle wody co latem. Przed przeniesieniem ich do zimowego pomieszczenia warto usunąć uschnięte liście, przekwitłe kwiatostany i fragmenty pędów, które są chore lub uszkodzone. Rośliny należy obejrzeć również pod kątem szkodników. Nie warto przenosić do miejsca zimowania egzemplarzy wyraźnie porażonych, ponieważ problem może rozprzestrzenić się na pozostałe rośliny.
Sposób przycinania najlepiej dopasować do kondycji i rodzaju pelargonii. Można skrócić nadmiernie wybujałe pędy, ale nie należy bez zastanowienia ciąć wszystkich roślin bardzo mocno. W czasie zimowego spoczynku podlewanie powinno być oszczędne, lecz bryła korzeniowa nie może całkowicie wyschnąć. Z drugiej strony stale mokre podłoże zwiększa ryzyko gnicia korzeni, dlatego doniczki muszą mieć odpływ wody.
Najważniejsze jest regularne kontrolowanie roślin podczas zimy. Warto co jakiś czas sprawdzić, czy liście nie żółkną nadmiernie, na pędach nie pojawia się pleśń i czy podłoże nie pozostaje zbyt mokre. Gdy minie ryzyko przymrozków, pelargonie można stopniowo przyzwyczajać do warunków zewnętrznych. Nie należy od razu wystawiać ich na pełne słońce przez cały dzień, szczególnie jeśli przez kilka miesięcy przebywały w pomieszczeniu.