Wesele - Stanisław Wyspiański: opracowanie, streszczenie, bohaterowie, PODCAST

2020-02-25 11:34
Wesele - Stanisław Wyspiański opracowanie, streszczenie, bohaterowie, PODCAST
Autor: freeimages Wesele - Stanisław Wyspiański" opracowanie, streszczenie, bohaterowie, PODCAST

„Wesele” Stanisława Wyspiańskiego to arcydramat narodowy, który przedstawia przyczyny niemocy narodowowyzwoleńczej i obnaża młodopolską ludomanię. Streszczenie, opracowanie oraz charakterystyka bohaterów w jednym miejscu. Przeczytaj albo posłuchaj.

Stanisław Wyspiański - Wesele - streszczenie lektury - posłuchaj podcastu. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Lektury szkolne

„Wesele” Stanisława Wyspiańskiego – bardzo prawdopodobne, że boisz się tej lektury jak ognia, jednak nie przejmuj się aż tak bardzo. Wystarczy, że zapamiętasz, na czym opiera się młodopolska ludomania i dlaczego panowie z chłopami nie mieli ze sobą po drodze. Wtedy świat „Wesela” stanie przed tobą otworem. Wbrew pozorom Wyspiański opowiada o stereotypach, o tym, jak oczywiste prawdy nie zawsze się sprawdzają i dlaczego jest nam się tak trudno dogadać. Brzmi trochę mniej przerażająco? No to zaczynamy.

Wysłuchaj naszego opracowania do końca, a dowiesz się, kiedy wystawiono „Wesele” po raz pierwszy, a także kim w ekranizacji Wajdy był Czesław Niemen.

Wesele – Wyspiański: najważniejsze informacje

Pamiętaj, że „Wesele” Wyspiański napisał kiedy:

  • •Byliśmy po rozbiorach, a Polska nie istniała na mapie Europy.
  • •Wydarzyły się już powstania listopadowe i styczniowe; szczególnie po tym ostatnim uświadomiono sobie, że bez chłopów ani rusz; pozytywizm próbował ich edukować, natomiast w Młodej Polsce zapanowała moda na bratanie się z ludem i to z niej w dużej mierze kpi Wyspiański.
  • •Spora część jego kolegów żeniła się z chłopkami, nie mając pojęcia o życiu na wsi.
  • •Wszyscy chcieli wolnej Polski, ale nikt nie miał specjalnego pomysłu, jak odzyskać niepodległość, a w związku z nadchodzącym nowym stuleciem czekano na jakiś cud.
  • •Kolega Wyspiańskiego, Lucjan Rydel (też poeta), ożenił się z chłopką, Jadwigą Mikołajczykówną – to na podstawie ich wesela Wyspiański stworzył akcję swojego dramatu.


Tyle na początek. Czas na konkrety.

Zapamiętaj datę: noc z dwudziestego na dwudziestego pierwszego listopada tysiąc dziewięćsetnego roku, czyli noc oczepin panny młodej. Miejsce – chata w Bronowicach, które dzisiaj są jedną z dzielnic Krakowa, ale wtedy były wsią, w której stał typowy domek szlachecki. Był to dom Gospodarza i Gospodyni, którzy urządzili młodym wesele.

Pamiętaj, że bohaterowie „Wesela” to przede wszystkim inteligencja krakowska z jednej i chłopi z drugiej strony. Będą też postaci fantastyczne, ale o nich potem. Teraz musisz zapamiętać, że:

  • •Pan Młody to Lucjan Rydel – zakochany w polskiej wsi naiwny poeta, który zupełnie nie łapie, czym tak naprawdę jest wieś, ale jest dumny, że ożenił się z chłopką i zszedł do prostego ludu. Taka moda, żeby było jasne;
  • •Jego żona, czyli Panna Młoda, to Jadwiga Mikołajczykówna – rozsądna kobieta, konkretna, choć trochę naiwna;
  • •Gospodarz to Włodzimierz Tetmajer, malarz żonaty z chłopką, Anną Mikołajczykówną, czyli Gospodynią. Niby autorytet, a tak naprawdę straszny pantofel;
  • •Wszystkim rządzi jego żona, która najbardziej ceni sobie spokój i od wielkich idei woli domowe pielesze.


Na Weselu pojawiają się różni goście. Po stronie inteligencji mamy między innymi:

  • •Poetę – Kazimierza Przerwę-Tetmajera, który jest pesymistą, dekadentem uprzyjemniającym sobie czas flirtowaniem z chłopkami.
  • • Dziennikarza – Rudolfa Starzewskiego, który uważa się za lepszego od chłopów.

Po stronie wsi pojawia się:

  • • Rachela – córka Żyda i poetka.
  • • Żyd – rzeczowy i konkretny właściciel karczmy.
  • • Dziad – chłop, który pamięta, jak w roku tysiąc osiemset czterdziestym szóstym chłopi wyrżnęli szlachtę w pień.
  • • Oraz Czepiec uosabiający mit idealnego chłopa, który w obronie Polski jest gotów chwycić za kosę.


Z postaci fantastycznych pamiętaj o: Wernyhorze (wieszczu ukraińskim), Widmie, Stańczyku, Rycerzu, widmie hetmana Branickiego i upiorze Jakuba Szeli.

Wesele – Wyspiański: streszczenie

AKT I 
Chata w izbie, bogato zastawione stoły, wszyscy świetnie się bawią, gra muzyka. W pomieszczeniu wiszą obrazy Matki Boskiej Ostrobramskiej i Częstochowskiej oraz obraz Wernyhory i „Bitwa pod Racławicami” Jana Matejki. (Tak na marginesie, Wyspiański był uczniem Matejki). Wszystko w jednym: ludowość, historia, religia i dobra zabawa. Uwaga, tutaj niewiele się wydarzy. Wszyscy rozmawiają, ale te rozmowy pokazują, że biesiadnicy dogadać się nie mogą.

Czepiec wypytuje Dziennikarza o wieści z wielkiego świata. Ten jednak jest zbyt znudzony, naśmiewa się z chłopów, na co Czepiec mówi mu, że tutaj wszyscy czytają gazety i chcą wiedzieć, co się dzieje. Dziennikarz jest jednak bardziej zainteresowany Zosią – chłopką, której prawi komplementy. Dziewczyna nie odwzajemnia jego uwagi, bo wie, że nie może liczyć na nic oprócz flirtu.

Pan Młody cieszy się swoim szczęściem i zachwyca urodą Panny Młodej. Poeta z nudów flirtuje z Maryną – prostą chłopką. Chłopi chwalą swoje piękne stroje i czapki z pawich piór. Zasadniczo każdy bawi się w swoim kółeczku i niespecjalnie widać to bratanie z ludem. Dobitnie mówi o tym Żyd, dzierżawca pobliskiej karczmy, który zarzuca Panu Młodemu, że dzisiaj tak zachwyca się wiejskimi zwyczajami, a jutro zrzuci chłopski strój i na powrót stanie się literatem. Ściema, ściema, ściema – zdaje się mówić Wyspiański.

Na moment robi się poważniej, bo do izby wchodzi córka Żyda – piękna Rachela, która przy okazji jest poetką. Przy niej jakoś wszyscy nabierają ochoty na rozmowy o poezji. Poeta zaczyna konwersację z Gospodarzem na temat roli artysty, ale chłopi radzą mu, żeby po prostu znalazł sobie dobrą żonę to i szczęście znajdzie.

Na chwilę robi się nawet groźnie. Przy okazji kłótni o długi za dzierżawę karczmy Gospodarz przypomina o rzezi z roku tysiąc osiemset czterdziestego szóstego, kiedy chłopi wycięli w pień całą okoliczną szlachtę. Pan Młody jednak nie chce o tym słuchać, bo to niszczy jego poetycki nastrój. Stwierdza, że szlachta się już o to nie gniewa i ucina temat.

Na koniec dzieje się coś dziwnego – Poeta razem z Rachelą namawiają Młodych, aby zaprosili na wesele stojącego w sadzie chochoła. Chochoł to taka konstrukcja ze słomy zakładana na delikatne rośliny, aby ochronić je przed mrozami. Brzmi dziwnie? Dla Młodych najwyraźniej nie, bo podejmują wyzwanie.
 
AKT II
W izbie siedzi Isia, córka Gospodarzy. Do środka wchodzi Chochoł. Kiedy? Oczywiście równo o północy. Dziewczyna próbuje go wygonić, jednak, jak się domyślasz, niewielkie ma szanse w walce ze zjawą. Później robi się naprawdę dziwnie. Do wybranych postaci przychodzą duchy:
• Marysi, czyli chłopce, która wyszła za Wojtka, ukazuje się Widmo pierwszego narzeczonego, który zmarł na gruźlicę. Kojarzysz „Dziady” Mickiewicza? Tam było trochę podobnie;
• Dziennikarz rozmawia ze Stańczykiem, który obnaża jego niemoc i bierność, przypominając mu o walce narodowej, której ten nie chce podjąć;
• Do Poety przychodzi Rycerz i to nie byle jaki, bo sam Zawisza Czarny, a więc symbol chwały i siły polskiego narodu;
• Przed Panem Młodym staje sam hetman Branicki, czyli jeden z uczestników Targowicy. A jak Targowica, to przecież i zdrada narodowa, której towarzyszyło przekonanie o wyższości arystokracji;
• Dziadowi ukazuje się natomiast Upiór Szeli – czyli tego chłopa, który wyciął w pień galicyjską szlachtę w tysiąc osiemset czterdziestym szóstym roku. Oczywiście nie zrobił tego sam, ale jest uznawany za przywódcę i symbol tamtych wydarzeń. 
 
Wszystkie marzenia, lęki i przesądy bohaterów wychodzą na jaw. Wniosek Wyspiańskiego? Z taką inteligencją i z takim chłopstwem to raczej możemy zapomnieć o sukcesie, a o niepodległości to nawet nie ma co marzyć. Ale czekaj, jeszcze nie wszystko stracone.

W międzyczasie dochodzi do spotkania Gospodarza i Wernyhory, czyli wędrownego starca, legendarnego wieszcza ukraińskiego, który miał przepowiadać losy Polski. Wernyhora każe Gospodarzowi wezwać lud do powstania. Obiecuje, że pojawi się znak, który poderwie wszystkich do walki. Pomóc w tym ma złoty róg, który Gospodarz przekazuje Jaśkowi, młodemu chłopakowi, który rusza z misją wezwania chłopów do boju. Śladem po Wernyhorze, który jest równie nieprawdopodobny, jak inne duchy, jest złota podkowa, którą parobek oddaje Gospodarzowi.

AKT III
Entuzjazm opadł. Nad ranem większość gości jest już zmęczona zabawą i tańcem i myśli raczej o ciepłym łóżku niż narodowej walce. Wyjątkiem jest Panna Młoda, która opowiada Poecie sen, w którym diabły wiozły ją w złotej karecie do Polski. Okazuje się, że dziewczyna właściwie nie wie, co to za kraj i dopytuje się, gdzie jest Polska. Mężczyzna odpowiada jej metaforycznie, że odnajdzie to w swoim sercu, czego chłopka oczywiście do końca nie rozumie. Bo niby skąd?

Nie wszyscy jednak zapomnieli o nocnych przepowiedniach. Do Czepca podchodzi parobek Kuba i wspomina o nocnej wizycie Wernyhory. Mówi też o złotej podkowie, którą Gospodarz oddał Gospodyni, a ta schowała ją w skrzyni. Czepiec nie wierzy w tę opowieść i kiedy nie może dobudzić Gospodarza, udaje się po uzbrojonych chłopów.
 
Gospodarz po przebudzeniu nic nie pamięta. Czepiec, który przyprowadził część chłopów, każe, aby Panowie się do nich przyłączyli, inaczej powtórzy się historia z rzezi szlachty. Jakoś nikt nie bierze go na poważnie. Pan Młody, zamiast sięgać po broń, zachwyca się pięknem przyrody o świcie. Nagle Gospodarz, nie wiadomo skąd, przypomina sobie swoją rozmowę z Wernyhorą. Wszyscy stają na baczność i oczekują obiecanego przez Wernyhorę znaku. Widzą coś dziwnego na niebie. W dali słychać tętent końskich kopyt. Ludzie nieruchomieją. W rękach mają kosy i szable. Do środka wpada Jasiek. Niestety uświadamia sobie, że zgubił złoty róg, w który miał zadąć na znak powstania. Chochoł usłużnie podpowiada mu, że zgubił róg w momencie, kiedy schylił się po czapkę z pawimi piórami. Jasiek bezskutecznie usiłuje obudzić ludzi zebranych w izbie. Chochoł zmusza go, aby zabrał im szable i kosy. Dopiero po tym zaczyna grać na skrzypcach, a ludzie tańczą w rytm chocholego śpiewu, ich taniec przypomina trans, jakiś hipnotyczny stan, z którego nie mogą się przebudzić. Jak się już pewnie domyślasz – z rewolucji nici. 

Wesele - Wyspiański: opracowanie

„Wesele” Wyspiańskiego to dramat o porażce, o niemocy, o Polsce i o wielu innych bardzo ważnych w naszej kulturze wątkach, dlatego warto, abyś umiał odnieść go do motywów:

  • • walki o Polskę,
  • • ludomani,
  • • dobrego, naiwnego chłopa,
  • • kosyniera – wybawcy,
  • • panów z miasta,
  • • poety,
  • • femme fatale (Rachela),
  • • przepowiedni,
  • • odkładania szczęścia na później,
  • • chocholego tańca.


Główne symbole pojawiające się w „Weselu” przyjmują trzy formy – postaci, rzeczy i scen. Najważniejsze z nich to:

  • •Widmo – symbol miłości romantycznej. Narzeczony Marysi, który zmarł na suchoty, rozbudza w dziewczynie wspomnienia wspólnych chwil; czytelne odesłanie do twórczości Mickiewicza i „Dziadów część druga”.
  • • Stańczyk – ostatni błazen Jagiellonów, uważany za symbol mądrości i patriotyzmu, nie wierzy w szumne deklaracje, z których niewiele wynika.
  • • Rycerz – Zawisza Czarny, symbol honoru i patriotyzmu, jest uosobieniem pragnień Poety.
  • • Hetman Branicki – jeden z przywódców Targowicy, czyli przewrotu, który doprowadził do rozbiorów. Symbol fałszu, zdrady, magnackiego egoizmu i dumy z władzy nad chłopami.
  • • Upiór – Jakub Szela – symbol gwałtowności, agresji i odwetu chłopów za wieki ucisku.
  • • Wernyhora – symbol niepodległości, wiary w nią i mitu wspólnej walki na rzecz dobra kraju; również symbol pamięci narodowej i wieszcz.
  • • Złoty róg – symbol walki, znak wezwania do czynu, głos wyrywający z codzienności na rzecz walki o dobro narodowe; w przypadku „Wesela” znak zaprzepaszczonej przez Jaśka szansy.
  • • Czapka z piór – symbolizuje niesłuszne przywiązanie do piękna, blichtru, bogactwa i rzeczy materialnych.
  • • Sznur to znak polskiej niewoli, ograniczenia działania.
  • • Dzwon Zygmunta – symbol chwały i świetności narodu polskiego.
  • • Kosy postawione na sztorc to odesłanie do zaangażowania chłopów w walkę narodową, znak gotowości do poświęcenia dla dobra kraju.
  • • Taniec chocholi – symbol uśpienia, niechęci do działania, marazmu ogarniającego naród, jak i poszczególnych jego przedstawicieli.

Na tym jednak nie koniec:

  • • Goście weselni to naród polski z całą jego różnorodnością i skomplikowaniem.
  • • Chata bronowicka to Polska ze wszystkim jej problemami.
  • • Poszczególne osoby dramatu funkcjonują zaś jako konkretne znaki tradycji narodowej, popełnianych w przeszłości błędów i minionej wielkości.

Pamiętaj, „Wesele” to brutalne rozliczenie się nie tylko z narodowymi mitami, ale i konkretnymi postaciami. Wyspiański nie bez powodu wyposażył swoich bohaterów w określone cechy charakteru:

  • • Gospodarz (jeszcze raz: Włodzimierz Tetmajer) – cieszący się autorytetem wśród gości, ale tak naprawdę niekonsekwentny, niezdecydowany, nie nadaje się na przywódcę.
  • • Gospodyni (Anna z Mikołajczyków Tetmajerowa) – dobra gospodyni, która nie widzi jednak dalej niż poza granice własnego domu, marzą jej się spokój i cisza.
  • • Pan Młody (Lucjan Rydel) – egzaltowany, naiwny, niewiele rozumiejący, żyjący w świecie fantazji, z daleka od prawdziwego życia.
  • • Panna Młoda (Jadwiga Mikołajczykówna) – piękna i rozsądna, ale często bardzo naiwna i prosta.
  • • Poeta (Kazimierz Przerwa-Tetmajer) – pesymista, zanurzony w świecie własnych wyobrażeń; owładnięty dekadencją, chociaż marzy o przywództwie, boi się czynu.
  • • Dziennikarz (Rudolf Starzewski) – bufon, przekonany o tym, że o świecie wie wszystko, traktujący chłopów z góry, pogodzony z aktualną sytuacją; rozpamiętuje dawne klęski, zamiast namawiać do czynu.
  • • Rachela – typowo młodopolska postać kobiety: artystka, kochanka; wolna, niezależna i wyjątkowa.
  • • Chłopi – zarówno Czepiec, Dziad, jak i mniej ważni parobkowie, ukazani są jako prości ludzie, którzy chcą się włączyć do wspólnej sprawy, ale albo zostają odrzuceni, co wywołuje ich sprzeciw, albo nie odgrywają swojej roli – jak Jasiek, który zamiast pilnować złotego rogu, ogląda się za błyskotkami.

„Wesele” to dramat, a więc rodzaj literacki przeznaczony do wystawiania w teatrze. Dramaty Wyspiańskiego określano mianem neoromantycznych, czyli romantycznych w trochę nowszej wersji. Pamiętasz „Dziady” Mickiewicza i scenę przywoływania duchów? Tutaj nikt ich nie woła, a i tak same przychodzą, ale chodzi przede wszystkim o to, że podobnie jak w dramacie romantycznym, sceny realistyczne przeplatają się z fantastycznymi. Śmiać się, czy płakać? To w przypadku „Wesela” spory dylemat – chodzi o to, że wiele rozmów może budzić rozbawienie, ale ich wymowa jest tragiczna. Tego typu łamanie dekorum (czyli norm w dziele literackim) wymyślił już Szekspir, a nasi romantycy sprawnie wykorzystali. O dziwo, dramat trzyma się jednego miejsca i czasu, ale akcja pozostawia wiele do życzenia. Trudno tutaj mówić o wynikaniu jednej sceny z drugiej, zdają się one jedynie prowizorycznie ze sobą połączone. Do tej romantycznej tradycji Wyspiański dodaje jednak coś od siebie: bogaty symbolizm, charakterystyczny dla okresu Młodej Polski i ekspresjonizm, czyli deformację świata przedstawionego, która lepiej miała oddawać prawdę o nim. Może kojarzysz przerażający obraz pod tytułem „Krzyk” autorstwa Edwarda Muncha? To ten sposób wykrzywienia. Realizuje młodopolską zasadę „syntezy sztuk”, czyli połączenia słowa, muzyki, malarstwa, a nawet tańca, rzeźby i innych sztuk. 

Podobnie jak u romantyków, dramat Wyspiańskiego jest wyposażony w ogrom treści patriotycznych. Chodziło przede wszystkim o wezwanie ludu do walki narodowowyzwoleńczej, do podjęcia czynu zbrojnego. Jednak problem polegał na tym, że zdaniem Wyspiańskiego towarzystwo z Bronowickiej chaty nie tylko nie umiało się dogadać, lecz także nie było nikogo, kto wziąłby na siebie rolę przywódcy. Dramat rozpoczyna się w konwencji szopki politycznej, a kończy atmosferą podniosłego misterium.

I na koniec kilka słów dla ambitnych

„Wesele” zostało wystawione po raz pierwszy w Krakowie w tysiąc dziewięćset pierwszym roku. Po tym wystawieniu Wyspiańskiemu podarowano symboliczny wieniec, który oznaczał uznanie go za „czwartego polskiego wieszcza”. Ogólnie rzecz biorąc, towarzystwo nie zrozumiało, że poeta kpi z większości z nich i krytykuje ich podejście.

Pamiętaj, że „Wesele” nie jest do końca tak pesymistyczne, jak mogłoby się wydawać. Chochoł, który sam w sobie jest symbolem uśpienia, odwołuje się do tradycji okładania krzaków i drzew słomą, która chroni je zimą, natomiast na wiosnę tę ochronę się zdejmuje, a wszystko budzi się do życia. To przesłanie przebudzenia także jest obecne w „Weselu”. Mniej optymistycznie Chochoła przedstawił Witkacy w „Szewcach”, wprost nawiązując do utworu Wyspiańskiego. Chochoł tutaj to jednak Bubek ubrany w modny frak. Zamiast tradycji i ludowości pojawia się kultura masowa. Wizja Witkacego to pod tym względem znacznie ostrzejsza ocena polskiego społeczeństwa niż ta, którą sformułował Wyspiański.

Jeśli znajdziesz trochę czasu, obejrzyj „Wesele” w reżyserii Andrzeja Wajdy. Chochoła gra tam Czesław Niemen, a Pana Młodego Daniel Olbrychski. To wierna ekranizacja dzieła Wyspiańskiego. To jednak nie jest jedyny film, do którego możesz się odwołać. „Wesele” Wojtka Smarzowskiego również pokazuje stereotypowe polskie społeczeństwo. Smarzowski, podobnie jak Wyspiański, punktuje, krytykuje i ironizuje. Słynne filmowe „trza być w butach na weselu” to przecież cytat z Wyspiańskiego właśnie.

Najnowsze