Nocne zakazy i godzina policyjna. Władze Paryża walczą z wandalizmem po brutalnych protestach

2026-10-19 21:26

Weekendowe protesty we Francji zamieniły się w bezprecedensowe zamieszki i akty wandalizmu. W odpowiedzi władze Paryża zdecydowały się na wprowadzenie godziny policyjnej w kluczowych rejonach stolicy. Zniszczenia są większe niż podczas pamiętnych strajków „żółtych kamizelek”.

Gdzie obowiązuje godzina policyjna w Paryżu?

Paryska prefektura policji przekazała w poniedziałek, 19 października, decyzję o wprowadzeniu nocnego zakazu opuszczania domów w wybranych rejonach miasta. Ograniczenia zaplanowano od 23:00 do 6:00 rano następnego dnia. Z informacji podanych przez stację telewizyjną BFMTV wynika, że obostrzenia obejmą okolice placu Republiki oraz ścisłe centrum miasta, a dokładnie kwartał Les Halles.

Rejon Les Halles, zlokalizowany w 1. dzielnicy francuskiej stolicy, to dawne tereny targowe (jak przypomina PAP). Obecnie znajduje się tam galeria handlowa oraz ważny punkt przesiadkowy Chatelet-Les Halles, gdzie krzyżują się podmiejskie linie kolejowe RER oraz kilka stacji paryskiego metra.

Z kolei na placu Republiki regularnie gromadzą się protestujący. Tak było również w minioną sobotę, 17 października, kiedy zgromadził się tam tłum liczący tysiące osób. Przyległe ulice zostały zdemolowane przez uczestników zajść, którzy masowo rabowali lokalne punkty handlowe.

Dodatkowo, służby porządkowe ogłosiły, że w wyznaczonych strefach Paryża obowiązywał będzie zakaz organizowania zgromadzeń publicznych od godziny 20:00 w poniedziałek aż do 6:00 rano we wtorek.

Godzina policyjna wprowadzona poza Paryżem

Podobne środki bezpieczeństwa zastosowano także poza stolicą Francji. Od poniedziałkowego wieczoru do wtorkowego poranka (godz. 6:00) godzina policyjna obowiązywała na terenie czterech gmin w departamencie Nord, w tym w mieście Lille. Według doniesień BFMTV, analogiczne restrykcje wprowadzono również w centrum Lyonu (dzielnica Presqu'ile), gdzie zakaz przemieszczania się trwał od 21:00 do 6:00.

Wcześniej w poniedziałek (19 października) głos zabrał Ariel Weil, mer Paris-Centre. Zaznaczył on, że postulat wprowadzenia godziny policyjnej w swoim rejonie, który poważnie ucierpiał z powodu weekendowych grabieży, zgłaszał już w niedzielę.

Ariel Weil podkreślił, że skala obecnych dewastacji przewyższa nawet to, z czym zmagano się w trakcie najostrzejszych protestów ruchu „żółtych kamizelek” (w latach 2018-2019, przyp. PAP). Mer brał pod uwagę nawet możliwość wezwania na pomoc wojska w celu opanowania sytuacji.

Warto dodać, że Paris-Centre to obszar administracyjny obejmujący ścisłe centrum Paryża (dzielnice od 1. do 4.), w tym również wspomniany wcześniej rejon Les Halles. Z kolei plac Republiki znajduje się na obrzeżach 3. dzielnicy.

Ogólnokrajowe demonstracje we Francji

Sobotnie wiece, organizowane w całej Francji jako wyraz sprzeciwu wobec drożyzny, szybko przerodziły się w brutalne zamieszki. Uczestnicy niszczyli obiekty użyteczności publicznej oraz masowo okradali sklepy. Do konfrontacji z funkcjonariuszami i kolejnych przypadków wandalizmu dochodziło także w niedzielę, zarówno w stolicy, jak i w Marsylii. Służbom nie zawsze udawało się skutecznie pacyfikować agresywny tłum.

ROLKI