Walka z podtruwaczem w sąsiedztwie najbogatszych ludzi świata
Burnt Cedar Beach nad jeziorem Tahoe, na granicy stanów Nevada i Kalifornia, to jedno z najbardziej ekskluzywnych miejsc do życia w Stanach Zjednoczonych. Swoje posiadłości mają tu wpływowi amerykańscy miliarderzy, w tym współzałożyciel Google Sergey Brin czy szef koncernu Meta Mark Zuckerberg. Spokój tej wyjątkowo zamożnej społeczności został jednak zburzony przez tajemniczego sprawcę, który od kilku lat systematycznie niszczy lokalną przyrodę.
Jak informuje serwis Dexerto, powołując się na doniesienia New York Post, w tej luksusowej okolicy dochodzi do seryjnego podtruwania drzew. Od 2022 roku uszkodzonych zostało już 28 sztuk. Sytuacja stała się na tyle poważna, że zamożni mieszkańcy postanowili zaoferować gigantyczną nagrodę, która ma pomóc w ukróceniu bezkarnego wandalizmu.
Stacja ABC7 News Bay Area nagłośniła sprawę:
Ogromna nagroda za pomoc w schwytaniu sprawcy
Wycena strat sporządzona przez lokalny urząd Incline Village General Improvement District wykazuje, że wartość uszkodzonych drzew wynosi około 300 tysięcy dolarów. Zniszczenia wywołały ogromne poruszenie wśród lokalnej społeczności. Aby położyć kres temu procederowi, mieszkańcy zdecydowali się zaoferować nagrodę w wysokości aż 147 tysięcy dolarów (w zaokrągleniu blisko 562 tysięcy złotych) dla każdego, kto przekaże informacje pozwalające ująć sprawcę.
Zasady wypłaty wyznaczonej nagrody są bardzo rygorystyczne. Kluczowe informacje muszą zostać przekazane odpowiednim służbom najpóźniej do 31 marca 2027 roku. Ponadto dostarczone dowody muszą doprowadzić do pomyślnego skazania osoby odpowiedzialnej za te czyny w ciągu 2 lat od dnia ich zgłoszenia.
Wyrafinowana metoda działania truciciela
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że sprawca działa w bardzo przemyślany i bezwzględny sposób. Do uśmiercania roślin wykorzystuje olej napędowy, który jest wprowadzany bezpośrednio do wnętrza pni. Jeden z mieszkańców osiedla opisał tę metodę w rozmowie ze stacją ABC 7. Wspomina o wywiercanych otworach w drzewach.
Mimo upływu czasu i ogromnej presji, tożsamość truciciela wciąż pozostaje wielką zagadką. Służby nie zdołały dotychczas wytypować żadnego podejrzanego ani dokonać jakichkolwiek zatrzymań. Mieszkańcy Burnt Cedar Beach liczą jednak na to, że rekordowa suma pieniędzy skłoni kogoś do przerwania milczenia i pomoże ocalić resztę lokalnego drzewostanu przed całkowitym zniszczeniem.