Emocje do samego końca
W piątkowym meczu Ekstraligi żużlowej Orlen Oil Motor Lublin pokonał na torze rywala Bayersystem GKM Grudziądz 46:44. Spotkanie było niezwykle wyrównane, a losy zwycięstwa ważyły się do ostatnich biegów. Brak punktu bonusowego wynikał z faktu, że w pierwszym starciu tych drużyn, które odbyło się 29 maja w Lublinie, to GKM triumfował w takim samym stosunku punktowym.
Wygrana Motoru Lublin oznacza dla nich awans do fazy play off, gdzie powalczą o medale mistrzostw Polski. Zespół z Grudziądza, mimo ambitnej walki, będzie zmuszony rywalizować w fazie play down o pozostanie w gronie najlepszych drużyn w kraju. Przed ostatnią kolejką fazy zasadniczej Motor zajmował trzecie miejsce z 20 punktami, a GKM był piąty z 17 punktami na koncie.
Jak przebiegała rywalizacja?
Od początku spotkania lepiej na torze w Grudziądzu prezentowali się goście. Przed pierwszym równaniem toru dwa razy wygrali w stosunku 4:2, a dwa kolejne biegi zakończyły się remisami. Dało to Motorowi prowadzenie 14:10 po czwartym wyścigu. Sytuacja GKM skomplikowała się jeszcze bardziej po kolejnym zwycięstwie gości 4:2, co powiększyło ich przewagę do sześciu punktów (18:12).
Kluczowy moment meczu nastąpił w siódmym biegu, kiedy to niespodziewanie Bartosz Zmarzlik przyjechał na ostatniej pozycji. Słabszą postawę wielokrotnego mistrza świata wykorzystali Michael Jepsen Jensen i Max Fricke, przywożąc podwójne zwycięstwo dla gospodarzy i zmniejszając straty do dwóch punktów (20:22). Chwilę później żużlowcy z Pomorza poszli za ciosem, obejmując prowadzenie 25:23. Jednak przed biegami nominowanymi to goście z Lublina ponownie kontrolowali sytuację, prowadząc 41:37. W pierwszym z decydujących biegów para Zmarzlik - Woryna przypieczętowała triumf Motoru, wygrywając 4:2.