Policja i prokurator weszli do TK. Prezes mówi o prowokacji i alarmuje prezydenta

W piątek 16 października 2026 roku do siedziby Trybunału Konstytucyjnego wkroczyli funkcjonariusze policji w asyście prokuratora. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził, że służby miały zabezpieczyć materiał dowodowy niezbędny w śledztwie. Z kolei Maciej Berek poinformował o swoim wniosku dotyczącym monitoringu, co wiąże się z doniesieniem na Bogdana Święczkowskiego. Prezes TK uznał te działania za prowokację i przekazał, że powiadomiono o nich prezydenta Karola Nawrockiego.

Wybory kopertowe. Trybunał Konstytucyjny zdecydował, czy były zgodne z przepisami
Autor: Wikimedia Commons/Lukas Plewnia/ CC--/ CC BY-SA 2.0

Waldemar Żurek tłumaczy działania służb

Podczas specjalnej konferencji prasowej Waldemar Żurek poinformował, że w piątek prokurator wspólnie z policjantami oraz biegłym informatykiem pojawili się w Trybunale Konstytucyjnym. Przekazał również, że zostaną im udostępnione kopie ważnych dla śledztwa dokumentów, a także zabezpieczono nagrania z systemu kamer. Dodał, że cała sytuacja ma związek z rzekomymi przewinieniami, jakich miał dopuścić się pełniący obowiązki prezesa TK Bogdan Święczkowski.

Szef resortu sprawiedliwości przypomniał o sytuacjach, w których, jak twierdził, próbowano zablokować dostęp do gmachu osobom pełniącym funkcję legalnie wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Żurek wyjaśnił, że wejście służb do budynku to element trwających postępowań zainicjowanych złożonymi zawiadomieniami. Prokuratura gromadzi w ten sposób dowody do dalszej weryfikacji.

Reakcja i oświadczenie Trybunału Konstytucyjnego

Trybunał Konstytucyjny opublikował oficjalny komunikat, w którym zaznaczono, że prokurator Andrzej Piaseczny w obstawie policjantów przybył do siedziby instytucji i „usiłuje dokonać przeszukania siedziby niezależnego organu władzy sądowniczej”. Bogdan Święczkowski zdecydował jednak o przekazaniu funkcjonariuszom wymaganej dokumentacji dobrowolnie. Jednocześnie w oświadczeniu wskazano, że zdaniem prezesa TK cała akcja to prowokacja, która nosi znamiona przestępstwa z artykułu 128 Kodeksu karnego.

W komunikacie zaznaczono dodatkowo, że o całym zdarzeniu i wizycie służb został już oficjalnie poinformowany prezydent Karol Nawrocki.

Sonda
Czy Maciej Berek powinien czekać na ślubowanie przed prezydentem?
WARZECHA: TO SĄ FANATYCY!

ROLKI