Maciej Berek obwinia Święczkowskiego. Ostre słowa po awanturze pod TK

Maciej Berek, nowo wybrany sędzia Trybunału Konstytucyjnego, zabrał głos po burzliwych wydarzeniach związanych z próbą objęcia urzędu. W wywiadzie opowiedział o nietypowym zachowaniu sędziego Stanisława Święczkowskiego, zdradzając szczegóły przyjęcia dokumentów i incydentu, po którym zdecydował się złożyć zawiadomienie do prokuratury.

Sędzia Maciej Berek w garniturze i okularach siedzi w ławach sejmowych. O sporze w Trybunale przeczytasz na Eska.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Stanisław Święczkowski, prezes TK, uzależnił rozpoczęcie urzędowania przez Macieja Berka od stanowiska Prezydenta RP, chociaż formalnie odebrał od niego niezbędne pisma. Nowy sędzia odebrał to jako dowód na specyficzne podejście do pełnienia funkcji kierowniczej w Trybunale.

Po zdarzeniu w siedzibie TK Berek poinformował prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej. Prezes Święczkowski miał, zdaniem Berka, użyć siły, wypychając go z korytarza.

Według Berka to właśnie sędzia Święczkowski jest „osobiście odpowiedzialny” za zaistniałą sytuację i wywołane emocje. Dotyczy to zarówno zajść wewnątrz gmachu przy al. Szucha, jak i protestów zorganizowanych przed budynkiem.

Nowy sędzia zrelacjonował przekazanie wymaganych dokumentów sędziemu Święczkowskiemu. W programie „Graffiti” Berek nie krył zdziwienia postawą prezesa TK. Podczas rozmowy o wykonywaniu obowiązków sędziowskich Święczkowski miał mu przekazać, że „musi zapytać prezydenta, co w tej sprawie ma zrobić”.

Sonda
Czy prezydent powinien jak najszybciej rozstrzygnąć sprawę ślubowania Macieja Berka?
To też samo z siebie świadczy o tym, jak traktuje i rozumie swoją rolę jako osoby, która kieruje pracami TK

Berek zaznaczył, że decyzja w jego sprawie powinna zapaść na początku nadchodzącego tygodnia.

Przekazanie dokumentów w TK

Berek zwrócił uwagę na moment, w którym sędzia Święczkowski ostatecznie przyjął jego pisma. Opisał to zdarzenie z najdrobniejszymi detalami.

Pan sędzia Święczkowski osobiście, przy pomocy pracownicy chyba swojego sekretariatu, każdy egzemplarz mi pokwitował, że go odbiera. Ja go nawet spytałem, czy on się zajmuje odbiorem poczty tutaj w Trybunale, bo trochę byłem tym zaskoczony. Odpowiedział, że tak. Podpisywał. Upewnił się, czy jest jego pieczątka, że on to przyjął

Starcie z sędzią Święczkowskim

W rozmowie z Marcinem Fijołkiem Berek ocenił, że obecna sytuacja „przekracza już granicę wyobraźni”. Nawiązał do zajścia na sejmowym korytarzu, podczas którego prezes Święczkowski rzekomo go wypchnął. Z tego powodu nowo wybrany sędzia zdecydował się na kroki prawne, zgłaszając naruszenie nietykalności osobistej.

Wchodziłem do tego korytarza, a sędzia Święczkowski fizycznie mnie wypchnął. Wepchnął się przede mnie [...] i powiedział "Berek tam nie wejdzie"

Berek zaznaczył jednak, że „nie było żadnej szarpaniny”.

Plany dotyczące pracy w Trybunale

Prowadzący zapytał również o przyszłą obecność Berka w miejscu pracy. Sędzia oświadczył, że nie zamierza informować opinii publicznej o terminach swoich wizyt w Trybunale Konstytucyjnym.

Mam świadomość, że moja obecność w budynku TK budzi duże emocje. Nie uważam, żebym zasługiwał na aż takie zainteresowanie publiczne

Taka decyzja ma na celu uniknięcie prowokowania niepotrzebnych napięć.

Kto odpowiada za protesty pod TK?

Zdaniem Macieja Berka to właśnie sędzia Święczkowski „ponosi personalną odpowiedzialność” za zamieszanie przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Skrytykował również polityków, którzy podgrzewają nastroje społeczne i zachęcają do zgromadzeń, obarczając ich „co najmniej moralną” winą za te wydarzenia. Berek przytoczył też fragment rozmowy ze Stanisławem Święczkowskim.

Rozmawiałem wczoraj z sędzią Święczkowskim w cztery oczy. Takie rozmowy powinny pozostawać między tymi, którzy rozmawiają, ale myślę, że to mogę powiedzieć. Ja panu sędziemu Święczkowskiemu w pierwszym zdaniu powiedziałem, że uważam, że ponosi personalną odpowiedzialność za to, co się dzieje przed budynkiem Trybunału. To są rzeczy niedopuszczalne

Poniżej znajduje się galeria zdjęć z uroczystości ślubowania Macieja Berka.

Express Biedrzyckiej | Prof. Migalski BEZ OGRÓDEK: „Święczkowski śmiał się im w twarz, ALE TO KONIEC! Rząd idzie siłowo”

ROLKI