Spis treści
- Czy 800 plus powinno zniknąć z polskiego systemu?
- Leszek Balcerowicz wyraża bardzo stanowczy pogląd w tej sprawie.
- Były wicepremier uważa, że cięcia powinny objąć też inne programy.
- Sprawdź, jakie argumenty przedstawił znany profesor w rozmowie na antenie Radia ZET z Bogdanem Rymanowskim.
W trakcie radiowego wywiadu Bogdana Rymanowskiego z Leszkiem Balcerowiczem najwięcej uwagi poświęcono kondycji publicznych pieniędzy i gigantycznym nakładom z budżetu. Profesor tłumaczył, że prawdziwym kłopotem jest rozrastający się deficyt oraz coraz wyższe raty za zaciągnięte długi. Ekonomista sprzeciwia się łataniu dziur kolejnymi podwyżkami danin publicznych, sugerując zamiast tego mocne zaciskanie pasa. Zeszło w końcu na temat wsparcia socjalnego. To właśnie w tym momencie padły kategoryczne słowa na temat świadczenia 800 plus.
Profesor Balcerowicz bez litości dla 800 plus
Na antenie Radia ZET były minister finansów ocenił, że Polska przoduje w Europie pod kątem wielkości nakładów na pomoc społeczną, ale znaczna ich część mija się z celem. Ekonomista zwrócił uwagę, że wyprzedzamy w tej materii niemal całą Europę.
— Co do wydatków socjalnych jesteśmy także w czołówce, bo przed nami są tylko Włochy, Austria, Belgia, wszystkie kraje postkomunistyczne są za nami. Czyli zanim zdążyliśmy prześcignąć na przykład Czechy, to już wyrośliśmy na lidera co do skali wydatków socjalnych, których część nie ma ani społecznego sensu, to już nie pomaga biednym, na przykład 800 plus, ani ekonomicznego sensu. To znaczy nie wspiera rozwoju gospodarki, ale raczej go hamuje —
powiedział w programie „Gość Radia ZET”. Wtedy Bogdan Rymanowski zapytał wprost, co gość zrobiłby ze świadczeniem.
— Pan by kasował 800 plus? —
dociekał dziennikarz.
— Tak, dlatego że mamy zasiłki rodzinne przecież, więc po co jeszcze do tego? To był czysto populistyczny ruch Pi-su, podtrzymany przez drugą partię —
odpowiedział bardzo stanowczo Leszek Balcerowicz.
Godność za cenę zadłużenia kraju? Ostre starcie w wywiadzie
Dziennikarz Radia ZET przypomniał opinie osób popierających program, twierdzących, że dawne 500 plus i jego waloryzacja przyniosły realną zmianę w portfelach wielu rodzin, fundując chociażby wyjazdy na odpoczynek. Były szef NBP szybko zripostował ten punkt widzenia.
— To są takie slogany, godność za cenę zadłużenia kraju, nie sądzę, żeby to był powszechny pogląd —
stwierdził krótko Leszek Balcerowicz. Zaznaczył też, że sytuacja w kasie państwa jest po prostu zła. Ekonomista mocno zaznaczył, że nieustannie puchnący dług oraz koszty rat kredytów blokują opcję ciągłego rozdawnictwa pieniędzy z budżetu.
Leszek Balcerowicz domaga się ścięcia wydatków państwa, nie tylko 800 plus
Później Bogdan Rymanowski raz jeszcze nawiązał do ogółu wydatków socjalnych i dopytał o konkretne działania. Odpowiedź Leszka Balcerowicza była jednoznaczna: zredukowałby te kwoty.
— Generalnie ograniczałbym. Mamy największe wydatki socjalne, pod tym względem jesteśmy na szóstym miejscu w Europie, a za nami są Niemcy, dużo mniejsze wydatki, Holandia, Szwecja, która uchodzi za państwo socjalne, ma daleko mniejsze wydatki socjalne niż my. Poza tym samego faktu, że coś się nazywa socjalne, nie wynika, że jest uzasadnione —
wyjaśnił. Następnie profesor znowu przywołał przykład 800 plus, pokazując, dlaczego program nie spełnia swoich założeń.
— Jakie uzasadnienie, to jeszcze raz powtórzę, ma 800 plus, który trafia do ludzi bez względu na poziom dochodu i w żadnej mierze nie przyczynia się do tego, że ludzie mają więcej dzieci —
argumentował na antenie Radia ZET były minister finansów. Leszek Balcerowicz dodał na koniec, że leczenie państwowej kasy musi opierać się o redukcję wydatków, a zupełnie nie o nowe podatki. Ekspert ocenił obciążenia podatkowe w Polsce jako i tak bardzo wysokie.
— Są takie nieprzyjemne, które są konieczne, bo są ceną za poprzednią lekkomyślność. To jest ograniczanie deficytu, ale nie przez dalsze podwyższanie podatków, bo one w Polsce i tak są wysokie, tylko przez ograniczanie tych faktycznych wydatków —
podsumował ekonomista w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w Radiu ZET.