Karol Nawrocki oświadcza: Berek nie jest sędzią TK

Karol Nawrocki osobiście pojawił się 14 października w Trybunale Konstytucyjnym w cieniu toczących się przed budynkiem protestów. Oś sporu stanowiło złożenie ślubowania przez Macieja Berka, który został wybrany na stanowisko sędziego TK. Obecnie jego prawny status w tej instytucji jest mocno kwestionowany.

Karol Nawrocki w garniturze przemawia w Sejmie. O sporze dotyczącym sędziów Trybunału Konstytucyjnego przeczytasz na Eska.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Z informacji przekazanych w środowe popołudnie przez Rafała Leśkiewicza wynika, że prezydent zjawił się w gmachu Trybunału Konstytucyjnego. Jego wizyta przypadła na moment manifestacji przed siedzibą instytucji, która wybuchła w odpowiedzi na ślubowanie Macieja Berka, nowo wybranego członka TK.

Stanowisko prezydenta

Prezydent odniósł się do sprawy wcześniej podczas spotkania z dziennikarzami. Podkreślił, że nie wie, w czyjej obecności Berek składał przysięgę, ale stanowczo zaznaczył, że nie miało to miejsca przed nim.

Sonda
Czy prezydent powinien jak najszybciej rozstrzygnąć sprawę ślubowania Macieja Berka?
„Jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK”

Głowa państwa dodała również, że w obecnej sytuacji Trybunał Konstytucyjny będzie pracował w składzie, który formalnie i zgodnie z Konstytucją funkcjonuje.

Ślubowanie Macieja Berka

Tego samego poranka Maciej Berek, który we wrześniu został wybrany na sędziego TK, złożył w parlamencie ślubowanie. Wykorzystał do tego zwrot „wobec prezydenta”, a dokument potwierdzony notarialnie wysłał do prezydenckiej kancelarii. Potem wraz z innymi sędziami powołanymi w tej kadencji udał się do prezesa TK. Bogdan Świeczkowski zadeklarował, że Berek nie nawiązał formalnego stosunku pracy, więc do czasu otrzymania opinii prezydenta nie będzie orzekał.

Równolegle przed siedzibą TK wybuchły zamieszki między policją a demonstrantami z Ruchu Obrony Granic oraz klubów „Gazety Polskiej”. Tłum próbował zatarasować wejście do budynku. Na miejscu pojawili się między innymi Robert Bąkiewicz, Tomasz Sakiewicz i politycy PiS, na czele z Antonim Macierewiczem, do których potem dołączył Jarosław Kaczyński.

Historia ślubowań sędziów TK

Obecne napięcia wokół zaprzysięgania członków TK sięgają kwietnia tego roku. Z sześciu osób wybranych przez Sejm w marcu, jedynie Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek dostali zaproszenia od prezydenta i przed nim złożyli ślubowanie.

Pozostała czwórka – Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski – nie doczekała się wezwania. Kancelaria Prezydenta tłumaczyła to rzekomymi nieprawidłowościami w procedurze ich wyboru. W rezultacie 9 kwietnia sędziowie ci ślubowali w Sali Kolumnowej Sejmu za pomocą sformułowania „wobec prezydenta”, przesyłając pisemne potwierdzenia do Pałacu Prezydenckiego. Prezes TK, Bogdan Święczkowski, uznał jednak, że taka formuła nie stanowi ważnego ślubowania i sędziowie ci nie podjęli pracy.

Sławomir Patyra, powołany na to samo stanowisko w czerwcu, złożył przysięgę w lipcu, gdy otrzymał zaproszenie od głowy państwa.

Maciej Berek, dawniej odpowiedzialny za nadzór nad realizacją polityki rządu, został 4 września ósmą osobą wybraną w obecnej kadencji do TK. Od połowy września miał oficjalnie pełnić tę funkcję, jednak Kancelaria Prezydenta nie wysłała mu dotąd zaproszenia. Mimo wysyłania przez Berka pism w tej sprawie, pozostały one bez jakiejkolwiek odpowiedzi.

Urzędnicy Kancelarii Prezydenta wyrażali wątpliwości, czy spełnia on wszystkie formalne wymogi, w tym te dotyczące stażu jako radca prawny, i pytali o to Kancelarię Sejmu. Z kolei Berek uważa, że nie ma przepisów upoważniających prezydenta do kwestionowania decyzji Sejmu w tej materii.

Express Biedrzyckiej | Sroka MIAŻDŻY Pałac: „Łamią prawo! Berek w TK wywołał PANIKĘ na prawicy”

ROLKI