Zima uderza tuż przed wiosną. IMGW ostrzega przed załamaniem pogody

2026-03-16 8:38

Ostatnie dni przyzwyczaiły nas do wysokich temperatur i iście wiosennej aury, jednak to jeszcze nie koniec mrozów. Zgodnie z najnowszymi prognozami, czeka nas gwałtowny powrót zimy. W wielu regionach Polski konieczne będzie ponowne wyciągnięcie ciepłych ubrań, a w górach synoptycy przewidują intensywne opady śniegu oraz groźne zamiecie. Zobacz, gdzie warunki atmosferyczne ulegną największemu pogorszeniu.

Sroga zima w Zakopanem. N.jpg

i

Autor: Alert Pogodowy AI/ Wygenerowane przez AI Dwoje ludzi idzie zaśnieżoną ulicą, oddalając się w kierunku wysokich gór, częściowo spowitych mgłą i chmurami, z których przebijają promienie słońca. Po obu stronach drogi stoją dwupiętrowe, drewniane domy w regionalnym stylu z charakterystycznymi spadzistymi dachami pokrytymi grubą warstwą śniegu oraz drewnianymi okiennicami. Cała scena jest otoczona gęsto padającym, drobnym śniegiem, który tworzy zimową atmosferę.

Poprzedni tydzień przyniósł wyjątkowo wysokie temperatury, sugerując szybkie nadejście upragnionej wiosny. Niestety, specjaliści z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie mają dobrych wieści – zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Załamanie pogody najbardziej odczujemy w poniedziałek oraz wtorek, czyli 16 i 17 marca. Na wschodzie kraju początek tygodnia upłynie pod znakiem małego lub umiarkowanego zachmurzenia, podczas gdy w pozostałych województwach niebo szczelnie przykryją chmury. Wystąpią tam przelotne opady deszczu, które w zachodnich regionach pod koniec dnia zmienią się w deszcz ze śniegiem oraz krupę śnieżną. Co więcej, w godzinach popołudniowych mogą pojawić się lokalne, słabe burze.

Zawieje śnieżne i załamanie pogody w Sudetach

Na obszarze Sudetów oraz w wyższych partiach Karpat prognozowane są mieszane opady deszczu ze śniegiem, a także samego białego puchu, który utworzy tam nową warstwę o grubości pięciu centymetrów. W rejonach występowania burz spadnie nawet do 15 milimetrów wody. Mieszkańcy północnego wschodu o poranku zmierzą się z lokalnymi mgłami ograniczającymi widoczność zaledwie do 200 metrów. Termometry wskażą przeważnie od 8 do 13 stopni Celsjusza, znacznie cieplej będzie na południowym wschodzie (od 13 do 18 stopni), z kolei najniższe wartości zanotują Kujawy i Pomorze, gdzie słupki rtęci zatrzymają się w przedziale 6-8 stopni Celsjusza. Południowy, przeważnie słaby i umiarkowany wiatr, może przybierać na sile na zachodzie, południu oraz w strefach burzowych, by z biegiem dnia zmienić kierunek na zachodni. Najwyższe szczyty Sudetów będą zmagać się z podmuchami sięgającymi 60 km/h, co doprowadzi do powstania niebezpiecznych zawiei śnieżnych.

Tatry pod śniegiem. Prognozy IMGW na najbliższe dni

Noc z poniedziałku na wtorek przyniesie duże zachmurzenie, choć na zachodzie i początkowo na wschodzie pojawią się przejaśnienia. W wielu miejscach spadnie deszcz, który stopniowo zacznie przechodzić w deszcz ze śniegiem. Górskie szczyty oraz tereny podgórskie muszą przygotować się na opady czystego śniegu. W samych Tatrach pokrywa śnieżna powiększy się o 10 centymetrów, natomiast na Podhalu o kolejne 5 centymetrów. Temperatury w nocy będą zróżnicowane: od -1 stopnia Celsjusza na zachodnich krańcach, przez 1 stopień w centralnej Polsce, aż po 5 stopni na wschodzie. Mroźniej będzie w sudeckich dolinach, gdzie prognozuje się od -3 do 0 stopni Celsjusza.

Wtorkowa aura również nie przyniesie poprawy. Wokół Sudetów utrzyma się umiarkowane i duże zachmurzenie z przelotnymi opadami deszczu, a w górach i na terenach podgórskich znów sypnie śniegiem lub deszczem ze śniegiem. Tatrzańskie szlaki pokryją się dodatkową 15-centymetrową warstwą białego puchu, a na Podhalu przybędzie 5 centymetrów śniegu. Wysoko w Tatrach wiatr osiągnie prędkość do 70 km/h, generując zamiecie oraz zawieje śnieżne, a w Sudetach podmuchy wyniosą około 60 km/h. Maksymalne temperatury wahać się będą od 6 stopni Celsjusza na południu i wybrzeżu do 11 stopni na wschodnich krańcach Polski. Na przedgórzu karpackim termometry pokażą zaledwie 3-5 stopni Celsjusza. Wiatr, początkowo wiejący z zachodu, w ciągu dnia zmieni swój kierunek na północny.

Zima wróciła do Krakowa