- Przemoczone buty po deszczowym dniu wymagają odpowiedniego suszenia, a ustawienie ich przy gorącym grzejniku może przynieść więcej szkody niż pożytku.
- Po powrocie do domu warto oczyścić obuwie, poluzować sznurówki, wyjąć wkładki i delikatnie osuszyć powierzchnię ręcznikiem.
- Wilgoć pomoże wchłonąć niezadrukowany papier włożony do środka butów, który należy regularnie wymieniać, gdy stanie się mokry.
- Najbezpieczniej suszyć obuwie w temperaturze pokojowej, w przewiewnym miejscu, a po wyschnięciu zastosować preparat pielęgnacyjny dopasowany do materiału.
Co zrobić zaraz z przemokniętymi butami?
Przede wszystkim zdejmij mokre obuwie i usuń z niego błoto oraz inne zabrudzenia. Jeśli buty mają sznurówki, poluzuj je lub wyjmij, a także wyciągnij wkładki, o ile można to zrobić bez uszkodzenia konstrukcji. Dzięki temu powietrze będzie miało łatwiejszy dostęp do wnętrza. Następnie delikatnie osusz powierzchnię miękką ściereczką albo ręcznikiem. Nie pocieraj mocno delikatnej skóry czy zamszu, ponieważ mokry materiał może być bardziej podatny na uszkodzenia. Jeśli obuwie jest mocno przemoknięte, można włożyć do środka zwykły, niezadrukowany papier, który pomoże wchłonąć część wilgoci. Gdy papier stanie się mokry, należy go wymienić. Nie upychaj go jednak zbyt ciasno, żeby nie rozciągnąć cholewki i nie zmienić kształtu butów.
Dlaczego gorący grzejnik to ryzykowny pomysł?
Wysoka temperatura przyspiesza wysychanie zewnętrznej warstwy, ale niekoniecznie sprawia, że wilgoć zniknie równomiernie z całego obuwia. Skóra naturalna może stać się sztywna i bardziej podatna na pękanie, a niektóre materiały syntetyczne mogą się odkształcić. Ciepło może też osłabiać klej używany do łączenia podeszwy z cholewką. Podobny problem dotyczy suszarki do włosów ustawionej na gorący nawiew. Skoncentrowany strumień powietrza działa na niewielki fragment buta i może przesuszać go nierównomiernie. Dlatego najlepiej suszyć obuwie w temperaturze pokojowej, w przewiewnym miejscu, z dala od grzejników, farelek i innych bezpośrednich źródeł ciepła. W przypadku mocno przemoczonych skórzanych butów cały proces może potrwać nawet dobę lub dłużej.
Jak sprawić, by buty były gotowe na kolejny dzień?
Najważniejsza jest cierpliwość. Ustaw obuwie w miejscu, w którym powietrze może swobodnie krążyć, i co jakiś czas sprawdzaj, czy papier w środku nie wymaga wymiany. Nie zakładaj butów ponownie, jeśli wkładki i wnętrze wciąż są wilgotne. Może to obniżyć komfort chodzenia, sprzyjać nieprzyjemnemu zapachowi i zwiększać ryzyko otarć. Po całkowitym wyschnięciu warto zastosować preparat pielęgnacyjny odpowiedni do konkretnego materiału, inny do skóry licowej, inny do zamszu, a jeszcze inny do tkanin technicznych. Jeśli często wracasz do domu w przemoczonym obuwiu, pomocna może być również zapasowa para na zmianę. Najważniejsze, by nie próbować nadrobić czasu wysoką temperaturą. Wolniejsze suszenie jest zwykle bezpieczniejsze dla butów i pozwala dłużej zachować ich wygląd oraz kształt.