Jakie są zarzuty wobec Zondacrypto?
Prokurator generalny Waldemar Żurek w rozmowie w TVP Info odniósł się do oskarżeń premiera Donalda Tuska, który sugerował, że Zondacrypto mogła być finansowana przez rosyjską mafię. Tusk twierdził, że firma stała się znaczącym sponsorem wydarzeń politycznych w Polsce, w tym konferencji CPAC w Rzeszowie. Żurek nie mógł potwierdzić tych zarzutów, ale podkreślił, że śledztwo w tej sprawie było prowadzone nieprawidłowo.
Dlaczego śledztwo było niewłaściwie prowadzone?
Żurek wyraził swoje zaniepokojenie, że kluczowa osoba, która mogła dostarczyć istotnych informacji, nie została przesłuchana przez kilka lat. „Jeśli ja się dowiaduję po kilku latach, że osoba, która może mieć największą wiedzę o tym, nie została jeszcze przesłuchana po tylu latach, to znaczy, że to śledztwo toczyło się źle” – powiedział. Dodał, że w jego opinii prowadzenie postępowania było niewystarczające i niezrozumiałe.
Kontrowersje wokół weta prezydenta
Sejm nie zdołał odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącego ustawy o kryptoaktywach. Nawrocki argumentował, że odpowiedzialność za problemy inwestorów spoczywa na rządzie Donalda Tuska. „Ani przez sekundę nie żałuję i nie żałowałem tego weta. Odpowiedzialni za te 30 tys. osób, które dziś pozostają w pewnym kryzysie, czy z pewnym problemem, odpowiedzialny jest rząd Donalda Tuska i premier doskonale o tym wie” – mówił Nawrocki.
Problemy Zondacrypto z płynnością
Na początku kwietnia media poinformowały o możliwych problemach Zondacrypto z płynnością, wskazując na drastyczny spadek rezerw bitcoinów. Prezes firmy, Przemysław Kral, zaprzeczył tym doniesieniom, twierdząc, że analiza była błędna. Wskazał również, że klucze do znacznej ilości bitcoinów posiada zaginiony założyciel BitBay, Sylwester Suszek.
Co dalej z Zondacrypto?
Śląska prokuratura wszczęła nowe śledztwo dotyczące Zondacrypto, które prowadzone jest przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Dochodzenie dotyczy oszustw związanych z możliwością zakupu i przechowywania kryptowalut. Prokuratura podkreśla, że od 2022 roku firma nie miała dostępu do tzw. zimnego portfela, co mogło wpłynąć na sytuację klientów.
Źródło PAP.