Potężna strata Polferries. Posłowie pytają, dlaczego firma z długami wprowadzała w błąd opinię publiczną

2026-06-01 12:34

Polska Żegluga Bałtycka (Polferries) zanotowała ponad 58 mln zł straty za 2024 rok i musiała przeznaczyć cały kapitał zapasowy na jej pokrycie. Grupa posłów, zaniepokojona sytuacją finansową spółki, skierowała do ministra infrastruktury interpelację, w której pyta o cel pożyczki z Agencji Rozwoju Przemysłu i wprowadzanie opinii publicznej w błąd.

Polferries

i

Autor: Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21)/ CC BY-ND 4.0
  • Spółka Polferries zakończyła 2024 rok z gigantyczną stratą w wysokości ponad 58 milionów złotych.
  • Posłowie zarzucają zarządowi firmy, że wprowadzał opinię publiczną w błąd w sprawie pożyczki na 45 mln zł.
  • Mimo fatalnej sytuacji finansowej i ogromnych długów, państwowy przewoźnik został oficjalnym partnerem kongresu morskiego.

Ponad 58 milionów złotych straty. Posłowie alarmują w sprawie finansów Polferries

Grupa posłów, w tym Marek Gróbarczyk, Dariusz Matecki i Artur Szałabawka, skierowała do ministra infrastruktury interpelację w sprawie alarmującej sytuacji finansowej Polskiej Żeglugi Bałtyckiej SA (Polferries).

Jak wskazują parlamentarzyści, powołując się na oficjalną uchwałę walnego zgromadzenia, rok 2024 spółka zakończyła stratą w wysokości 58 210 799,19 zł. Zdaniem autorów interpelacji, aby uniknąć wykazania niewypłacalności, firma była zmuszona przeznaczyć cały kapitał zapasowy, zgromadzony z zysków z poprzednich lat, na pokrycie tej straty.

Pożyczka na ratowanie płynności, a nie na inwestycje? Parlamentarzyści pytają o 45 mln zł

W interpelacji posłowie zwracają uwagę na pożyczkę w wysokości 45 mln zł, którą spółka pozyskała z Agencji Rozwoju Przemysłu. W oficjalnych komunikatach Polferries przedstawiało te środki jako przeznaczone na „realizację planów rozwojowych oraz nowe inwestycje”.

Jednak, jak czytamy w piśmie posłów, dokumenty z ministerstwa ujawniają zupełnie inny cel. Według nich pieniądze zostały przeznaczone wyłącznie na zapewnienie płynności finansowej. W maju 2026 roku spółka miała do spłaty 16,4 mln zł zaległych zobowiązań podatkowych oraz 52,7 mln zł zaległych zobowiązań handlowych.

Długi rosną, a spółka sponsoruje kongres. Posłowie domagają się wyjaśnień

Autorzy interpelacji, wśród których są również Michał Jach, Marek Subocz i Małgorzata Golińska, podkreślają, że mimo braku środków na bieżące rachunki i podatki, zarząd spółki zdecydował się na udział w roli oficjalnego partnera 12. Międzynarodowego Kongresu Morskiego w Szczecinie.

W związku z tym posłowie domagają się od ministra precyzyjnych odpowiedzi. Chcą wiedzieć, dlaczego zarząd PŻB SA nie stawił się na posiedzeniu sejmowej komisji, dlaczego opinia publiczna była wprowadzana w błąd co do celu pożyczki oraz jaka jest dokładna kwota zaangażowania finansowego firmy w kongres morski.

Posłowie w swoim piśmie do ministra infrastruktury domagają się szczegółowych informacji na temat kondycji finansowej państwowego przewoźnika. Oczekują wyjaśnień dotyczących rozbieżności między oficjalnymi komunikatami spółki a rzeczywistym przeznaczeniem pożyczki z Agencji Rozwoju Przemysłu.

Sezon nad Bałtykiem nie kończy się z nadejściem jesieni