Spis treści
Autorskie danie Szymona Nyczkego trafiło na sklepowe półki dokładnie 7 października 2026 roku. Słynny polski twórca internetowy nazwał swój produkt Muala Pizza, co natychmiast przyciągnęło uwagę rzeszy fanów. Jak podaje serwis portalspozywczy.pl, popyt na to danie błyskawicznie przerósł prognozy producenta. Zaledwie kilka dób po rynkowym debiucie internauci zaczęli masowo alarmować, że znalezienie gotowego posiłku od Książula w sieci Żabka stało się niezwykle trudnym zadaniem.
Muala Pizza w sieci Żabka. Problem z dostawami czy genialna strategia marketingowa
Klienci mogą wybierać spośród dwóch smakowych wariantów wycenionych na równe 24,99 złotych. Pierwszy z nich to Fat Peppa bazujący na klasycznym sosie pomidorowym i pepperoni, natomiast drugi nazwano Fat Cheese ze względu na obecność sosu serowego, cheddara, mozzarelli oraz papryczek jalapeño. Twórca reklamował wejście na rynek jako jednoczesne uruchomienie kilkunastu tysięcy nowych lokali gastronomicznych, nawiązując w ten sposób do ogromnej liczby placówek z zielonym szyldem umożliwiających podgrzanie posiłku na miejscu.
Obecna sytuacja na rynku wyraźnie sugeruje bardzo mocne niedoszacowanie zapotrzebowania na premierową partię towaru. Trudno jednoznacznie ocenić powód tak szybkiego opustoszenia lodówek we franczyzowych sklepach. Specjaliści zastanawiają się obecnie, czy brak towaru wynika wyłącznie z ogromnego popytu i świetnego marketingu, czy zawiodła logistyka odpowiadająca za dystrybucję odpowiedniej liczby kartonów do konkretnych lokalizacji.
Problemy z dostępnością pizzy Książula. Internauci alarmują o brakach
Najwięcej dyskusji dotyczących braku asortymentu w placówkach handlowych toczy się obecnie na platformie X. To właśnie tam Michał Woch postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami z poszukiwań słynnego fast foodu od youtubera, zyskując ogromne zasięgi.
Z ciekawości popytałem dziś w 10 różnych Żabkach, w różnych miastach o dostępność pizzy Książula i w każdym punkcie usłyszałem: nie ma pizzy, a jeśli jest, to znika w chwilę. Dostajemy tylko po 10–20 pizz przy dostawach
Powyższa relacja wygenerowała mnóstwo odpowiedzi od innych kupujących z całego kraju. Konsumenci z warszawskiego Wilanowa czy Trójmiasta masowo skarżyli się na puste chłodziarki w swoich okolicach. Sieciowy system dystrybucji rzekomo został całkowicie zablokowany, ponieważ braki magazynowe odnotowano również na poziomie centralnych hurtowni zaopatrujących poszczególnych franczyzobiorców. Osoby zatrudnione za kasą nie ukrywają, że otrzymywały bardzo niewielkie pule towaru, które błyskawicznie lądowały w koszykach wielbicieli twórcy.
Warto zaznaczyć, że asortymentowy kryzys nie dotknął równomiernie wszystkich regionów Polski. Mieszkańcy Wrocławia chwalą się w internecie bezproblemowym dostępem do posiłków sygnowanych pseudonimem Nyczkego. Właściciele franczyzy do tej pory nie udostępnili jednak żadnych konkretnych statystyk obrazujących faktyczny obrót nowym produktem.
Szymon Nyczke o wyprzedaniu Muala Pizza. Kanał traci widzów
Zdecydowane stanowisko w sprawie rynkowego zamieszania zajął w końcu sam twórca autorskiej receptury. Youtuber nagrał specjalny materiał wideo, w którym wyraził ogromną wdzięczność wobec swoich obserwatorów za tak entuzjastyczne przyjęcie debiutanckiego posiłku na polskim rynku.
Przede wszystkim dziękuję za to, że wykupiliście cały nakład. Teraz być może parę dni pizzy w Żabkach nie będzie
Influencer w swojej wypowiedzi zauważył, że recenzje dotyczące walorów kulinarnych nowego fast foodu mocno dzielą środowisko degustatorów. Zaskoczeniem okazał się jednak poruszony wątek nagłego spadku popularności na popularnej platformie wideo. Szymon Nyczke wyznał, że po wypuszczeniu autorskiego dania stracił blisko dwadzieścia tysięcy stałych widzów na swoim głównym profilu. Komercyjny sukces przedsięwzięcia zrealizowanego w potężnej sieci handlowej ewidentnie zraził grupę internautów nieakceptujących czysto biznesowych kroków swojego ulubieńca.