Elon Musk pokazał latającą Teslę. Nowy Roadster szokuje możliwościami

2026-10-16 10:37

Szef Tesli, Elon Musk, pochwalił się nowym modelem Roadstera, który dzięki rozwiązaniom ze SpaceX może wzbijać się w powietrze. Auto ma zjechać z taśm produkcyjnych w 2028 roku. Prezentacja w Teksasie wprawiła publiczność w osłupienie.

Co potrafi nowa Tesla Roadster? Pokaz spektakularny, ale bez kierowcy

Prezentacja odbyła się w Teksasie, w ośrodku badawczym należącym do SpaceX, kolejnego przedsiębiorstwa kierowanego przez Elona Muska. Właśnie w tym miejscu, na oczach miłośników marki, zademonstrowano maszynę, która do tej pory pojawiała się wyłącznie w animacjach i produkcjach sci-fi. Chodzi o pojazd, który oprócz poruszania się po ziemi, potrafi również unosić się w powietrzu.

W trakcie pokazu dwuosobowa, sportowa Tesla Roadster zademonstrowała manewry, które wydają się łamać zasady fizyki. Początkowo auto wykorzystało system próżniowy, aby wjechać po niemal pionowej rampie i zatrzymać się w pozycji odwróconej. W chwilę później samochód obrócił się w powietrzu, wykorzystując wbudowane dysze do kontrolowanego powrotu na cztery koła.

Właściciel Tesli nie ukrywał, że demonstracja była ryzykowna. „Robiliśmy to bez kierowcy, żeby upewnić się, że nikogo nie zabijemy” – zwrócił się do widowni. Z rozbrajającą szczerością kontynuował: „Sukces nie jest gwarantowany. Prawdopodobnie zadziała, ale jeśli nie, to jesteśmy w bezpiecznej odległości”.

Na tym pokaz się nie zakończył. Następnie nowa Tesla Roadster, przy użyciu tych samych dysz, przeskoczyła ponad sznurem innych aut z logo Tesli. W finale, dzięki napędowi odrzutowemu, pojazd rozpędził się do setki (60 mph) w mniej niż sekundę, ustanawiając bezprecedensowy rekord prędkości.

Jak działa latający samochód Tesla? "To nie jest AI"

Tajemnica wyjątkowych osiągów nowej Tesli leży w kooperacji dwóch przedsiębiorstw zarządzanych przez Muska. Jak sam zaznaczył podczas wydarzenia, jest to „rezultat tego, co się dzieje, gdy najlepsza firma samochodowa na świecie współpracuje z najlepszą firmą rakietową na świecie”. Rozwiązania umożliwiające lewitację samochodu zaczerpnięto bezpośrednio z technologii SpaceX.

Latająca maszyna opiera się na 10 dyszach oraz zbiornikach wypełnionych sprężonym pod dużym ciśnieniem powietrzem. To one pozwalają na ruch w powietrzu i błyskawiczne przyspieszanie na asfalcie. Ten właśnie mechanizm umożliwił niezwykły „skok” nad zaparkowanymi samochodami oraz osiągnięcie rekordowego przyspieszenia.

Zgodnie z zapowiedziami Muska, seryjna produkcja ruszy w 2028 roku. Trzeba jednak mieć na uwadze, że Tesla wielokrotnie ogłaszała ambitne plany, które następnie ulegały znacznym opóźnieniom. Szef firmy zwrócił też uwagę na fakt, że pokaz odbywa się na żywo: „Potrzebujemy publiczności, by udowodnić, że to nie jest sztuczna inteligencja ani efekty specjalne. Możecie powiedzieć ludziom, że widzieliście to na własne oczy, bo temu, co zobaczycie, nie uwierzycie”.

Jak dobrze znasz samochody filmowe?
Pytanie 1 z 10
Jakim autem jeździ Ryan Gosling w "Drive"?
Ryan Gosling w filmie Drive

Eksperci studzą entuzjazm. Czy to prawdziwe latanie, czy tylko „podskoki”?

Pomimo spektakularnego charakteru prezentacji, część specjalistów podchodzi do pomysłu latających pojazdów z pewnym sceptycyzmem. Główny problem polega na tym, czy to, co zaprezentowano, można nazwać pełnoprawnym lotem, czy też skomplikowanymi technicznie „podskokami”?

Swoją opinią podzielił się Roger Connor, ekspert od lotów pionowych w Smithsonian's National Air and Space Museum. Uważa on, że łączenie cech samolotu i auta to kompromis przynoszący więcej strat niż korzyści obu maszynom.

Samoloty są niezwykle wrażliwe na wagę, podczas gdy pojazdy naziemne muszą mieć zderzaki, strefy zgniotu i całą resztę. W rezultacie hybryda będzie zarówno słabym samolotem, jak i słabym pojazdem, a do tego bardzo drogim

wyjaśniał w wywiadzie dla CNN. Wątpliwości te zdają się potwierdzać inne koncepcje. Na przykład firma Alef z Kalifornii pracuje nad wehikułem unoszącym się w powietrzu dzięki ośmiu śmigłom. Jednak pojazd ten waży ledwie 115 kg i mieści jedną osobę, co stanowi ułamek wagi Tesli Roadster.

Szef firmy Alef, Jim Dukhovny, zgodził się, że technicznie da się unieść Teslę. Podkreślił jednak podstawową trudność.

Najtrudniejszą częścią we wszystkich pojazdach typu eVTOL jest przejście od wznoszenia pionowego do lotu poziomego. Trzeba być ekstremalnie ostrożnym, aby nie stracić siły nośnej i zachować stabilność

stwierdził. Roger Connor trafnie podsumował pokaz Muska, ostudzając nieco zachwyt. Według niego nie możemy tu mówić o długim locie, a jedynie o krótkich podskokach. Zobaczymy w przyszłości, czy nowy Roadster zmieni oblicze transportu, czy będzie tylko drogą zabawką dla bogaczy. Niewątpliwie jednak Elon Musk pokazał, że potrafi przekraczać granice tego, co możliwe.

Ukraina bez Starlinka? Ekspert o groźbach Elona Muska

ROLKI