Eksport do Ukrainy z rekordowym wzrostem. Polska w unijnej czołówce

Wartość towarów wysyłanych z Polski do Ukrainy to obecnie 14,1 mld euro. Daje nam to blisko 30 proc. udziału w unijnej sprzedaży na tym rynku. Z danych Banku Gospodarstwa Krajowego wynika, że zyskaliśmy rekordową nadwyżkę wynoszącą 9,7 mld euro, co utwierdza nas na pozycji lidera.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na tle flagi Ukrainy i Unii Europejskiej. O handlu z sąsiadem przeczytasz na Eska.
Autor: Alexandros Michailidis/ Shutterstock Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy.
  • Jesteśmy zdecydowanym liderem eksportu do Ukrainy na terenie Unii Europejskiej z wartością 14,1 mld euro i prawie 30-procentowym udziałem w sprzedaży. Zostawiamy tym samym resztę państw daleko w tyle.
  • Dzięki wymianie handlowej ze wschodnim sąsiadem Polska zyskała nienotowaną dotąd nadwyżkę w kwocie 9,7 mld euro, udowadniając swoją pozycję na rynku.
  • Kluczowe branże, które wpłynęły na ponad połowę wzrostu eksportu to przede wszystkim surowce energetyczne, a także broń czy sprzęt lotniczy. W tych sektorach nie mamy sobie równych.
  • Produkty z Ukrainy, w tym te rolne, przestały do nas tak intensywnie napływać. Spadek deficytu uspokoił nieco całą sytuację.

Polska niekwestionowanym liderem eksportu. Kto został w tyle?

Nasza wymiana handlowa z sąsiadem ze Wschodu rozwija się w bardzo szybkim tempie. „Monitor spraw ukraińskich”, przygotowany przez analityków z Banku Gospodarstwa Krajowego wyraźnie wskazuje, że Polska nie ma sobie równych, jeśli chodzi o eksport towarów do Ukrainy spośród państw Unii Europejskiej. W maju 2026 roku zanotowano wynik rzędu 29,5 proc. w całym unijnym eksporcie. Na drugim miejscu uplasowały się Niemcy z 18,5 proc. udziałem. Takie statystyki jasno pokazują, o ile wyprzedziliśmy naszych zachodnich sąsiadów.

Te dane nie kłamią. W okresie od grudnia 2020 roku wartość eksportu zwiększyła się o blisko 169 proc. Mowa tu o wzroście z 5,2 mld euro do 14,1 mld euro. Import rósł zauważalnie słabiej, co przyczyniło się do ogromnej nadwyżki z naszej strony. W maju 2026 roku powiększyła się ona z 2,7 mld euro (końcówka 2020 r.) do 9,7 mld euro. Nigdy do tej pory nie odnotowano takiego wyniku, co potwierdza wysoką opłacalność handlu w tym regionie.

Eksport z Polski do Ukrainy. Co się u nas kupuje?

Dzięki czemu notujemy tak niesamowite wyniki? Raport BGK wskazuje, że najważniejszym czynnikiem były towary niezbędne w państwie objętym wojną. Nasze przedsiębiorstwa wysyłają do Ukrainy mnóstwo zróżnicowanych artykułów przemysłowych. Możemy wymienić tutaj chociażby samochody, a także asortyment telekomunikacyjny, jednak największy dochód zagwarantowały nam jedynie trzy kategorie.

Jak wynika z raportu, największy wpływ na nasze zyski (od czasu wybuchu pełnoskalowej wojny) miały surowce energetyczne i energia, a także broń z amunicją i sprzęt lotniczy ze statkami powietrznymi. Te trzy grupy produktów wygenerowały ponad połowę zysku w eksporcie. Sama energia i surowce energetyczne skoczyły ze 100 mln euro pod koniec 2020 roku do 2,7 mld euro w maju 2026 roku. Sprzęt z sektora zbrojeniowego to aż 12,5 proc. całego eksportu. Na tle unijnym Polska przoduje w tej kategorii z udziałem wynoszącym 45 proc.

Import towarów z Ukrainy. Sytuacja rolników w Polsce

Co natomiast do nas trafia? Towary z Ukrainy notują niewielki, bo 72-procentowy wzrost w imporcie. Wynosi on obecnie 4,4 mld euro. W tej kwestii w Polsce królują produkty przemysłowe, jednak sporą popularnością zaczęły cieszyć się również artykuły spożywcze i rolne. Ze statystyk mogą być jednak zadowoleni rolnicy. Produkty żywnościowe zza naszej wschodniej granicy to obecnie jedna trzecia całkowitego importu, lecz ostatnie notowania wskazują na wyraźny spadek.

Asortyment z gałęzi rolniczo-spożywczej nie pojawiał się w naszym kraju w takich ilościach, jak w trakcie wzmożonego eksportu z Ukrainy, a ujemne saldo w tym sektorze pomniejszyło się do 309 mln euro. Marzec 2023 r. był czasem szczytowym pod względem ukraińskiego importu z wartością 2,5 mld euro. W tej samej kategorii Polska straciła blisko 1,6 mld euro. Dziś można zauważyć tendencję spadkową w deficycie, co potwierdza stabilizację pod względem handlu produktami rolnymi. Nasz kraj jako jedyny notuje ogromne zyski z takiej współpracy.

DR BONIKOWSKA: Ta wojna toczy się na terytorium Ukrainy, ale jest prowadzona z całym Zachodem

ROLKI