Spis treści
- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wysunęło pomysł noweli przewidującej nawet do trzech lat pozbawienia wolności za przekazanie migrantowi gorącego jedzenia lub zapewnienie mu ciepła.
- Modyfikacja prawa karnego obejmie poszerzenie Artykułu 264a, co doprowadzi do karania za pomoc w pobycie obcokrajowców, nawet gdy nikt nie czerpie z tego żadnych zysków materialnych.
- Przedstawiciele ministerstwa tłumaczą to potrzebą zwalczania przemytu ludzi i likwidacją „luki prawnej”, która pozwala na wspieranie nielegalnego przebywania.
- Środowiska prawnicze ostrzegają, że projektowane przepisy uderzą głównie w działaczy i okolicznych mieszkańców oferujących wsparcie humanitarne, a nie w samych przemytników.
Nowe przepisy: kary za pomoc migrantom, także tą bezinteresowną
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zamierza uszczelnić regulacje wymierzone w pomoc przy nielegalnym pobycie cudzoziemców na terenie naszego kraju. Dziś artykuł 264a kodeksu karnego przewiduje karę sięgającą pięciu lat pozbawienia wolności, ale dotyczy ona wyłącznie osób, które osiągają z tego tytułu korzyści finansowe albo osobiste. Zgłoszone poprawki mają odmienić ten stan rzeczy.
Inicjatywa przedstawiona przez wiceministra Czesława Mroczka zakłada wpisanie do artykułu 264a zupełnie nowego paragrafu, który mówi: „Kto, wiedząc, że inna osoba przebywa na terytorium RP wbrew przepisom umożliwia lub ułatwia jej dalszy pobyt, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. W praktyce oznacza to, że wręczenie gorącego dania, zaoferowanie ciepła lub schronienia obcokrajowcowi po nielegalnym przejściu przez granicę będzie traktowane jako przestępstwo. Nie będzie miało znaczenia, że taka pomoc jest świadczona zupełnie bezinteresownie.
Przemytnicy czy społecznicy? Jak ministerstwo tłumaczy zmiany
Przedstawiciele MSWiA argumentują, że nowela jest niezbędna do skuteczniejszego zwalczania zorganizowanych szajek przemytniczych. Według resortu dotychczasowe ramy prawne są za słabe, a pod płaszczykiem wsparcia humanitarnego kwitnie organizowanie nielegalnego pobytu, będącego tylko przystankiem przed podróżą do państw zachodnich.
Jak informuje dziennik „Rzeczpospolita”, wiceminister Mroczek w dokumentach dołączonych do projektu wskazał na istniejącą lukę w prawie. „Aktualnie powyższe zachowanie nie jest penalizowane, co powoduje lukę dla osób, które wykorzystują takie sytuacje i pod pretekstem pomocy migrantom pomagają im w nielegalnym pobycie i stanowią punkt wyjścia do dalszej nielegalnej migracji do krajów Europy Zachodniej” – tłumaczą autorzy zmian. Według ministerstwa te przepisy pozwolą zamknąć ten proceder i wyposażą służby w lepsze środki operacyjne.
Plany MSWiA spotkały się z błyskawicznym i stanowczym sprzeciwem prawników i fundacji pomocowych. Specjaliści ostrzegają, że nowe paragrafy, zamiast zwalczać grupy przestępcze, mogą stać się batem na ludzi niosących czystą i bezinteresowną pomoc.