Lubelskie lotnisko nie widzi konkurencji w Radomiu i nie przewiduje turbulencji

2023-01-25 15:40
Lublin nie boi się Radomia
Autor: Mateusz Kasiak, zdj. Lublin Airport LUZ

Polskie niebo próbuje podbić nowy stary gracz. Z Portu Lotniczego Warszawa-Radom pierwsze samoloty wylecą wiosną tego roku. Ma być hucznie i bogato. Pasażerowie polecą do Włoch, Francji, Danii, Albanii i Grecji. Tuż za miedzą jednak spokojnie. Wydaje się, że lotnisko Lublin-Świdnik nie obawia się nadal raczkującej konkurencji.

28 kwietnia z oddalonego o ok. 160 km Radomia wystartują pierwsze samoloty. I choć nazwa portu Warszawa-Radom brzmi nieco metropolitalnie, należy przypomnieć, że historia lotniska jest dłuższa i zawiła.

Jako cywilne i pod nazwą Radom-Sadków powstało w 2014 roku. Pierwszy rejs, zaplanowany na czerwiec 2014 r., został odwołany. Potem lotnisko natrafiało na liczne turbulencje. Niepomyślne wiatry dotyczyły i zarządców, i przewoźników, i chętnych do latania, których w regionie radomskim po prostu nie było.

W 2018 roku lotnisko ogłosiło upadłość.

Teraz ma być lepiej. Państwowe Porty Lotnicze chcą sprowadzić port na właściwy kurs, a głównym celem Radomia jest odciążenia warszawskiego „Chopina”.

Nie czujemy jednak mocnej konkurencji – słyszymy w Lublinie.

Piotr Jankowski, rzecznik PLL, podkreśla w rozmowie z nami przede wszystkim doświadczenie i inny charakter działalności lubelskiej spółki.

To 10-letni staż, 3 miliony obsłużonych pasażerów i zupełnie inny zasięg terytorialny.

Przez 10 lat mieliśmy kilkadziesiąt destynacji, współpracowaliśmy z kilkudziesięcioma przewoźnikami i wykonaliśmy 35 tys. operacji lotniczych – wymienia.

W 2022 lotnisko pobiło swój rekord, obsługując 330 tys. pasażerów, w sierpniu prawie 50 tys. – Planem na ten rok jest 400 tys. podróżnych – ujawnia Jankowski.

Czy jednak następne lotnisko, właściwie tuż obok, nie ściągnie Lublina na boczny pas? – Jesteśmy portem po wschodniej stronie Wisły. Celujemy w podróżnych z tego makroregionu – komentuje Jankowski. – Dodatkowo, co widać w systemach rezerwacji, mamy wielu pasażerów spod Warszawy czy Rzeszowa – zaznacza.

Jak zauważa, branża lotnicza jest jednak trudna. Wszystko zależy od siatki połączeń. Na razie i tu oddechu konkurencji ze strony Radomia, ale i innych lotnisk Lublin nie czuje.

Zobaczymy więc, co stanie się po uruchomieniu portu – słyszymy. – Uważamy, że jest miejsce dla kilku lotnisk regionalnych, bo to przestrzeń dla rozwoju gospodarczego danego regionu – zauważa Jankowski.

A według ekspertów, Lublin to już marka, mimo że jest to właśnie lotnisko regionalne. I nie chodzi tylko o wspomniane liczby, ale i to, co województwu przynosi.

Według ekspertów lotniczych, dzięki portowi w regionie utworzono 1400 miejsc pracy. Lotnisko dało setki milionów zł z inwestycji – tłumaczy rzecznik PLL.

Wszystko zależy jednak od lokalizacji. Nasze lotnisko usytuowane jest przy obwodnicy, ważnych szlakach komunikacyjnych, drogowo-kolejowych. Bardzo dobrze rozwija się strefa ekonomiczna, uruchomiona przez samorząd Świdnika po utworzeniu portu – wylicza Jankowski.

W sąsiedztwie portu znajdują się tacy gracze jak PZL-Świdnik czy Regionalny Park Przemysłowy.

Jaka czeka przyszłość lubelski port? Słyszymy zapewnienia, że oferta się rozwija. Lublin ma gotową siatkę połączeń na najbliższe wakacje. Wzbogaca aktualne kursy i szykuje nowości.

Latem polecimy do Grecji, Tunezji, Bułgarii, Włoch i Turcji. Stałe kierunki to Eindhoven, Warszawa, Dublin, Oslo czy Londyn. Lotnisko planuje przywrócić zawieszone połączenie do Doncaster-Sheffield. Port zapowiada też promocję lotów za naszą wschodnią granicę.

Cały czas rozwijajmy obsługę handlową, co poszerzyło lotnisko o nowy segment, a to przede wszystkim dodatkowe i nowe źródło dochodów – słyszymy.

Lotnisko podpisało umowę na nowe usługi cargo. Z kolei terminal cargo ma powstać w ciągu 18 miesięcy. – Możemy obsłużyć każdy typ towaru. Terminal tylko to usprawni – mówi Jankowski.

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE