Lubelskie: 21 zakażeń wariantem omikron. Dwa scenariusze na 5 falę

2022-01-20 17:13
Dwa scenariusze na 5 falę
Autor: zdj. ilustracyjne/pixabay.com

Mamy 1543 zakażenia koronawirusem. Służby potwierdziły też dotychczas 21 przypadków omikronu w regionie. Liczby są zaniżone. Nowy wariant zdecydowanie dłużej badany jest w laboratorium - podkreślają eksperci.

Jak podkreślił Lech Sprawka, wojewoda lubelski, podczas czwartkowej wideokonferencji - w ostatnich dniach w regionie zbliżamy się do rekordów z czwartej fali pandemii.

- Robi się niebezpiecznie. 11 listopada mieliśmy 2 tys. 123 zakażenia. Szybko zbliżamy się do tej liczby. Ale i do rekordu liczby hospitalizacji, i niestety liczby zgonów - powiedział wojewoda.

Według wojewody, na razie jednak trudno prorokować, kiedy w regionie spodziewać możemy się szczytu zachorowań. - Omikron jest nieobliczalny. Miejmy nadzieję, że nie obciąży szpitali. Jesteśmy jednak gotowi - deklaruje.

Dotychczas na Lubelszczyźnie potwierdzono 21 przypadków nowego typu koronawirusa. - W rzeczywistości z pewnością wariant ten odpowiada za więcej zakażeń. Długo i trudno się go sekwencjonuje - mówi Sprawka.

W lubelskich szpitalach już widać wzrosty. Z powodu COVID-19 leczonych jest 704 osoby. Pod respiratorami przebywa 52 pacjentów. - Sytuacja jest dynamiczna. Mamy oczywiście zapas. I to duży, zwłaszcza jeśli chodzi o respiratory, ale nie byłbym optymistą, miejsca zwalniają się najczęściej ze względu na zgony innych pacjentów - wyjaśnia wojewoda.

Dwa scenariusze na 5 falę

W razie szybkiego wzrostu zakażeń, na Lubelszczyźnie odmrażane będą łóżka dla zakażonych. Szykowane są dwa scenariusze, uzależnione od potrzeb krajowych. - Jeśli w Polsce będzie 40 tys. przypadków, przewidujemy 2283 miejsca w regionie, w tym 198 respiratorowe, natomiast w przypadku 60 tys. chorych w Polsce, planujemy rozwinięcie naszej bazy do ponad 3 tys. łóżek, w tym 373 respiratorowych - tłumaczy.

- Poziom 3 tys. łóżek to czarny plan. Wzorujemy się na krajach zachodnich. Wszystko będzie zależało od dynamiki zakażeń, liczby zgonów, potrzeb szpitali, ale i liczby szczepień - mówi wojewoda. - Np. w Wielkiej Brytanii zakażeń jest dużo, ale mało zgonów i hospitalizacji, bo wyszczepialność jest wysoka, więc u nas te potrzeby mogą być jeszcze większe - stwierdza.

Bo na Lubelszczyźnie - co podkreśla nie tylko wojewoda, ale i pokazują dane - szczepień nadal mało. Pełną odporność osiągnęło dopiero 42 procent mieszkańców.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE