Lubelskie: 10-latek na quadzie wjechał pod BMW. Było o krok od tragedii

2021-03-16 10:50
10-latek zderzył się quadem z BMW
Autor: lubelska policja 10-latek zderzył się quadem z BMW

Zderzenie quada i BMW mogło zakończyć się tragedią. Za kierownicą tego pierwszego siedział 10-latek, który oczywiście nie miał uprawnień do kierowania pojazdem tego typu. Co więcej sam quad nie był dopuszczony do ruchu. Młody "kierowca" dosłownie wpadł pod auto i z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

Wczoraj ok. 8:30 rano policjanci dostali wezwanie do miejscowości Aleksandrów (woj. Lubelskie). Okazało się, że w wyniku zderzenia quada z BMW ucierpiało dziecko – kierowca quada. 10-latek bez uprawnień jeździł po ulicy niedopuszczonym do użytku quadem. W pewnym momencie chłopiec chciał zawrócić i wjechał wprost pod jadący za nim samochód, którym kierował 49-latek z Łukowa. Młody "kierowca" trafił do szpitala z obrażeniami ciała.

Policjanci ustalają teraz, czy dziecko znajdowało się w tym czasie pod opieką rodziców.

- Przypominamy - to na rodzicach ciąży obowiązek nadzoru nad właściwym korzystaniem z quadów. Dziecko w wieku do 10 lat na drodze publicznej nie może kierować jakimkolwiek pojazdem, z wyjątkiem kierowania rowerem pod opieką osoby dorosłej – wyjaśnia młodszy aspirant Joanna Klimek.

Quad to nie zabawka – taki pojazd musi być zarejestrowany i ubezpieczony, a osoba kierująca nim musi posiadać odpowiednie uprawnienia.

Rocznica COVID-19. Co zapamiętali mieszkańcy Lublina?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE