Czy woj. lubelskie zniknie z mapy Polski? Tak może wyglądać nowy podział naszego kraju

i

Autor: unsplash.com Zdjęcie ilustracyjne

ciekawostki

Czy woj. lubelskie może zniknąć z mapy? Pojawiła się nowa koncepcja na podział kraju

2024-04-17 16:22

Kielce, Radom i Lublin w jednym województwie? Taki pomysł pojawił się w raporcie „Korekta układu województw – ku równowadze rozwoju” autorstwa dr Łukasz Zaborowski. Zaproponował on 4 warianty podziałów administracyjnych.

Autor od samego początku twierdzi, że obecny układ województw jest „przypadkową hybrydą”, która pojawiła się w 1999 roku. Wiele miast w 1999 roku straciły status ośrodków wojewódzkich. Wśród nich był między innymi Zamość czy Tarnów.

- Takie nierówne traktowanie budzi poczucie krzywdy w kilku pominiętych ośrodkach - czytamy w raporcie.

Lubelskie. Tak wyglądała nocna burza

Jaki podział administracyjny kraju proponuje autor?

Zaborowski zaproponował 4 warianty koncepcji reform administracyjnych, jednak nie wskazał, który jego zdaniem jest optymalny. A oto one:

  • Wariant I "minimalny” - to powściągliwa korekta obecnego stanu rzeczy. Nie powstają w nim nowe jednostki. Ma miejsce ograniczenie rozległości województw największych na rzecz mniejszych.
  • Wariant II "umiarkowany” przewiduje uzupełnienie układu o województwa "jednoznacznie brakujące” w świetle standardów obecnego podziału.
  • Wariant III "równoważący” to dalej idące ograniczenie województw ośrodków metropolitalnych na rzecz wieloośrodkowych województw "pozametropolitalnych”.
  • Wariant IV "makroregionalny” stanowi powrót do koncepcji dużych województw, opartych o wielkoskalowe układy osadnicze, w szczególności ośrodki metropolitalne. Jednak – w celu utrzymania równowagi sił – w tym wariancie największe ośrodki zostają pozbawione funkcji administracyjnych szczebla wojewódzkiego.

Zamiast woj. lubelskiego będzie woj. północnomałopolskie?

Zgodnie z jego założeniami ostatniego wariantu, w Polsce powinno istnieć 12 województw. Przykładowo, autor w jednym województwie umieścił Kielce, Radom i Lublin, nazywając je północnomałopolskim. Na mapie, według Łukasza Zaborowskiego, znalazły się też województwa mazursko-pomorskie, podlasko-mazowieckie czy wyodrębnione z pozostałej części Mazowsza województwo warszawskie. Najliczniejszym ludnościowo, w tej koncepcji, jest śląsko-częstochowskie, którego szacowana liczba mieszkańców wynosiłaby 4,7 mln.

- Makroregionalne jednostki, w liczbie 12, oparte są o wielkoskalowe układy osadnicze. Ich rdzeniami są ośrodki metropolitalne, uzupełnione na ścianie wschodniej miastami o znaczeniu ponadregionalnym. Zamysłem powołania dużych województw nie jest jednak wzmacnianie metropolii kosztem ośrodków drugorzędnych. Zachowaniu wieloośrodkowych struktur służy odebranie największym miastom funkcji administracyjnych szczebla wojewódzkiego - czytamy w raporcie.

Sam autor zaznacza jednak, że zaprezentowany powyżej wariant, powinien być wprowadzany stopniowo.

Zobacz także: Święto zabytku w lubelskim skansenie. Tak świętowano 250-lecie Chałupy z Tarnogóry

Listen on Spreaker.