WOŚP 2020: Jerzy Owsiak pod lupą. Sprawdźcie 10 poważnych oskarżeń wobec szefa WOŚP

2020-01-09 12:09 nk
Jerzy Owsiak - zdjęcie z 2019 roku
Autor: Wojciech Olszanka/Dzien Dobry TVN/East News

Niemal co roku przed kolejnymi finałami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i tuż po nich pojawiają się kolejne plotki na temat Jerzego Owsiaka. Czy szef WOŚP przywłaszcza sobie pieniądze z finałów lub wydaje je na organizację festiwali? Sprawdzamy tuż przed finałem WOŚP 2020!

28. finał WOŚP to nie tylko kolejna okazja, by wesprzeć potrzebujących wraz z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Dla niektórych to przede wszystkim czas na wylewanie hejtu na Jerzego Owsiaka. Szef WOŚP od lat jest obiektem wielu plotek, spekulacji, a nawet jawnych oskarżeń. Te nasilają się szczególnie w styczniu, czyli miesiącu, w którym tradycyjnie już odbywają się finały WOŚP. 2020 rok nie specjalnie się pod tym względem różni. Niektóre media "wywlekają" oskarżenia wobec Owsiaka, nie weryfikując ich zasadności. Które z nich - i czy w ogóle któreś - są prawdziwe? Sprawdźmy.

1. "Jerzy Owsiak kradnie pieniądze WOŚP"

Od lat co jakiś czas przeciwnicy Jurka Owsiaka zarzucają mu, że nieuczciwie rozlicza pieniądze z finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, część z nich zatrzymując dla siebie. Szef WOŚP ostro skomentował sprawę podczas konferencji prasowej przed 22. finałem akcji. "Gdzie jest słoik z pieniędzmi, które chowam?" - pytał ironicznie Owsiak.

2. "Jurek Owsiak zarabia w fundacji WOŚP. Pieniądze ze zbiórek idą częściowo na jego wysoką pensję"

W rzeczywistości Jerzy Owsiak, jak sam od kilku lat zaznacza, nie jest zatrudniony w fundacji WOŚP. Rok temu nawet wyjawił swoje zarobki i ich źródła w poście na Facebooku.

Ja, Jurek Owsiak, od 6 lat pracuję w firmie Złoty Melon, która jest jednoosobową spółką należącą tylko i wyłącznie do Fundacji WOŚP i która ma na celu pozyskiwanie pieniędzy dla Fundacji poprzez prowadzenie wszelkich działań gospodarczych z nią związanych. Jestem prezesem zarządu tej spółki i moje wynagrodzenie „na rękę” wynosi ok. 10 tys. złotych. Jego wielkość nie zmieniła się w ostatnich latach znacząco, bo ostatnia moja podwyżka miała miejsce w październiku 2017 roku i wynosiła 1000 zł. (...) Od razu zaznaczam, że praca w Złotym Melonie nie jest moim jedynym źródłem utrzymania. Będąc także dziennikarzem radiowym, a także będąc wykładowcą w agencji Power Speech i otrzymując wynagrodzenie za wykłady, jestem szczęśliwy, że dzięki własnej pracy mogę osiągać dochody na swoje utrzymanie.

- napisał Owsiak. Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zaznaczył przy tym, że inni członkowie zarządu także nie pobierają pensji.

Jako prezes zarządu Fundacji WOŚP, w swojej 27-letniej pracy w tym charakterze, ani ja, ani nikt z zarządu (4 osoby razem ze mną) nigdy nie otrzymał nawet złotówki z tytułu pełnienia tej funkcji. Wynagrodzenie zarządu jest zwyczajowo praktykowane w innych fundacjach i nie jest niczym nagannym, ale my od początku z tego zrezygnowaliśmy i nie przewidujemy, aby za tzw. posiedzenia, decyzje i za ponoszenie odpowiedzialności pobierać jakiekolwiek wynagrodzenie. Tę pracę czynimy w pełni zaangażowania i całkowicie społecznie.

Wynagrodzenia w WOŚP otrzymują za to inne osoby pracujące w organizacji.

Zaznaczam, że moje wynagrodzenie w Złotym Melonie jest także pewną wytyczną dla wynagrodzeń osób pracujących w Fundacji WOŚP. Mówiąc krótko, jest to ten najwyższy pułap dotyczący osób, których praca jest najbardziej w Fundacji ceniona, jak chociażby osób pracujących w dziale medycznym czy dziale księgowości.

3. "Jerzy Owsiak kupił za gotówkę luksusowy apartament"

Jeden z serwisów donosił w 2014 roku, że Jurek Owsiak kupił rok wcześniej "luksusowy 115-metrowy apartament, warty około miliona złotych", sugerując przy tym, że nieruchomość została zakupiona za gotówkę.

I nawet gdyby to była prawda, napisalibyśmy tylko: No i co z tego? Pracuje, to ma!

Ta informacja nie była jednak zgodna z prawdą. Owsiak mieszkanie - owszem - kupił, ale nie za gotówkę. "Wziąłem na nie w ubiegłym roku kredyt na 10 lat, po sprzedaży poprzedniego mieszkania" - wyjaśnił w oświadczeniu dla mediów. Czy apartament Jurka i jego żony faktycznie jest luksusowy? To możecie ocenić sami >> TUTAJ <<.

4. "Owsiak wybudował sobie wielką willę za pieniądze fundacji"

Zdaniem hejterów Jerzy Owsiak, poza apartamentem w Warszawie, posiada także willę pod Kwidzynem. Chodzi oczywiście o ośrodek szkolenia wolontariatu, należący do WOŚP. Budynek jest nazywany Uniwersytetem WOŚP. Jerzy Owsiak odwiedza go, ale w nim nie mieszka.

5. "WOŚP marnotrawi środki ze zbiórek"

Kilka lat temu bloger Matka Kurka opublikował zestawienie przychodów WOŚP z wydatkami na sprzęt medyczny. Wynika z niego kilka do kilkunastu milionów złotych różnicy każdego roku. Co dzieje się z pozostałymi pieniędzmi? Są wydawane na pensje pracowników WOŚP, szkolenia dla wolontariuszy i inne cele statutowe, jak np. programy medyczne. Należy też pamiętać, że wśród przychodów fundacji są także te, pozyskane od sponsorów na konkretne cele, np. organizację Przystanku Woodstock (Pol'And'Rock Festival).

6. "Pieniądze ze zbiórek WOŚP są wydawane na organizację Przystanku Woodstock/Pol'And'Rock Festival"

To również często pojawiający się zarzut. Czy Jurek Owsiak organizuje wielkie koncerty za pieniądze z kwest? Szef fundacji wielokrotnie wyjaśniał już, że Przystanek Woodstock, który od 2018 roku nosi nazwę Pol'And'Rock Festival, powstaje głównie dzięki sponsorom i datkom celowym. Częściowo idą na to także odsetki od zebranych dla WOŚP pieniędzy, które są umieszczane na lokatach. A te fundacja może dowolnie pożytkować.

7. "WOŚP i Przystanek Woodstock to imprezy satanistyczne"

To jeden z najbardziej absurdalnych zarzutów. Skąd się wziął? Między innymi z rockowego charakteru imprezy i szalonej zabawy, która w niektórych mediach jest przedstawiana w sposób demoniczny. Dowodem na poparcie tej tezy miało być jednak także rozliczenie WOŚP z 2002 roku, z którego wynikało, że na ówczesny Przystanek Woodstock przeznaczono... 1 mln 666 tys. złotych! 

8. "Sprzęt zakupiony przez WOŚP wcale nie jest znaczący dla polskiej służby zdrowia"

Tuż przed finałem WOŚP 2019 głos w tej sprawie zabrał założyciel polskiego komunikatora Gagu-Gadu. Łukasz Foltyn napisał na Facebooku, że WOŚP wydaje na sprzęt medyczny coraz mniej pieniędzy. Na urządzeniach są naklejki z serduszkami, co daje ludziom złudne wrażenie, że to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy dźwiga na swoich barkach całą polską służbę zdrowia, tymczasem to NFZ opłaca lekarzy, utrzymuje szpitale i kupuje większość sprzętu, a tego, który funduje WOŚP, szpitale... w ogóle nie potrzebują.

Jerzy Owsiak odpowiedział na te zarzuty, pisząc na Facebooku wprost, że Foltyn kłamie. Orkiestra kupiła dotąd ponad 59 700 urządzeń za kwotę blisko miliarda złotych. Robi wrażenie? ;)

9. "WOŚP zbiera i przekazuje na cele charytatywne znacznie mniej pieniędzy, niż Caritas"

To prawda. Nadal jest to jednak kilkadziesiąt milionów złotych każdego roku. Czy jest to więc faktycznie "zarzut"? Przecież WOŚP i Caritas to dwie osobne fundacje. Obie mają na celu pomaganie innym i robią to najlepiej, jak potrafią.

10. "Ojciec Owsiaka był milicjantem"

Owszem, ojciec Jurka Owsiaka w czasach PRL był szeregowym milicjantem, czego szef WOŚP nigdy nie ukrywał. Bo dlaczego miałby? Człowiek uczciwie pracował na utrzymanie swojej rodziny. I co z tego, że w milicji?

>> Jerzy Owsiak kiedyś i dziś. Jak wyglądał szef WOŚP 16 lat temu? [PORÓWNAJ ZDJĘCIA]

Przypomnijmy, 28. finał WOŚP już w niedzielę, 12.01.2020 roku. Wrzucicie coś do puszki? :)

Jerzy Owsiak przed finałem WOŚP 2019
Autor: TRICOLORS/East News
NAJNOWSZE