Scott Eastwood złamał australijskie prawo i sam nieświadomie przyznał się do tego na Instagramie.
Syn Clinta Eastwooda przebywa obecnie w Australii, gdzie odbywają się zdjęcia do nowej częściPacific Rim. W przerwie zdjęć Scott wybrał się do Wattamolla Falls, uroczej laguny położonej w Królewskim Parku Narodowym 50 km na południe od Sydney.
Wattamolla Falls słynie z malowniczych klifów, pięknych plaż i urokliwych wodospadów. Jest też ulubionym miejscem amatorów mocnych wrażeń - wielu śmiałków skacze z tamtejszych wysokich klifów i uwiecznia swój wyczyn kamerą. Podobnie zrobił Scott Eastwood.
Problem w tym, że skoki z klifówWattamolla Falls są surowo zakazane, o czym wyraźnie stanowi regulamin parku.
Scott Eastwood nie tylko złamał prawo, wykonując karkołomny skok z niebezpiecznego urwiska, ale też sam na siebie doniósł, publikując filmik ze skokiem na własnym Instagramie... Natychmiast podchwyciły to australijskie media, śledzące poczynania ekipy filmowej, a za nimi wiele światowych serwisów. Jednym słowem - mleko się rozlało. Kiedy aktor zorientował się, jakie popełnił głupstwo, natychmiast usunął nagranie z Instagrama, ale oczywiście niewiele to pomoże - Scott Eastwood z pewnością nie uniknie kary, bo władze parku są w tym względzie wyjątkowo stanowcze.
"Skoki zWattamolla Falls są niebezpieczne i zarząd parku umieścił wiele ostrzeżeń dla bezpieczeństwa zwiedzających. Niestety niektórzy mimo to wystawiają się na wielkie niebezpieczeństwo" - skomentowały incydent władze Królewskiego Parku Narodowego.

i

i