Maryla Rodowicz

i

Autor: AKPA Maryla Rodowicz przeprasza swoje dorosłe dzieci

Wyznania gwiazd

Maryla Rodowicz przeprasza swoje dorosłe dzieci. Do dzisiaj dręczą ją wyrzuty sumienia

2023-06-22 11:36

Maryla Rodowicz prowadziła burzliwe życie i często opuszczała dom, aby spełniać się jako artystka. Nawet, gdy została matką bardzo mocno skupiała się na karierze. Do dzisiaj dręczą ją wyrzuty sumienia. Postanowiła więc dać upust skrywanym emocjom.

Maryla Rodowicz jest prawdziwą diwą polskiej estrady i wybitną gwiazdą. 77-latka w muzyce osiągnęła wszystko - sławę, uznanie, ogromną sympatię publiczności, a także wielkie pieniądze i nagrody. Maryla wypromowała przeboje, które od dziesięcioleci śpiewa cała Polska - "Małgośka", "Kolorowe Jarmarki" czy "Niech żyje bal". Za tym wielkim sukcesem kryje się jednak wiele wyrzeczeń i zmarnowanych szans. Piosenkarka otworzyła się temat życia rodzinnego i wyznała przykrą prawdę na temat macierzyństwa. W jej domu dochodziło do dramatycznych scen.

Eska Daje Szkołę - Król Karol

Maryla Rodowicz była głodna sukcesu. teraz przeprasza swoje dorosłe dzieci

Maryla Rodowicz przez 7 lat była związana z aktorem Krzysztofem Jasińskim, z którym doczekała się dwojga dzieci - syna i córki. Jan urodził się w 1979 roku, Katarzyna przyszła na świat w 1982 roku. Następnie, Maryla poślubiła Andrzeja Dużyńskiego, z którym ma syna Jędrzeja urodzonego w 1987 roku. W ostatnich latach głośno było o kryzysie w związku Maryli i Andrzeja, którzy ostatecznie postanowili się rozwieść. Jak twierdzi piosenkarka, była ona zdradzana przez męża z 40 lat młodszą kobietą. Batalia sądowa zakończyła się wraz z dniem 22 lipca 2022.

Maryla nigdy nie była gotowana na wejście w nową rolę i stanie się pełnoetatową mamą. Ciągnęło ją na scenę i do ludzi, zależało jej na rozwoju osobistym i wielkiej karierze. Cierpiały na tym jej dzieci, które nie rozumiały, dlaczego mamy nigdy nie ma w domu. Maryla sama przyznaje po latach, że nie potrafiła pogodzić rodzicielstwa z byciem gwiazdą muzyki.

Byłam niedobra dla dzieci często, dlatego że wyjeżdżałam. Wybierałam karierę, wybierałam wyjazdy. Naprawdę żałuję do dzisiaj. Dzieci, przepraszam was - powiedziała gwiazda w szczerej rozmowie z "Plotkiem".

Jasiek, mój starszy syn, miał pół roku, a ja wyjechałam na festiwal muzyki country. To nie było w ogóle istotne w mojej karierze. To była tylko moja przyjemność. (…) Wyjeżdżałam na dwu i pół miesięczne trasy. One bardzo cierpiały. Ja dzwoniłam do nich codziennie. Przedzwaniałam całe honorarium. Pytałam „jak dzieci”. A jak dzieci? Dzieci nie miały matki - dodała.

To były bardzo dramatyczne sceny, jak syn 4-letni stawał w drzwiach i mówił: „Nie wyjdziesz”. A ja już z walizką spakowaną musiałam wychodzić. On dostawał histerii. Straszne. On mi nigdy tego nie wypomniał, ale ja czuję, co on czuje - wyznała ze smutkiem.

Gdy dzieci Rodowicz dorosły, każde poszło swoją drogą. Żadne z nich nie jest związane z show-biznesem. Maryla wyznała niedawno, że marzy o wnukach i wierzy, że kiedyś doczeka się przyjścia na świat nowych członków rodziny. Więcej na ten temat znajdziecie w artykule: Maryla Rodowicz marzyła o wnukach. Piosenkarka przekazała smutne wieści.