Maja Bohosiewicz prawie rok od ślubu pokazała drugą suknię ślubną! Ale mini!

2019-11-09 10:27 nk
Maja Bohosiewicz
Autor: WBF

Maja Bohosiewicz ślub z partnerem, Tomaszem Kwaśniewskim, wzięła 31 grudnia 2018 roku. Podczas ceremonii aktorka miała na sobie piękną klasyczną białą suknię. Dotąd jednak nie chwaliła się swoją kreacją z wesela. Okazuje się, że gwiazda miała drugą kieckę, znacznie krótszą i bardziej sexy! Wyglądała naprawdę szałowo!

Maja Bohosiewicz to mistrzyni kierowania swoim wizerunkiem. Aktorka chętnie dzieli się z fanami swoim życiem osobistym, ale dokładnie wie, ile chce im pokazać i tylko tyle pokazuje. Choć na jej Instagramie często możemy podziwiać kadry z domu gwiazdy, ta nigdy dotąd nie pokazała na przykład twarzy swoich dzieci.

Maja Bohosiewicz wspomina wesele. Było sexy!

Maja Bohosiewicz i Tomasz Kwaśniewski są razem od lat i mają dwoje dzieci. Można więc powiedzieć, że ślub był dla nich formalnością, do której tej parze nigdy się specjalnie nie spieszyło. I pewnie dzięki temu zakochani podeszli do sprawy - jak podkreśliła sama aktorka - "na chłodno, bez zbędnych emocji czy oczekiwań".

Ślub Mai Bohosiewicz odbył się 31 grudnia 2018 roku w Warszawie. Państwo młodzi zaprosili na niego "tylko ludzi których kochamy, lubimy, spotykamy się, przyjaźnimy". Przysięgę gwiazda składała w pięknej długiej sukni na ramiączkach, z kuszącym dekoltem i wycięciem na nogę. Dotąd jednak nie pokazywała kreacji, w którą przebrała się na wesele!

odebrałam zdjęcia z wesela. Po roku. To teraz SPAAAAAAAAM

- napisała Maja Bohosiewicz na Instagramie obok pięknego, czarno-białego zdjęcia, na którym aktorka siedzi na kolanach męża, a ten trzyma w ręce piękny kryształowy kieliszek. Maja ma na sobie krótką obcisłą sukienkę ze sporym dekoltem. Wygląda w niej obłędnie!

Bardzo prosimy o więcej zdjęć z wesela, bo ta kreacja zdecydowanie nas zaintrygowała!

Wyświetl ten post na Instagramie.
Kochani, piękny dzień za nami. Staraliśmy się z Tomkiem podejść do całego wydarzenia na chłodno, bez zbędnych emocji czy oczekiwań. Zaprosiliśmy tylko ludzi których kochamy, lubimy, spotykamy się, przyjaźnimy. Moment ślubu to jedna z piękniejszych chwil w naszym życiu. Nie widzieliśmy scenografii wcześniej, przyjechaliśmy na gotowe i oniemieliśmy z wrażenia. Moment przysięgi z naszymi dziećmi na kolanach w takt naszej ukochanej piosenki - coś cudownego. Nie było stresów czy przykrości bo zaufaliśmy najlepszym i tak naprawdę sami czuliśmy się jak goście na własnym ślubie dzięki Kasi Gajek. Nieprawdopodobnej osobie, specjalistce, top of the top, zorganizowanej, eleganckiej, która sprawiła, że WSZYSTKO było dokładnie tak jak powinno. Szczerze? Bez niej poddałabym się miesiąc temu, bo nie miałam siły ani czasu na nerwy i negocjacje. Druga osoba która sprawiła, że ten dzień wyglądał tak jak miał wyglądać to Gosia z @gfiore.pl. Zdjęcia nie oddają magii tej scenografii. Podsyłałam jej tysiące inspiracji i bałam się, że u nas będzie „mały polski gatsby” a nie „wielkie gatsby”. Gosia odwaliła taką robotę, że wchodząc na salę płakałam ze wzruszenia widząc to wszystko. Trzecią osobą jest Agata z @laurellefashion która uszyła dla mnie w 2tygodnie sukienke moich marzeń. Przepraszam, ale uważam, że jeszcze nie widziałam piękniejszej kiecki ślubnej🙈 to oczywiście jej zasługa nie moja. Agata jak nikt inny potrafi słuchać swoich klientek. Praca z nią i jej Mamą to była czysta przyjemność. Czwartą osobą, w sumie najważniejszą, jest mój MĄŻ (🙈) oaza spokoju, miłości i mądrości. Kocham gościa niezmiennie więc ślub nic tu nie zmienia, ale miło że nosi obrączkę, może teraz dziewczyny na siłowni się odczepią. 😂 kochani goście i przyjaciele dziękujemy za waszą obecność, za tańce, za zabawę, życzenia. Całujemy ściskamy dziękujemy. Aaaa!!!! No i oczywiście dziękuje @soniabohosiewicz @martachomentowska @corinnemakeup że były ze mną cały czas! ❤️❤️❤️ ps. Kiedy Teściowa mówi Ci, że jej syn znalazł “drugą połowę jabłka no to musi być miłość 😂👍 Post udostępniony przez Maja Bohosiewicz - Kwaśniewska (@majabohosiewicz)
NAJNOWSZE