Joanna Krupa i Karolina Korwin-Piotrowska atakują Sandrę Kubicką za wzięcie psa do TzG!

2019-10-05 16:56 nk
Sandra Kubicka i Kaio Alves Goncalves z psem
Autor: Adam Jankowski/REPORTER/East News

Joanna Krupa i Karolina Korwin-Piotrowska nie pozostawiły suchej nitki na Sandrze Kubickiej za to, że modelka zabrała do studia Tańca z Gwiazdami najsłynniejszego ostatnio psa w Polsce. Gwiazda chciała udowodnić, że zwierzak ma się dobrze, a - ci zdaniem - udowodniła coś zupełnie odwrotnego! Komentarze Krupy i Korwin-Piotrowskiej są ostre!

Sandra Kubicka miała zapewne nadzieję, że przyprowadzając słynnego już Fortunę do studia Tańca z Gwiazdami uspokoi wszystkich zaniepokojonych losem zwierzaka i przy okazji udowodni, że nie jest "tą złą" w sporze z Joanną Opozdą. Niestety, sądząc po komentarzach internautów (również tych bardzo znanych), wyszło zgoła odwrotnie!

Aferę wokół psa, którego Joanna Opozda uratowała i dała Sandrze Kubickiej pod opiekę, opisywaliśmy Wam już kilkukrotnie. Aktorka wkurzyła się, gdy wyszło na jaw, że kundelek dawno trafił w kolejne ręce bez porozumienia z nią, jako osobą wydającą psa do adopcji. Sandra Kubicka początkowo tłumaczyła, że nie chciała robić dramy, a piesek ma się przecież dobrze, że u niej gryzł jej suczkę i że nowa właścicielka nie życzy sobie przekazywania Opozdzie jej numeru telefonu. Aktorka opisała sprawę na Insta Stories i po dość długiej (i naszym subiektywnym zdaniem mającej znikomy sens) wymianie postów w mediach społecznościowych doczekała się relacji z nowego domu Fortuny. Wydawało się, że teraz sprawa ucichnie i wkrótce o niej zapomnimy. Aż tu nagle...

Sandra Kubicka z psem w Tańcu z Gwiazdami!

Sandra Kubicka przyprowadziła słynnego już psa do zatłoczonego, pełnego ludzi, dźwięków, świateł i zapachów studia Tańca z Gwiazdami i roześmiana pozowała z nim do zdjęć. Mało tego, jej narzeczony, Kaio Alves Goncalves niezbyt umiejętnie podniósł zwierzę, co nie uszło uwadze wielu osób...

Zachowanie Sandry Kubickiej krytycznie skomentowały m.in. Joanna Krupa i Karolina Korwin Piotrowska.

No właśnie widać, jak ktoś dba o prywatność i naraża biednego niewinnego psa na stres na widowni, gdzie panuje hałas i zamieszanie

- napisała w swoim story Dżoana. Znacznie dłuższy wpis całej sprawie poświęciła Korwin-Piotrowska.

oczywiście można być zwyczajnie głupim- nikt tego nie zabrania, nie karze za to, choć...jest to klasyczny przykład głupoty i braku wyobraźni, głupotym tym straszniejszej, że z siebie dumnej. abstrahując od całej wcześniejszej internetowej dramy, po której można co najwyżej puścić pawia, tu jest koszmar.
każdy, kto choć minimalnie zna sie na psychice psa, nawet czytając coś tam w google, wie, że najgorszym, co można zrobić psu, to zabrać go do obcego środowiska, gdzie jest masa nowych ludzi, hałas, a przede wszystkim koszmarnie duża, nawet na ogromne możliwości psiego nosa, ilość zapachów. to świadome męczenie zwierzęcia. poza tym, branie psa do góry w taki sposób, grozi przepukliną, trzeba wziąć go pod tylne łapki, by nie zwisały i żadne szelki tego nie zmienią, każdy właściciel to wie- to też męczenie zwierzęcia.
na zdjęciu widać przerażone, zmęczone, chore ze strachu zwierzę, o którym wiemy, że miało niedawno, pewnie ze strachu i nieufności, napady agresji, że było długo w bardzo złych warunkach, wymaga ciszy, absolutnego spokoju, miłości, długich, powolnych spacerów, mądrej zabawy, a nie idiotycznych fotek dla fejmu, publicznego znęcania się w imię ratowania żenującego wizerunku swej "pani", która przeczytała, albo ktoś jej powiedział, że zwierzątko na obrazku uszlachetnia jego właściciela i wzbudza sympatię. podobno tak, ale zawsze, kiedy tak słyszę, to odpowiadam, że Hitler też miał psa. i paru innych psychopatów również.

- napisała dziennikarka na swoim Facebooku.

Zgadzacie się z paniami?

Sandra Kubicka i Kaio Alves Goncalves z psem
Autor: ADAM JANKOWSKI/REPORTER/East News
NAJNOWSZE