Guwer miał wypadek podczas lajwa! Pokazał rozbitego Mustanga

2021-10-26 11:51 mm

Jakub Guwer miał wypadek. Jego Mustang jest kompletnie rozbity, a wszystko prawdopodobnie przez "gapiostwo" innego kierowcy. Wypadek Jakuba Guwera wydarzył się, kiedy ten prowadził "lajwa". Zobaczcie, co dokładnie się wydarzyło i jak relacjonuje to sam Guwer.

Transmisje live prowadzone podczas jazdy samochodem to jedna z najciekawszych i najbardziej lubianych w ostatnim czasie form kontaktu z fanami. Robią to duże media i znani dziennikarze - jak choćby James Corden ze swoim słynnym Carpool Karaoke, czy polski serwis Onet ze swoimi porannymi wywiadami z auta jeżdżącego po Warszawie. Robią to również gwiazdy; na Instagramie czy TikToku coraz częściej można spotkać "lajwy" robione nie w domowym zaciszu, ale właśnie za kółkiem.

Jedno jest pewne: takie transmisje są często dużo ciekawsze, niż statyczne pogadanki z sypialni. Choć czasem mogą też być bardzo niebezpieczne.

Jakub Guwer miał wypadek podczas "lajwa"

Znany zawodnik BMX i twórca internetowy Jakub Guwer przekonał się ostatnio na własnej skórze, że życie pisze własne scenariusze, a transmisje live prowadzone z auta mogą mieć zupełnie inny przebieg, niż się zakładało. Podczas rozmowy z fanami Guwer rozbił swoje auto. Jego piękny niebieski Mustang uczestniczył w wypadku, kiedy - jak relacjonuje Jakub Guwer - jadący obok niego kierowca niespodziewanie zmienił pas i przyhamował.

Całość zdarzenia mogli przypadkowo na żywo śledzić fani obserwujący transmisję Guwera w sieci!

(więcej znajdziecie pod materiałem wideo)

Dawid Kwiatkowski wzrusza śpiewając Proste. [ESKA Live]

Ja pier***ę, jaki debil! Co on zrobił! Ku**a mać!

Dobra, kończę lajwa...

- takiej siarczystej wiązanki z ust Jakuba Guwera z pewnością nie spodziewali się jego fani, śledzący na żywo jego transmisję w sieci.

Później wyjaśniło się, co się dokładnie wydarzyło, a Guwer pokazał, jak wygląda po wypadku jego auto.

Ogólnie to... pa pa Mustang...

Gościu we mnie wjechał

- powiedział po wypadku Guwer, pokazując rozbite auto.

Później na kanale Jakuba Guwera na YouTube pojawiła się obszerniejsza relacja z wypadku.

Taak, dymu było, ale to od wybuchu poduszek. Masakra

I jeszcze w panią przywaliłem

- wyjaśnia na filmie Guwer. Film znajdziecie poniżej.

NAJNOWSZE