Broń, z której strzelał Alec Baldwin, to NIE BYŁA tylko rekwizytem. Nowe fakty

2021-10-24 8:39 mm
Plan filmowy, na którym Alec Baldwin zastrzelił operatorkę
Autor: AP/Associated Press/East News

Pojawiają się nowe fakty na temat tragicznego wypadku na ranczu Bonanza Creek w Nowym Meksyku. Okazuje się, że broń, z której strzelał Alec Baldwin, nie była rekwizytem używanym wyłącznie ze ślepymi nabojami. Wcześniej z tego samego pistoletu strzelano ostrą amunicją! Jak to możliwe?

Spis treści

  1. Poważne zaniedbania doprowadziły do tragedii?
  2. "Po godzinach" strzelano z broni do celu?
  3. Wypadki z bronią na planie filmowym

Wypadek z bronią na planie filmu "Rust" wstrząsnął całym światem kina, a służby wciąż starają się wyjaśnić, jak mogło dojść do tak tragicznej w skutkach pomyłki. Podczas kręcenia jednej ze scen Alec Baldwin postrzelił dwie osoby - reżysera Joela Souzę oraz operatorkę Halynę Hutchins. 42-letnia kobieta niestety nie przeżyła. 

Równolegle własne śledztwo w sprawie wydarzeń na ranczu Bonanza Creek prowadzą także dziennikarze. W ostatnich godzinach w amerykańskiej prasie pojawiły się nowe ustalenia. Zdaniem mediów broń, z której strzelał Alec Baldwin nie była wyłącznie rekwizytem, w którym strzelano pustymi nabojami! Wcześniej z tego samego pistoletu oddawano strzały w ramach ćwiczeń celności!

Poważne zaniedbania doprowadziły do tragedii?

Jak donosiliśmy już na Hotplota.pl, śledczym udało się ustalić, że Alec Baldwin nie miał pojęcia, że w pistolecie może znajdować się ostra amunicja. Tuż po postrzeleniu koleżanki i kolegi z planu, aktor miał rozpaczać, powtarzając, że taka pomyłka nie zdarzyła się nigdy dotąd w całej jego karierze.

Policja zna już nazwisko osoby odpowiedzialnej za dostarczenie broni do zdjęć. Pistolet dał Baldwinowi asystent reżysera, Dave Hall. Mężczyzna zeznał, że nie miał pojęcia, że w magazynku lub lufie pistoletu znajdowała się ostra amunicja.

(więcej nowych faktów znajdziecie pod materiałem wideo)

Muzyka do Treningu | ESKA XD - Fit vlog #34

"Po godzinach" strzelano z broni do celu?

Dwa dni po tragicznym wypadku z bronią serwis TMZ publikuje nowe ustalenia. Wynika z nich, że broń, z której Alec Baldwin postrzelił reżysera i Halynę Hutchins, nie była używana na planie wyłącznie jako rekwizyt ze ślepymi nabojami! Zdaniem dziennikarzy, niektóre osoby z ekipy filmowej mogły wcześniej z tego samego pistoletu strzelać do celu, w ramach prywatnych ćwiczeń celności! 

Do rekreacyjnego strzelania do celu miało dochodzić z dala od miejsca kręcenia zdjęć i wyłącznie po godzinach pracy ekipy. Śledczy będą starali się teraz przesłuchać wszystkie osoby, które używały pistoletu. 

Jeśli nowe ustalenia potwierdzą się, osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na planie filmu "Rust" mogą być pociągnięte do odpowiedzialności. Strzelanie ostrą amunicją z broni, której aktorzy używają do kręcenia scen, to rażące złamanie wszelkich procedur bezpieczeństwa.

Wypadki z bronią na planie filmowym

Agencja Associated Press wylicza, że tylko od 1990 roku w samych Stanach Zjednoczonych były aż 43 śmiertelne przypadki postrzelenia na planie! Kolejnych 150 aktorów lub członków ekip filmowych zostało lekko lub poważnie rannych w podobnych incydentach. W obecnym stuleciu liczba wypadków mocno spadła, ale wciąż jest wysoka. Od 2000 roku na świecie wypadki z bronią na planie filmowym zdarzyły się aż 37 razy.

Jedna z najgłośniejszych takich historii ze świata kina to tragiczny incydent z planu filmu The Crow (Kruk). Miał on miejsce w 1993 roku, a ofiarą wypadku stał się Brandon Lee, czyli syn legendarnego mistrza karate, Bruce'a Lee. 28-letni aktor grał postać Erica Dravena. W trakcie kręcenia jednej ze scen aktor Michael Massee wystrzelił do Brandona, przekonany, że jego broń ma w magazynku same ślepe naboje. Niestety przypadkiem w lufie znalazł się jednak prawdziwy pocisk. Brandon Lee otrzymał postrzał w jamę brzuszną i zmarł w wyniku odniesionej rany.

Alec Baldwin na planie filmu Rust
Autor: instagram / BEEM/Beem/East News
NAJNOWSZE