W sierpniu rozstrzygnie się los Olimpii Grudziądz. Radni wciąż są nieprzekonani

2022-08-09 17:25
pilka olimpia
Autor: Pixabay W miniony sezonie Olimpia Grudziądz dotarła do półfinału Fortuna Pucharu Polski gdzie przegrała z Lechem Poznań

Wciąż nie są pewne losy występującej na boiskach trzeciej ligi, Olimpii Grudziądz. W sierpniu zwołana ma zostać nadzwyczajna sesja, na której radni zadecydują o dokapitalizowaniu piłkarskiej spółki. Nie wiadomo, czy uchwałę budżetową poprze odpowiednia liczba radnych.

Dofinansowanie Olimpii Grudziądz jak bumerang powraca w okresie wakacyjnym praktycznie każdego roku. Ponownie wśród radnych nie brakuje wątpliwości, a klub Koalicji Obywatelskiej jeszcze kilka tygodni wprost informował, że nie poprze zmian w budżecie jeśli na stanowisku prezesa klubu pozostanie dotychczasowy sternik, Tomasz Asensky.

Brak dialogu

Zanim jednak dojdzie do sesji nadzwyczajnej, a ta wstępnie odbyć ma się w sierpniu prezes Olimpii spotkał się z grupą radnych na obradach komisji sportu. Usłyszał, że na linii włodarz klubu – wspomniani radni… brakuje dialogu i odpowiedniego przepływu informacji.

Brakuje nam bieżących rozmów o działalności klubu. Rozumiem, że prowadzi pan dialog z prezydentem, a radni poszli w zapomnienie. Tylko, że to my decydujemy o dalszym dokapitalizowaniu spółki – mówi radny Tomasz Smolarek z Koalicji Obywatelskiej.

Wtórował mu radny (również z klubu KO) Piotr Jezierski.

Sprawa dofinansowania Olimpii co roku budzi spore kontrowersje. Rok temu także mieliśmy duże wątpliwości, ale mimo to zgodziliśmy się na dokapitalizowanie. Stało się tak, po zapewnieniach, że drużyna awansuje do drugiej ligi. Cel nie został wykonany. Zatem teraz wątpliwości są jeszcze większe. Stanęliśmy na skraju – dorzucił radny Jezierski.

Szczegółowe pytania do prezesa Asenskiego skierował także radny niezrzeszony, Arkadiusz Goszka. Pytał m.in. o finanse klubu, zawodników i trenerów.

Te pytania są tak bardzo szczegółowe, że odpowiedzi udzielimi na piśmie – skwitował Tomasz Asensky.

Seniorska drużyna magnesem na młodzież

Kilka dni temu informowaliśmy, że prezydent Grudziądza, Maciej Glamowski w odpowiedzi na nasze pytania zasugerował, że chciałby drużynę piłkarską opartą na lokalnych zawodnikach. O kwestie związane z wychowankami Olimpii podczas posiedzenia komisji sportu dopytywali radni.

Czy możemy określi ilu wychowanków z Grudziądza lub naszego powiatu będzie miała szansę występować w tym sezonie w pierwszym składzie? - pytał radny KO, Paweł Napolski.

W odpowiedzi włodarz Olimpii odpowiedział, że największe szansę na grę w wyjściowym zespole ma jeden. Kilku kolejnych czeka w kolejce. Podczas obrad komisji pojawił się również temat związany z grupami młodzieżowymi funkcjonującej przy spółce Akademii Piłkarskiej. Istnienie seniorskiej piłki jest niezbędne do rozwoju i działania poszczególnych zespołów juniorskich.

Jeśli nie wesprzemy Olimpii to grupy młodzieżowe będą się stopniowo rozpadać. Jeśli nie będzie pierwszego zespołu, to ten cały potencjał zostanie zrujnowany – stwierdził prezes Asensky.

Ponadto za dokapitalizowaniem spółki pojawił się również argument przyszłorocznych obchodów stulecie klubu oraz funkcjonująca w naszym miejsce Szkoła Mistrzostwa Sportowego Olimpii, która obecnie mieści się w budynku SP nr 1 przy ul. Konarskiego.

Kredyty z miejskich spółek

O tym, czy spółka zostanie dokapitalizowana (nieoficjalnie pada kwota 1,4 miliona złotych) zadecyduje większość radnych. Ci – podczas komisji sportu – zarzucili prezesowi budowanie zespołu i zatrudnianie trenerów bez gwarancji finansowych.

Z czego funkcjonuje obecnie klub ? - pytał radny Tomasz Smolarek.

Obecnie zaciągnęliśmy pożyczki w dwóch spółkach. W Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Nieruchomościami 130 tysięcy złotych oraz w Grudziądzkim Parku Przemysłowym 70 tysięcy – odpowiedział prezes Olimpii.

Dodał, że bez zaciągnięcia tych kredytów klubu najprawdopodobniej ogłosiłby upadłość.

Za co zostaną spłacone te pożyczki, jeśli radni nie zgodzą się na dofinansowanie spółki ? - dopytywał radny Krzysztof Misiewicz, również z klubu KO.

To wtedy będziemy mieli problem – odparł krótko Tomasz Asensky.

W dalszej konwersacji radny Misiewicz nazwał włodarza Olimpii „ryzykantem” i, że on na jego miejscu nie podjąłby się takich działań.

Gdybym nie był takim ryzykantem, to ten klub już dawno przestałby istnieć. Mamy obecnie drużynę lepszą niż przed rokiem – dodał prezes.

W zeszłym roku Olimpia również w pierwszych miesiącach nowego sezonu funkcjonowała na kredyt. Wówczas spółka zaciągnęła 500 tysięcy złotych pożyczki z Grudziądzkiego Parku Przemysłowego. Została ona spłacona.

Udany początek sezonu

W cieniu kontrowersji i wątpliwości ze strony radnych, piłkarze Olimpii rozpoczęli nowy sezon na trzecioligowych boiskach. W inauguracyjnym spotkaniu podopieczni trenera Bogusława Baniaka pokonali na wyjeździe Stolem Gniewino 4:0.

Kolejny mecz grudziądzanie rozegrają na własnym obiekcie. W najbliższy piątek (12 sierpnia) o godzinie 18 „Biało-zieloni” zmierzą się z liderującym w tabeli, Świtem Skolwin.

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: online@grupazpr.pl

Tyle Robert Lewandowski zarabia w Barcelonie. Nie jest najbogatszy!
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE