Mirosław Zbrojewicz

i

Autor: Artur Zawadzki/REPORTER

GWIAZDY

Mirosław Zbrojewicz pracuje za najniższą krajową? Aktor pochwalił się swoimi zarobkami

2023-09-08 15:19

Ile zarabiają aktorzy? Okazuje się, że niewiele. I chociaż są tacy, co wyciągają naprawdę spore pensje, to większość pracuje za o wiele niższe stawki. Na temat swoich zarobków wypowiedział się ostatnio Mirosław Zbrojewicz, który postanowił przybliżyć widzom wysokość swojej gaży. "To jest na progu najniższej krajowej".

Mirosław Zbrojewicz to ekranowy gangster polskiego kina. Najczęściej obsadzany jest w rolach zbirów oraz innych twardzieli. Aktor ma za sobą pokaźną liczbę ról w przeróżnych teatrach, filmach i serialach. To on wcielił się w postać Gruchy w "Chłopaki nie płaczą". Zagrał też w "Sztosie 2", "E=mc2", "11 minutach", a nawet koreańskim "Terius Behind Me". Wspólnie z Seanem Beanem był narratorem krótkometrażowego filmu historycznego "Niezwyciężeni" z 2017 roku. To jednak mały wycinek jego kreacji, bo tych było naprawdę mnóstwo. I może się wydawać, że wiele lat w tej branży jest równe z wielkimi zarobkami. Okazuje się, że niekoniecznie. Na te największe pensje mogą sobie pozwolić tylko nieliczni.

Zagraniczne filmy nakręcone w Polsce | To Się Kręci #17

Zarobki Mirosława Zbrojewicza

Szybkie samochody, wielkie domy i sześć cyfr na koncie bankowym? Nie w tym przypadku. Wbrew pozorom zarobki aktorów w Polsce nie są tak wysokie, jak niektórym się wydaje. Oczywiście, są wyjątki, ale zdarzają się one bardzo rzadko. Możliwości zarobku jest jednak kilka - film, serial, teatr, a gdzieś na boku może i jakaś reklama lub współpraca. Niestety trudno przewidzieć gdzie, kiedy i czy w ogóle zadzwoni telefon z propozycją pracy. Są i takie miesiące, gdzie aktorzy nie dostają zleceń i żyją tylko z uzbieranych oszczędności. Jak to wygląda w przypadku Mirosława Zbrojewicza, który działa w branży filmowej od ponad 40 lat? Zdradził w jednym z ostatnich wywiadów.

Bywają bardzo dobre pieniądze, ale dostęp ma do nich stosunkowo niewielu z nas. Codzienna powszechność polskich aktorów to jest bieda. Ja w teatrze, po tych wszystkich latach pracy, mam 4000 zł gaży - to jest na progu najniższej krajowej, zawsze. [...] Są teatry, które płacą 200 zł za wyjście na scenę, niezależnie od wielkości roli, są i takie, które płacą 400 zł, 600 zł czy 800 zł. Więcej - rzadko. To jest naprawdę na granicy biedy. A ten zawód polega również na tym, że nie zawsze mamy tę pracę i mam tego świadomość, że jutro nikt może nie zadzwonić. Mam to z tyłu głowy. [...] Aktorzy w teatrze są na tej samej drabince, co personel sprzątający. Wszyscy inni są wyżej. Dorabiamy na spektaklach i mnie z teatru uda się czasami wyciągnąć te 6 tys. zł." - powiedział aktor w rozmowie z NaTemat