pomoc

Mama chłopców zginęła w pożarze, tata jest mocno poparzony. Potrzebują pomocy [ZDJĘCIA]

2024-01-26 14:38

W pożarze w Murowańcu pod Bydgoszczą zginęła 41-letnia kobieta. W domu był jej mąż i dwaj synowie. Starszy wraz z ojcem zdołali wydostać się z płomieni jeszcze przed przyjazdem strażaków, młodszego ratownicy ewakuowali z płonącego balkonu. Bracia są w bydgoskim szpitalu, zdrowie ich taty ratują specjaliści w klinice w Gryficach. Został dotkliwie poparzony. Ich dom nie nadaje się teraz do zamieszkania, stracili wszystko, nie mają nawet w co się ubrać. Przyjaciele utworzyli zbiórkę.

Pożar w Murowańcu niedaleko Bydgoszczy wybuchł w nocy, 4 stycznia. Pożar objął w całości jedną część domu typu bliźniak. Strażacy znaleźli na piętrze ciało 41-letniej kobiety. Jej mąż i 16-letni syn zdołali wydostać się z płomieni o własnych siłach, a młodszy, 11-letni chłopiec o pomoc wołał z płonącego balkonu. Ratownicy go stamtąd ewakuowali.

Zbiórka dla pogorzelców z Murowańca

Dzieci dochodzą do siebie w szpitalu w Bydgoszczy. Personel medyczny zorganizował dla nich zbiórkę odzieży, bo potrzeba im wszystkiego. Ojciec z ciężkimi poparzeniami trafił do specjalistycznej kliniki w Gryficach. Od razu wsparcie zaczęli organizować przyjaciele rodziny, która nie tylko mierzy się ze stratą, ale po leczeniu nie będzie miała dokąd wrócić, bo dom wymaga gruntownego remontu.

- Z tego co zaobserwowałem to budynek na dwóch kondygnacjach wymaga kapitalnego remontu wraz z dachem - informuje sąsiad rodziny, który organizuje zbiórkę pieniędzy na pomoc. - Kwota zrzutki jest ustawiona w tym momencie tylko na 50 tys. zł, ale wiemy dobrze, że chodzi na początku o doraźną pomoc tym osobom, które ocalały - dodaje.

Zbiórkę można wesprzeć na portalu zrzutka.pl.

Ktoś zniszczył mural na osiedlu Leśnym w Bydgoszczy