Morsowanie na dzikiej Ochli

2020-02-10 11:02 Mateusz Jamroz
Morsy
Autor: Mateusz Jamroz

W miniony weekend na dzikiej Ochli obyło się morsowanie. Pogoda dopisała, temperatura w powietrzu wynosiła około 1 stopnia na plusie, więc warunki były idealne dla Zielonogórskich morsów. Dzięki morsowaniu można poprawić swoją odporność oraz przełamać swoje bariery!

W ostatni weekend na dzikiej Ochli odbyło się morsowanie. Morsy wchodzą do wody co jakiś czas jednak w planach mają urzędowanie w wodzie do końca sezonu. Ile ten potrwa nie wiadomo bo pogoda, póki co bardziej przypomina jesień niż zimę. Chociaż woda w zbiornikach nadaje się idealnie do schłodzenia organizmu! Morsownie wymaga nie tyle odporności co przełamania swoich barier

Ja też traktuje to jako przełamywanie własnych barier. Więc jeżeli w ciągu tygodnia gdzieś sobie trenujemy fizycznie na siłowni to fajną opcją jest potem spotkać się na morsowaniu i trenować trochę bardziej psychicznie. Przełamywać te bariery, próbować nowych rzeczy. Przy okazji mamy dużo korzyści zdrowotnych! 

Mówi trener personalny Rafał Koperwa, który sam zakochał się w morsowniu. Morsownie przynosi wiele korzyści zdrowotnych takich jak poprawa odporności co zimą jest naprawdę istotne, morsownie pomaga również w treningach bo nasz organizm lepiej się regeneruje, do tego wszystkiego morsowanie podnosi poziom endofin! Jeśli chcecie morsować pamiętajcie róbcie to z kimś nigdy samemu!