84 raki z przemytu w zamojskim zoo

2020-02-05 18:24
raki z przemytu
Autor: w.sawa

84 raków z przemytu trafiło do zamojskiego zoo. Skorupiaki znajdujące się w pojemniku z wodą były ukryte w bagażniku samochodu. Auto należało do obywatela Ukrainy. Mężczyzna nie zgłosił raków do odprawy i usiłował wwieźć je na terytorium Polski . Z przejścia granicznego w Dorohusku raki trafiły do zamojskiego ogrodu zoologicznego . O szczegółach mówi dyrektor ogrodu zoologicznego im. Stefana Millera w Zamościu- Grzegorz Garbuz

- Po uzgodnieniu z Powiatowym Lekarzem Weterynarii zapytano nas czy przyjmiemy taki transport raków zgodziliśmy się i po prostu je do nas przywieźli. Teraz staramy się zapewnić im jak najlepsza opiekę jaką potrafimy. To jednak zwierzęta które bardzo trudno jest hodować. Zwłaszcza w takich dużych ilościach.

-To jest dla nas nieprzyjemna sytuacja- dodaje Grzegorz Garbuz

 Zwierzęta, które są przemycane do hodowli to przemytnicy starają  się zachować w miarę sensowne warunki, żeby tez zwierzęta przeżyły. W przypadku raków które mają się bardzo szybko znaleźć na talerzu to jest kwestia tylko tego, żeby raki przeżyły kilka godzin transportu. Często takie raki są bardzo umęczone i my możemy im tylko pomóc godnie pożegnać się z tym światem.

Raki z przemytu trafiają do zamojskiego zoo, średnio kilka razy w ciągu roku.

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE