Widzisz osobę leżącą w upale na przystanku czy chodniku? Nie przechodź obojętnie

2021-06-21 22:37 A.H
Widzisz osobę leżącą w upale na przystanku czy chodniku? Nie przechodź obojętnie
Autor: pixabay.com

Upały w ostatnich dniach doskwierają nam wszystkim. Co jednak z tymi, którzy nie mają się gdzie przed nimi schronić i jak możemy im pomóc? Co powinniśmy zrobić, gdy zobaczymy osobę leżącą w upale? Na te i inne pytania odpowiadają policjanci z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Funkcjonariusze apelują, byśmy szczególnie w tak upalne dni, gdy zauważymy leżącą na przystanku, chodniku czy w jakimkolwiek innym miejscu osobę, nie przechodzili koło niej obojętnie.

- Upewnijmy się, że nic się jej nie stało. Postarajmy się nawiązać z nią kontakt, porozmawiać. Może być, tak że osoba ta straciła przytomność z powodu udaru cieplnego lub choroby. Jeśli nie uda się nam nawiązać kontaktu, wówczas trzeba natychmiast zadzwonić pod numer 112 - mówi Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

W sytuacji, gdy jest nieprzytomna, oprócz zawiadomienia służb, warto samemu podjąć działanie. Możemy poprosić też inne osoby, znajdujące się w pobliżu. Warto w takiej sytuacji wdrożyć podstawowe elementy pierwszej pomocy takie jak udrożnienie dróg oddechowych, a możemy uratować komuś w ten sposób życie.

A jak sprawdzić czy taka osoba oddycha? I co zrobić, gdy oddechu nie wyczujemy?

- W tym celu popatrzmy czy unosi się jej klatka piersiowa, czy słychać wydychane powietrze. Jeśli nie oddycha, wówczas przystąpmy do wykonywania ucisków na środku klatki piersiowej, w tempie 100-120 ucisków na minutę - tłumaczy Krzysztof Marcjan. - Tzw. metoda "usta-usta" nie jest wymagana, jeśli nie mamy takiej możliwości - wystarczą same odpowiednio wykonane uciski - dodaje.

Jeśli leżący człowiek jest nietrzeźwy również należy zareagować - Osoba pod znacznym wpływem alkoholu jest zagrożona nie tylko ze względów zdrowotnych, ale może również paść ofiarą przestępstwa. Dlatego i w tym przypadku należy wybrać numer 112, gdzie operator przyjmie zgłoszenie i skieruje na miejsce patrol policji lub straży miejskiej - podkreśla Marcjan.

Pamiętajmy, że strach odczuwa każdy, jednak najgorszym rozwiązaniem jest brak jakiejkolwiek reakcji. Kiedyś to my możemy znaleźć się w podobnej sytuacji i z pewnością wolelibyśmy, by ktoś nam pomógł.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE