Czy producenci Mission Impossible wysadzą most na Dolnym Śląsku?

2020-07-30 17:12 Patrycja Nawrocka
most pilchowicki
Autor: Paweł Kuźniar, wikimedia Most nad jeziorem Pilchowickim

Pomysł wysadzenia Mostu Pilchowickiego popiera wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zabytkowy most miałby zagrać w najnowszej części "Mission Impossible" z Tomem Cruisem. Ale Dolny Śląsk tak łatwo go nie odda.

Ja bym się nie fiksował, że to jest zabytek. Nie każda stara rzecz jest zabytkiem. Wyraźnie jest napisane w ustawie, że zabytkiem jest tylko to, co ma wartość społeczną, artystyczną bądź naukową. W sztuce i kulturze ta wartość powstaje tylko wtedy, jeśli jest relacja między obiektem kultury a człowiekiem. Jeśli więc obiekt jest nieużytkowany, niedostępny, to nie ma takiej wartości. Więc to nie jest zabytek

- powiedział w wywiadzie na łamach jednego z portali minister Paweł Lewandowski, który popiera pomysł wysadzenia mostu.

Wspomniany most kolejowy mieści się nad Jeziorem Pilchowickim w pobliżu wsi Strzyżowiec, w województwie dolnośląskim. Został zbudowany w latach 1905–1906. Przez most przebiega linia kolejowa nr 283 - aktualnie nieczynna. 

Jakiekolwiek zniekształcenie, a w szczególności wysadzenie mostu jest niezgodne z przepisami, ponieważ obiekt jest chroniony. Most znajduje się w procesie wpisu do rejestru zabytków, który zakończy się za około 3 tygodnie.

- Gdyby doszło do wysadzenia, z naszej strony zostałyby uruchomione wszelkie procedury dążące do ukarania - mówi Barbara Nowak-Obelinda, dolnośląska konserwator zabytków.

Minister Lewandowski widzi tu szansę na promocję regionu:

- To będzie sukces Polski. Ale niektórzy ludzie myślą w kategoriach plemiennych. Nie ma co dyskontować tego politycznie. To będzie wspólny sukces i to nieważne, jakie kto ma kolory partyjne - mówi.

Patryk Wild, radny sejmiku województwa nie zgadza się z tym argumentem:

- Most ma zagrać krajobraz szwajcarski. Dlaczego producenci nie pojadą więc do Szwajcarii i nie zaproponują im przeprowadzenia takiej fantastycznej promocji polegającej na wysadzeniu w powietrze jednego z mostów albo może więcej? Nie pojadą, bo władze w Szwajcarii w najlepszym wypadku popukaliby się w głowę - komentuje Patryk Wild.

Przeciwko wysadzeniu opowiada się też partia Zielonych.

- Jest to absurdalny pomysł. Po pierwsze, mamy do czynienia z zabytkiem technicznym, ponad 100-letnim, pięknym, fantastycznie komponującym się z całym założeniem tamy, zapory, elektrowni wodnej, jesteśmy przeciwko - mówi Robert Skulimowski, współprzewodniczący partii Zieloni we Wrocławiu.

Samorząd województwa chce przejąć ten teren od PKP Polskich Linii Kolejowych oraz wyremontować go wraz z przywróceniem linii kolejowej. 

- Jest nawet pomysł, aby reaktywować Kolej Sowiogórską i wpisać do rejestru zabytków nie tylko mosty, ale również całą trasę kolejową, trwają rozmowy na ten temat - mówi Barbara Nowak-Obelinda.