Majówka 2021 przeniesiona na INNY TERMIN. Jest taka propozycja!

Majówka 2021
Autor: Unsplash - Erik Odiin

Majówka zostanie przeniesiona na inny termin? Na taki pomysł wpadli przedstawiciele stowarzyszenia Wielkich Jezior Mazurskich. Ma to związek z przedłużającym się restrykcjami dotyczącymi m.in. branży turystycznej i ogromnymi stratami, jakie w czasie majówki poniosą przedsiębiorcy. Apel w tej sprawie został skierowany do premiera Mateusza Morawieckiego.

Rząd zdecydował o przedłużeniu zamknięcia hoteli oraz obiektów noclegowych do 3 maja włącznie. Oznacza to, że w czasie majówki możemy zapomnieć o wyjazdach, a przedsiębiorcy o nadrobieniu choć trochę poniesionych w ostatnim czasie strat. W związku z tym samorządy zrzeszone w Stowarzyszeniu Wielkie Jeziora Mazurskie 2020 wystosowały apel do Premiera Mateusza Morawieckiego o rozważenie inicjatywy przesunięcia obchodów Święta Konstytucji 3 Maja, a tym samym ustawowego dnia wolnego od pracy, na inny termin majowy. Pozwoliłoby to wydłużyć weekend, już bez zamkniętych podmiotów turystycznych i gastronomicznych. Apel podpisali burmistrzowie Mikołajek, Giżycka, Pisza, Ruciane-Nidy i Orzysza. 

 - W tym roku majówka jest co prawda krótsza, ale tradycyjnie otwiera sezon turystyczny na Mazurach. W związku z przedłużeniem obostrzeń do 3 maja zwracamy się do Pana z propozycją, która daje nadzieję na rozpoczęcie sezonu. Pierwsze dni maja przypadają na weekend, natomiast obchody Święta Konstytucji 3 Maja to poniedziałek. Prosimy o rozważenie wyjścia z inicjatywą przesunięcia obchodów, a tym samym ustawowego dnia wolnego od pracy, na inny termin majowy, tak by mimo wszystko wydłużyć weekend, już bez zamkniętych podmiotów turystycznych i gastronomicznych. Wychodząc z taką propozycją, liczymy na luzowanie restrykcji jeszcze przed okresem wakacyjnym - czytamy w apelu wystosowanym do premiera.

CZYTAJ TEŻ: Kiedy KONIEC noszenia maseczek na zewnątrz? Co z maseczkami latem? Niedzielski zdradza plany

Raport z Anteny 15.04

- Sygnały, jakie otrzymujemy od naszych przedsiębiorców, są niepokojące. Odnotowują oni olbrzymie straty finansowe związane z koniecznością utrzymania infrastruktury i pracowników. Coraz powszechniejsze stają się informacje o zwolnieniach, a co gorsze o zamknięciach firm. Mamy rosnące obawy o to, czy lokalne przedsiębiorstwa będą w stanie po tak głębokim kryzysie się odbudować. Jeśli nie, to po raz kolejny zaobserwujemy wypieranie lokalnego kapitału, zarówno tego ludzkiego jak i finansowego, z naszego i tak ubogiego regionu. Istnieje realne niebezpieczeństwo utraty doświadczonych pracowników tej branży, ponieważ po przekwalifikowaniu się, nie wrócą już do dotychczasowych zajęć - uzasadniają swoją inicjatywę przedstawiciele stowarzyszenia Wielkich Jezior Mazurskich.

ZOBACZ TEŻ: Dzień wolny za 1 maja 2021. Czy za święto w sobotę należy się DODATKOWE wolne?

Zarząd stowarzyszenia podkreśla też, że jest to rozwiązanie ponadregionalne, niewspierające wybranego regionu turystycznego, ale korzystne dla wszystkich.

Całą treść apelu można przeczytać >>TUTAJ<<

Najnowsze