ZAKAZ PICIA ALKOHOLU NA BULWARACH - radna KO i radny PiS mają na ten temat różne zdania

2021-06-22 8:18
Bulwary Wiślane
Autor: Paweł Bosky flickr.com Bulwary Wiślane

Bulwary dla wszystkich, a nie dla wybranych - apeluje stołeczna radna Anna Auksel-Sekutowicz (KO). Proponuje wprowadzenie tam całkowitego zakazu picia alkoholu poza lokalami gastronomicznymi w miesiącach letnich od czerwca do sierpnia. Radny PiS Maciej Binkowski jest przeciw.

Radna KO chce zakazu picia alkoholu na Bulwarach

"Przez dwa ostatnie miesiące służby wystawiły ponad 500 mandatów za łamanie zakazu spożywania alkoholu na bulwarach" - zaznaczyła w rozmowie z PAP radna Anna Auksel-Sekutowicz. Dodała też, że otrzymuje coraz więcej skarg od mieszkańców Powiśla. "Szczególnie osób starszych czy rodzin z małymi dziećmi, którym hordy młodych ludzi zakłócają spokój oraz odbierają przyjemność wieczornych letnich spacerów" - dodała. Propozycją radnej rozwiązanie hybrydowe, tzn. całkowity zakaz picia alkoholu poza lokalami gastronomicznymi w miesiącach letnich. "Właściciele ogródków dbają o bezpieczeństwo i odpowiadają za porządek wokół. Największy bałagan pozostaje po imprezujących w godzinach nocnych" - wyjaśniła radna.

Wielkie sprzątanie po pożarze w Nowej Białej

Chcąc poznać zdanie mieszkańców udostępniła na swoim profilu w mediach społecznościowych ankietę na ten temat. "Zależy mi na utrzymaniu takiego kierunku rozwoju Bulwarów Wiślanych, który przywróci w tym miejscu bezpieczeństwo i ich rekreacyjny, wypoczynkowy charakter. Wiem, że warszawiacy coraz głośniej apelują, aby nad Wisłą zniknęły bójki, rozboje, wrzaski, chuligańskie wybryki i całonocne libacje" - napisała Anna Auksel–Sekutowicz. "Nie chcę być obojętna na potrzeby warszawiaków, pragnę, aby partycypowali w planowanych zmianach, dlatego przeprowadziłam na Facebooku ankietę, z której wynika, że taka hybryda mogłaby być najlepszym dla ogółu rozwiązaniem" – dodała.

Radny PiS - "Jestem przeciwnikiem utrzymywania tego zakazu"

Przeciw wprowadzeniu zakazu wypowiedział się w rozmowie z PAP radny PiS Maciej Binkowski. "Jestem przeciwnikiem utrzymywania tego zakazu. Utrzymywanie go tylko po to, by łatwiej i wygodniej administrować tymi miejscami jest pójściem na łatwiznę. Należałoby ucywilizować bulwary" – podkreślił.

W podobnym tonie w komentarzach pod ankietą wypowiadają się mieszkańcy. "Jestem za całkowitą liberalizacją w tym miejscu. Czym różni się gość pod wpływem w ogródku od tego 3 metry dalej? A jak wyjdzie z lokalu i zacznie rozrabiać to już jest OK?" - napisał jeden z internautów.

Zanim wybuchła pandemia i wprowadzone zostały obostrzenia, na Bulwarach Wiślanych nie obowiązywał zakaz spożywania alkoholu. Sytuacja zmieniła się w 2020 roku, kiedy to warszawscy radni zakazali picia alkoholu zarówno na bulwarach, jak i na Poniatówce na praskim brzegu Wisły. Pierwotnie obostrzenia miały obowiązywać do czerwca, jednak zostały przedłużone bezterminowo.

"Będą tak długo obowiązywać, zanim rząd nie ogłosi końca pandemii" - powiedziała stołeczna radna.

Źródło: PAP

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE