Ukraińskie i białoruskie książki poszukiwane! Trafią do uchodźców

2022-05-17 18:24
Trwa zbiórka książek w języku ukraińskim i białoruskim
Autor: Dagmara Kendzior

Trwa zbiórka książek w języku białoruskim i ukraińskim dla uchodźców. Poszukiwana jest zarówno literatura dziecięca, jak i dla dorosłych. Przyda się każda książka, byle tylko napisana w odpowiednim języku. Choć zbiórka była pierwotnie oddolną inicjatywą, włączyły się w nią inne kraje - niektóre książki przyjeżdżają nawet z samej Ukrainy.

Zapotrzebowanie na książki jest bardzo dużo. - Widzimy to po tym, że codziennie przychodzą do nas osoby z Ukrainy, zapisują się, każdy dostaje książkę i pyta o kolejne - mówi Izabela Wolska-Rzewuska, koordynatorka zbiórki ukraińskich książek.

Problem w tym, że książek w języku ukraińskim i białoruskim prawie nie ma. - One się dopiero pojawiają, dlatego pracownicy naszej biblioteki i osoby związane ze środowiskami uchodźców wyszły z taką inicjatywą - wyjaśnia Aleksander Ferens, burmistrz Śródmieścia.

Kim jest Mr. Polska?

Zbiórka książek w języku ukraińskim była początkowo oddolną inicjatywą.  W jej trakcie okazało się, że potrzeba także literatury w języku białoruskim.

- Jedynym miejscem, gdzie Białorusini mogą otrzymać książki w swoim ojczystym języku, jest ambasada białoruska - dodaje burmistrz. - To w sposób oczywisty wyklucza dostęp do literatury osób do tego źródła - podkreśla.

Przyjście Białorusina do własnej ambasady może się źle skończyć. - Może się okazać, że według reżimu jesteś terrorystą albo osobą nieprzyjazną. Zabiorą ci dowód tożsamości i radź sobie z tym problemem - wyjaśnia Aleksandra Hashchuk, koordynatorka zbiórki białoruskich książek.

- Wrócić przecież do Białorusi też nie możemy, bo to może skończyć się więzieniem. A literatury białoruskiej w Polsce prawie nie ma. Podobnie jak w Białorusi, gdzie reżim uważa, że książki powinny być głównie po rosyjsku i jedynie propagandowe - dodaje Białorusinka.

Biblioteka już wcześniej analizowała, w jaki sposób może pomóc uchodźcom z Ukrainy. Ostatecznie postanowili, że skupią się na pomocy materialnej.

- Uznaliśmy, że to najlepsze wsparcie, bo osoby, które przebywają u nas, a są z innego kraju, potrzebują dostępu do swojej kultury - mówi Anna Stępień, dyrektorka Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Śródmieście. - Poza tym książki mają też moc terapeutyczną.

W pomoc włączyły się także inne kraje. Książki przybywały m.in. z Ukrainy. - Do tej pory z tego kraju trafiły do nas dwa transporty książek i to są prywatne transporty - dodaje Wolska-Rzewuska. - Kolejnych pięć kartonów czeka na transport - uzupełnia.

Do zbiórki można włączyć się do końca maja. Potrzeba książek w języku ukraińskim i białoruskim. Można je przynosić do siedziby Mediateki MDM przy ulicy Marszałkowskiej na Mokotowie.

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Jak wiele niewidzialnej pracy wykonujesz w waszym domu?

Pytanie 1 z 13
Jeśli Ty nie zauważysz, że podłoga jest brudna, a w koszu na pranie jest pełno ubrań, nikt inny nie zauważy.
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE