Taksówka zamiast ambulansu - zwykły kurs zmienił się w akcję ratowania życia!

2021-09-23 13:18
Taksówka
Autor: pixabay.com Taksówka

To miał być kurs, jak każdy inny. Nic nie wskazywało, że taksówka będzie musiała zamienić się w ambulans pogotowia ratunkowego. W szybkim dostarczeniu pacjenta do szpitala pomogła straż miejska. Więcej na ten temat w naszym artykule.

Warszawski taksówkarz nie mógł się spodziewać tego, że będzie musiał przemienić się w kierowcę ambulansu! Choć na dachu jego auta nie rozbłysły niebieskie światła, a życia pasażera nie podtrzymywała ekipa ratowników, taksówkarz musiał wykazać się niemal takimi samymi umiejętnościami prowadzenia, jak kierowcy pogotowia. Na szczęście nie był zdany tylko na siebie. W akcji wzięli udział także funkcjonariusze straży miejskiej, którzy pilotowali go do szpitala. Dzięki błyskawicznej reakcji i wspólnemu działaniu, pasażer-pacjent szybko trafił w ręce medyków. W jego przypadku naprawdę liczyła się każda minuta!

Gang młodocianych wandali zdemolował park miejski

Pasażer dostał zawału w taksówce

Całą sytuację opisała na swojej stronie internetowej stołeczna straż miejska. Do zdarzenia doszło około godziny 01:00 w nocy, 21 września. Patrolujący Wolę strażnicy miejscy z IV Oddziału Terenowego spostrzegli na ulicy Żytniej kierowcę taksówki, który dawał im znaki, by się zatrzymali. Funkcjonariusze spodziewali się awanturującego się w aucie pasażera, o jakich nie trudno o tej porze. Ku ich zaskoczeniu okazało się, że chodzi o ratowanie życia! Taksówkarz wyjaśnił im, że jego pasażer prawdopodobnie dostał zawału serca i potrzebuje szybkiego transportu do szpitala. Czas odgrywał tu kluczową rolę. Zamiast więc czekać na ambulans, w karetkę na chwilę zamieniała się taksówka. Kierowca poprosił strażników o asystę - ci włączyli niebieskie światła sygnalizacyjne i polecili taksówkarzowi jechać za ich radiowozem. W ten sposób szybko udało się dowieźć mężczyznę do Szpitala Wolskiego przy ulicy Kasprzaka. Tam przejęli go ratownicy. Taksówkarzowi i strażnikom należy pogratulować tej brawurowej akcji. Można się też domyślać, że długo o niej nie zapomną.

Źródło: strazmiejska.waw.pl

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE