Produkowali sterydy w apartamentowcu. Na nielegalnym procederze zarobili miliony

2022-09-30 14:00
Siłownia
Autor: pixabay.com Siłownia

42-letni mężczyzna i jego 39-letnia partnerka nielegalnie produkowali w jednym z apartamentowców w centrum Warszawy leki anaboliczne. Potem sprzedawali odbiorcom z ponad 30 państw na całym świecie. Od 2015 roku zarobili na tym procederze 10,5 mln zł. Zostali zatrzymani przez strażników granicznych. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Przestępczą parę zatrzymano w styczniu 2022 roku

W środę (21 września) warszawska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie nielegalnej produkcji i rozprowadzenia leków anabolicznych. Sprawa prowadzona była przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie. Sprawa zaczęła się w sierpniu 2021 roku, kiedy to w przesyłkach pocztowych jednej z kurierskich firm na terminalu Cargo funkcjonariusze Straży Granicznej znaleźli leki anaboliczne, które wysyłane były do odbiorców w Stanach Zjednoczonych. Strażnicy ustalili kim są nadawcy i po nitce do kłębka dotarli do miejsca produkcji zabronionych leków.

"Zwieńczeniem poszukiwań, było przeszukanie w styczniu 2022 roku jednego z apartamentów w centrum Warszawy, w trakcie którego zatrzymano dwoje sprawców wraz z całą linią produkcyjną służącą do wytwarzania środków anabolicznych. Na miejscu znaleziono znaczną ilość leków, które były przygotowywane do kolejnego wprowadzenia do obrotu, a także liczne substancje chemiczne służące do ich produkcji" - przekazała straż graniczna. Na miejscu znaleziono również około pół miliona złotych, a także pięć zegarków, których wartość w opinii biegłego opiewa na sumę ok. 500 tys. zł. Zatrzymani to 42-letni mężczyzna i jego 39-letnia partnerka.

Sami produkowali nielegalne środki

Sposób ich działania był prosty. Oskarżeni kupowali czysty testosteron oraz leki na potencję, a także leki zawierające genotropinę, od dostawców z Chin, Indii oraz Turcji.

"Następnie na podstawie zdobytej wiedzy z podręczników i prezentacji dostępnych w internecie, chałupniczo produkowali leków, oznaczając je swoją własną wymyśloną marką. Dla odwrócenia uwagi i zwiększenia swojej wiarygodności, zamieszczali kody kreskowe należące rzekomo do holenderskich producentów, a na stronach internetowych, gdzie eksponowane były ich produkty zamieszczali fikcyjne testy laboratoryjne, mające potwierdzić skład tych produktów" - przekazała straż graniczna. "Następnie gotowe leki własnoręcznie pakowali i oklejali we wcześniej przygotowane kartoniki oraz naklejki zamawiane w jednej z podwarszawskich drukarni, aby potem wysyłać je do odbiorców z ponad 30 państw na całym świecie za pomocą przesyłek kurierskich" - dodała.

Badania potwierdziły wykorzystanie zabronionych w Polsce substancji

Przeprowadzone badania z zakresu chemii i toksykologii wykazały, że praktycznie wszystkie oferowane przez sprawców produkty zawierały substancje zabronione do dystrybucji na terenie Polski. Jednocześnie biegli z zakresu toksykologii stwierdzili, że zażycie któregokolwiek z produktów bez konsultacji z lekarzem bądź farmaceutą może stanowić zagrożenia dla życia bądź zdrowia osób zażywających te środki. Natomiast skład chemiczny około 6,5 tys. z ujawnionych tabletek wskazywał na zawartość substancji z grupy IV-P ujętych w wykazie substancji psychotropowych.

Na procederze zarobili 10,5 miliona złotych

Co ciekawe, sprawcy w praktyce sami zajmowali się zakupem półproduktów i substancji chemicznych, produkcją, dystrybucją, a także reklamą swoich leków, w efekcie czego od roku 2015 zarobili 10,5 miliona złotych, natomiast same zamówienia w okresie od 1 do 11 stycznia 2022 roku opiewały na wartość ok. 100 tys. złotych. "W sprawie zabezpieczono jedno z kont podejrzanych na kwotę 120 tys. złotych, a zatrzymany w sprawie sprzęt elektroniczny ujawnił sposób działania i komunikowania się podejrzanych" - przekazali strażnicy.

Oskarżonym zarzuca się "wytwarzanie oraz wprowadzanie do obrotu lub przechowywanie w celu wprowadzenia do obrotu produktów leczniczych bez pozwolenia, stwarzając w ten sposób niebezpieczeństwo powszechne oraz art. 57 ust 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii - czyniąc z prowadzonej przez siebie nielegalnej działalności stałe źródło dochodu".

Zrobił z samochodu mobilny magazyn. Policjanci znaleźli łącznie 24 kg narkotyków

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE