Pogrzeb Franciszka Pieczki. Przemawiał prezydent. Zobacz zdjęcia z uroczystości

2022-09-29 13:41

W czwartek odbyły się uroczystości pogrzebowe Franciszka Pieczki. W mszy świętej w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie Falenicy uczestniczyła rodzina i przyjaciele aktora, a także prezydent Andrzej Duda. Aktor spoczął w rodzinnym grobie na cmentarzu w Aleksandrowie.

Pogrzeb Franciszka Pieczki

Pogrzeb miał charakter państwowy. Uczestniczyła w nim rodzina i przyjaciele zmarłego, a także m.in. prezydent Andrzej Duda oraz wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Wanda Zwinogrodzka oraz ludzie świata kultury, m.in. Daniel Olbrychski, Krzysztof Kumor, Maja Komorowska i Olgierd Łukaszewicz.

Oprawę mszy św. pogrzebowej przygotował Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk" im. Stanisława Hadyny. W uroczystościach brała także udział orkiestra górnicza ubrana w galowe stroje.

Aktor spoczął w rodzinnym grobie w Aleksandrowie, gdzie pochowana jest jego żona.  

Franciszek Pieczka zmarł w piątek w wieku 94 lat.

Prezydent: to pożegnanie człowieka szlachetnego w wielu tego słowa znaczeniach

- Szanowni, przybyli goście, bo można śmiało powiedzieć, że wspaniały i wielki człowiek, którego żegnamy dzisiaj tutaj, w Falenicy - który kilka dni temu przeszedł, jak mówimy my ludzie wierzący, do lepszego życia - powitałby wszystkich, jako gości, nie jako żałobników po 94 latach swojego długiego życia. Pięknego i niezwykłego życia" - zwrócił się do uczestników uroczystości pogrzebowych prezydent Andrzej Duda. - Życia, które z całą pewnością powiedzieć można miało dwa oblicza. Jakże różne od siebie, a zarazem jakże pokazujące, kim był. Jak bardzo nietuzinkową postacią był - podkreślił.

Prezydent przypomniał, że "z jednej strony (...) 126 ról aktorskich, 126 postaci, które zagrał w swoim życiu zawodowym". - A z drugiej strony tylko jedna postać, która zagrał w życiu. Tylko jeden kochający od wczesnej młodości do ostatniej chwili swojego życia mąż, ojciec córki i syna, dziadek, przyjaciel, zwykły człowiek - powiedział.

- Praca, pobożność, pokora - jak powiedział przed chwilą ekscelencja ksiądz biskup. Jakże to bardzo śląskie - mówił. - Trudno sobie chyba w ogóle w Polsce do dziś wyobrazić rzeczywiście poważny film o Śląsku i śląskości bez obecności w nim Franciszka Pieczki - tego właśnie człowieka, tego właśnie aktora - podkreślił Andrzej Duda.

- A jednocześnie - popatrzcie państwo - trzy najwyższe polskie odznaczenia - tutaj na tych poduszkach orderowych przy jego trumnie na pożegnanie. Nadane przez różnych prezydentów Rzeczypospolitej - mówił. - Trzy najwyższe - to się nie zdarza i to nie jest przypadek - zaznaczył.

- To nie tylko pożegnanie wielkiego aktora, to nie tylko pożegnanie wielkiej postaci polskiej sceny teatralnej i filmowej, przez dziesięciolecia, od lat 50. - wyjaśnił. - To także pożegnanie człowieka, którego życie, z całą pewnością można powiedzieć, było życiem człowieka wzorcowym. Człowieka niezwykle porządnego, człowieka niezwykle rzetelnego, człowieka niezwykle ludzkiego. Życzliwego ludziom. Człowieka dobrego, a zarazem szlachetnego w wielu tego słowa znaczeniach - podkreślił prezydent Andrzej Duda.

- Nie wiem, czy jest w naszym kraju jakiś widz znający Franciszka Pieczkę tylko i wyłącznie, jako postać sceniczną, filmową, który mógłby pod jego adresem podnieść choć jeden zarzut. Myślę, że nie – zaznaczył prezydent.

"Pieczka był wzorcem do naśladowania"

Jak wskazał Andrzej Duda, "przede wszystkim cieszył się niezwykłą sympatią i szacunkiem jako aktor, człowiek, Ślązak, Polak". - Był ceniony i ogromnie lubiany właściwie za wszystkie swoje role, aż do samego końca, do niezwykle sympatycznych występów aktorskich jako nestor wioski Wilkowyje w "Ranczu" – podkreślił.

- To wielki zapis historii polskiego kina, polskiej sceny zaczynając od pierwszych kroków na deskach teatru w Jeleniej Górze, potem przez dziesięć lat w Krakowie w Teatrze Ludowym, wreszcie sceny warszawskie – przypomniał prezydent.

- Niezwykłe, a zarazem zwykłe życie. Śmiało można powiedzieć, że był wzorcem do naśladowania dla tak wielu z nas – podkreślił Andrzej Duda. - Z jednej strony wykonywany zawód w świetle jupiterów, światłach rampy, a z drugiej strony przywiązanie do tych wartości absolutnie podstawowych, najważniejszych, najszlachetniejszych oraz niezłomna wierność tym wartościom – zaznaczył.

Zdaniem prezydenta życie Franciszka Pieczki jest "świadectwem wielkości – wielkości artysty, człowieka i obywatela". - Chciałbym podziękować z jednej strony za jego piękne i niezwykle długie życie, za jego wkład w rozwój polskiego teatru i kina oraz wkład w rozwój sztuki scenicznej w szerokim tego słowa znaczeniu, ale z drugiej strony chcę mu podziękować także za przykład jego życia dla najbliższych i wszystkich tych, którzy bliżej go znali i się z nim stykali i dla których był z pewnością wzorcem – wskazał Andrzej Duda.

Franciszek Pieczka - kim był

Franciszek Pieczka urodził się 18 stycznia 1928 roku w Godowie na Górnym Śląsku. Był jednym z najbardziej znanych i lubianych aktorów, zagrał m.in. w filmach "Żywot Mateusza", "Austeria" i kultowym serialu "Czterej pancerni i pies". Młodsi widzowie mogą kojarzyć go jako Stacha z serialu "Ranczo".

Pieczka zagrał także w filmach: "Perła w koronie", "Wesele", "Chłopi", "Potop" i "Ziema obiecana".

W 2011 roku Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej. W 2015 r. został laureatem Polskiej Nagrody Filmowej Orła za Osiągnięcia Życia. W 2017 roku został odznaczony Orderem Orła Białego. Stowarzyszenie Filmowców Polskich w ubiegłym roku uhonorowało aktora Nagrodą Specjalną SFP za całokształt pracy twórczej.

Tak wyglądał pogrzeb Franciszka Pieczki. Pochowano go z honorami, przyszedł sam Andrzej Duda
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE