Dwie Polki wyróżnione w Parlamencie Europejskim. Pomagały Ukraińcom na Dworcu Centralnym w Warszawie

2022-09-14 12:35
Polki wyróżnione w siedzibie PE
Autor: https://twitter.com/vonderleyen / mitko_denev flickr.com

Gromkimi oklaskami nagrodzono w siedzibie Parlamentu Europejskiego dwie Polki, które bez chwili wahania ruszyły na warszawski Dworzec Centralny, by nieść pomoc uchodźczyniom i uchodźcom z Ukrainy. Magdalena i Agnieszka pojawiły się w PE na zaproszenie szefowej Komisji Europejskiej.

Rosyjska inwazja na Ukrainę rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku. Już w pierwszych dniach wojny w stronę Polskiej granicy ruszyły pociągi pełne uchodźczyń i uchodźców z zaatakowanego kraju, głównie kobiet i dzieci. Wiele takich transportów dotarło na Dworzec Centralny w Warszawie, który szybko zapełnił się ludźmi uciekającymi przed niebezpieczeństwem. Wszystkie te osoby potrzebowały nie tylko schronienia, ale też doraźnej pomocy. Wśród wolontariuszy i wolontariuszek znalazły się też Magdalena Morawik i Agnieszka Anikin - warszawskie aktywistki. Już 28 lutego wraz z innymi osobami powołały Grupę Centrum - oddolną inicjatywę zrzeszającą pomagających uciekinierkom z Ukrainy.

Niedawno Magdalena i Agnieszka zostały za to wyróżnione w siedzibie Parlamentu Europejskiego. O ich bezinteresowności w krótkich słowach opowiedziała szefowa KE, Ursula Von der Leyen.

Cały Europarlament oklaskiwał Magdalenę i Agnieszkę

We wtorek, 13 września w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbyła się debata o stanie Unii Europejskiej. W dużej mierze poświęcona była sytuacji spowodowanej wojną w Ukrainie, dlatego też zaproszono na nią Ołenę Zełenśką.

Przed europarlamentem wystąpiła Przewodnicząca Komisji Europejskiej. Ursula von der Leyen poświęciła część swojej przemowy kwestiom pomocy Ukraińcom, wskazując między innymi na rolę Polski w tym aspekcie. Pod koniec opowiedziała zaś krótko o działaniach Morawik i Anikin. Obecne na sali Polki usłyszały:

Mówi się, że w mroku światło jaśnieje najmocniej. Mogą tak niewątpliwie powiedzieć kobiety i dzieci uciekające przed rosyjskimi bombami. Uciekały one z kraju pochłoniętego wojną, przepełnione smutkiem z powodu tego, co musiały pozostawić i strachem przed tym, co je jeszcze może je czekać. Ale zostały przyjęte z otwartymi ramionami. Przez wielu ludzi, takich jak Magdalena i Agnieszka. Dwie bezinteresowne młode kobiety z Polski. Gdy tylko usłyszały o pociągach pełnych uchodźców, pospieszyły na Dworzec Centralny w Warszawie. Zaczęły się organizować. Rozstawiły namiot, by pomóc jak największej liczbie osób. Zorganizowały żywność z supermarketów, zwróciły się do władz lokalnych o zapewnienie autobusów do punktów recepcyjnych. W ciągu kilku dni zebrały wokół siebie 3000 wolontariuszy, którzy pomagali przyjmować uchodźców 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu

Tę wypowiedź usłyszycie pod koniec nagrania z wystąpienia Ursuli von der Leyen:

Magdalena i Agnieszka były oklaskiwane przez cały Parlament Europejski. Szefowa KE poświęciła Warszawiankom wpis na Twitterze.

Działalność Grupy Centrum

Choć na Dworzec Centralny nie przyjeżdżają już specjalne pociągi z Ukrainy, Grupa Centrum wciąż działa. Jej członkowie i członkinie skupiają się obecnie na wymianie informacji wśród osób chcących pomagać uchodźcom. Znajdziecie ją na Facebooku.

Raport Złotorowicza - Ukraińcy uderzyli w słaby punkt Rosjan. Lachowski: to wszystko było zamierzone
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE