Kierowcy gdyńskich autobusów boją się koronawirusa. „W pracy nie mamy szans na zachowanie dystansu”

2020-11-19 7:30 Dominika Bakura
Kolejne zawieszone linie autobusowe w Kielcach
Autor: ACuk

– My po prostu boimy się koronawirusa – mówią kierowcy gdyńskich autobusów, którzy apelują o powiększenie strefy bezpieczeństwa jaka oddziela ich od pasażerów. Zdaniem pracowników powinna ona mieć min. 1,5 m. – W obecnej sytuacji zachowanie dystansu jest niemożliwe – mówi Stanisław Taube, przewodniczący związków zawodowych pracowników komunikacji miejskiej w Gdyni.

– Zarząd Komunikacji prawdopodobnie podchodzi do tego, że jeżeli wyłączy pierwszy rząd siedzeń to straci dwa miejsca. A tu nie chodzi o dwa miejsca tylko o zdrowie kierowców komunikacji miejskiej jak i pasażerów. Bo jak kierowca będzie chory to może zarazić też innych – tłumaczy Taube. 

– Strefa bezpieczeństwa wynosi zaledwie 80 centymetrów – mówią kierowcy. Posłuchaj:

Tymczasem Hubert Kołodziejski, dyrektor gdyńskiego ZKM, nie widzi potrzeby powiększenia stref bezpieczeństwa. Jego zdaniem jest więcej rozwiązań, które minimalizują zakażeniem koronawirusem.

– Nam bardzo zależy na tej grupie zawodowej i uważamy, że trzeba robić wszystko kierowcy czuli się bezpiecznie. Strefa buforowa, zamknięte przednie drzwi, zasady wietrzenia pojazdów, nie włączanie urządzeń grzewczych. To wszystko robimy po to, żeby wszyscy, zarówno kierowcy jak i pasażerowie byli bezpieczni – mówi dyrektor ZKM.

Jeśli zarząd nie wysłucha postulatów związkowców, kierowcy nie wykluczają zorganizowania akcji protestacyjnej. 

Spłonął dom, a to co można było z niego uratować - ukradli złodzieje